Sol Hicacos Varadero (ex. Be Live Experience Turquesa) Ocena: 4/5 Kuba, Varadero, Varadero
Monika Lexová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Luty 2020 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Całkowity szok z biedy, która panuje na Kubie, wpłynął na całe wrażenie z wycieczki. Naprawdę długą podróż można było skrócić, wybierając destynację bezpośrednio do Varadero. Szkoda, że biuro podróży nie zwróciło na to uwagi i nie zaproponowało takiej opcji. Dość osobliwie na Kubie zmienia się pieniądze. Biuro podróży powinno wiedzieć i poinformować klientów, że korzystniej jest wymieniać euro. Na dolarach dużo straciliśmy z powodu niekorzystnego kursu państwowego. Ponadto przy płatności peso nie jest jasne, jaką walutę właściwie Kubańczycy chcą – CUP czy CUC. Przeszkadzało mi, że jeśli nie daliście pieniędzy za absolutnie jakąkolwiek usługę czy radę, to mieliście pecha. Niestety zrozumiałam to za późno, więc przez cały tydzień nie mogłam zdobyć ręcznika na plażę.
Całkowity szok z biedy, która panuje na Kubie, wpłynął na całe wrażenie z wycieczki. Naprawdę długą podróż można było skrócić, wybierając destynację bezpośrednio do Varadero. Szkoda, że biuro podróży nie zwróciło na to uwagi i nie zaproponowało takiej opcji. Dość osobliwie na Kubie zmienia się pieniądze. Biuro podróży powinno wiedzieć i poinformować klientów, że korzystniej jest wymieniać euro. Na dolarach dużo straciliśmy z powodu niekorzystnego kursu państwowego. Ponadto przy płatności peso nie jest jasne, jaką walutę właściwie Kubańczycy chcą – CUP czy CUC. Przeszkadzało mi, że jeśli nie daliście pieniędzy za absolutnie jakąkolwiek usługę czy radę, to mieliście pecha. Niestety zrozumiałam to za późno, więc przez cały tydzień nie mogłam zdobyć ręcznika na plażę.
Plaża mogłaby być częstsza, ale morze było absolutnie doskonałe. Cudowne.
WyżywienieZbyt ludzi w jednym miejscu. Znalezienie czystego, przygotowanego stołu w porze posiłku było prawie niemożliwe. Ciągle brakowało talerzy i szklanek. Automat do kawy był stary i zniszczony. Kawa niesmaczna. Mleko rozcieńczone wodą. Jedzenie przeciętne. Mało warzyw. Śniadanie dobre. Bułki, naleśniki wyśmienite. Mięso różnie. Było go niewiele, a Kubańczycy potrafią przygotować głównie mięso mielone, które było dobre. Inne mięso mi nie smakowało. Nie było dobrze przygotowane. Owoce poniżej średniej. Mały wybór. Pomarańcze kubańskie. Tak samo ananasy. Kwaśne. Jedynym owocem, który naprawdę mi smakował, była papaja. Było jej dużo i była wyśmienita. Słodka. Dojrzała. Ciastka przesłodzone i niesmaczne.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było dość standardowe, a wrażenie psuły na przykład to, że z sześciu świateł w pokoju świeciły tylko dwa. Koce na łóżkach wołały o pranie lub czyszczenie. Papier toaletowy jest towarem deficytowym. Drzwi nie dały się otworzyć, więc poprosiliśmy o zmianę pokoju. W drugim pokoju z kolei drzwi dały się zamknąć. W łazience na suficie była pleśń. W wannie brakowało korka. Ręczniki nie były wymieniane. Poza tym doceniam wygodne, duże łóżka.
UsługiJeśli zapłaciłeś za wszystko, personel był pomocny. W przeciwnym razie cię ignorowali. Pokoje były sprzątane codziennie, niezależnie od napiwku. Inaczej oceniam usługi jako przeciętne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Martina M.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Styczeń 2020 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Ogólnie wakacje były fajne, chociaż niektóre aspekty wakacji były raczej rozczarowujące...
Ogólnie wakacje były fajne, chociaż niektóre aspekty wakacji były raczej rozczarowujące...
Plaża była fantastyczna! Piękne morze, biały piasek, czysto!
WyżywienieJedzenie w hotelu nam nie bardzo smakowało, byłyśmy rozczarowane... W zasadzie codziennie jadłyśmy kurczaka z ryżem, inaczej niewiele było do wyboru. Ryby trochę śmierdziały, więc nie jadłyśmy ich dużo. Ogólnie w hotelu używano niskiej jakości surowców, co jednak na Kubie można było się spodziewać, po prostu tam nie mają dobrej jakości produktów spożywczych... Tylko rum był doskonały! :-)
ZakwaterowanieByłyśmy zakwaterowane w pokoju superior, który był przestronny, nie brakowało stołu z krzesłami, telewizora itp. Wyposażenie było jednak starsze, zużyte, najlepsze lata miało już za sobą, ale na Kubie można było się tego spodziewać.
UsługiW informacji towarzyszącej od biura podróży napisano, że w pobliżu jest wypożyczalnia rowerów, możliwa jest jazda konna itp., jednak nasz delegat na miejscu temu zaprzeczył, więc byliśmy rozczarowani...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate










