Kubańczycy generalnie praktycznie nie ruszają się bez napiwku, co trochę obniża satysfakcję. Niemniej jednak są to serdeczni i starający się ludzie. Pokoje hotelowe były codziennie sprzątane, czyste ręczniki, jedzenie smaczne, urozmaicone w miarę możliwości biednej wyspy. Personel uprzejmy, z napiwkiem jeszcze bardziej uprzejmy. Ogólne usługi, oferta wycieczek, masaże, siłownia na dobrym poziomie, odpowiadającym cenie. Trzeba tylko uważać na ceny wszędzie, towary często nie są wycenione, a sprzedawcy często wymyślają ceny. I dość szybko i bez gadania przechodzą do jakiegoś kompromisu, jeśli się nie da sobie w kaszę dmuchać. Jeśli chodzi o napiwki (tip - propina), nie przesadzać. 1-2 CUC w zupełności wystarczy. Lepiej częściej i mniej niż raz dużo. To im długo nie wystarcza. Poza tym zadowolenie, plaża świetna, tylko może mogliby trochę bardziej się postarać przy sprzątaniu. Polecam zrobić spacer w obie strony plaży Varadero. Czasem można natknąć się na ciekawe rzeczy (dokarmianie pelikanów, mobilny bar). Miejscowi są do turystów całkiem uprzejmi, ale lepiej mieć swoje rzeczy na oku. Za porządny napiwek (20€) zaraz po przyjeździe dostaliśmy ładny pokój z pięknym widokiem i nawet nie chcieli opłaty za sejf, co normalnie jest płatną usługą. Recepcja wymienia euro na CUC (niechętnie oddają z powrotem - podobno na lotnisku), dobrze jest od razu prosić o jak najmniejsze banknoty i monety 1 lub 0,50 CUC na napiwki. Wszystko wtedy jest dużo łatwiejsze. Świetne wrażenia - wodospady + Trinidad + Cienfuegos. I wybrać się po Varadero turystycznym autobusem. Można wysiąść i zwiedzić tyle miejsc, że 14-dniowe wakacje by nie wystarczyły (na przykład delfinarium z pokazem - polecam).
PlażaPlaża tuż przed hotelem, piękna czysta woda, tylko tę plażę mogliby częściej grabić z wodorostów i śmieci nieposłusznych turystów.
WyżywienieNie uprawiają ziemniaków, więc jeśli hotel ich nie sprowadza, co mniej jakościowe hotele nie robią, to po prostu nie ma ziemniaków i frytek, na co klienci bezsensownie wszędzie narzekają. Ale poza tym starali się na wyśmienicie. Spaghetti, makarony, ryż na wiele sposobów, dużo warzyw, codziennie mięso z kurczaka, co drugi dzień wieprzowina lub wołowina, owoce i słodycze. Zawsze mi smakowało, zawsze zjadłem do końca.
ZakwaterowaniePokój czysty, zaskoczyli uniwersalnymi gniazdkami także dla europejskich urządzeń. Zadowolenie
UsługiMinimarket z normalnymi cenami (przede wszystkim nie dać się i negocjować cenę), oferta wycieczek, takie same ceny jak u delegatów. Czysty basen, bar czynny całą dobę, bilard, bingo, masaże, siłownia (zrekonstruowana)
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate