Wiedzieliśmy, że jedziemy do hotelu dwugwiazdkowego, ale żałowaliśmy, że wyposażenie w głównych blokach hotelu jest diametralnie inne i całkowicie niewystarczające w bloku 31 po drugiej stronie ulicy, gdzie zostaliśmy zakwaterowani. Usługi sprzątania były perfekcyjne (zgodnie z recenzjami byliśmy przygotowani na napiwek), usługi delegata, tak jak jesteśmy przyzwyczajeni, były perfekcyjne w przypadku wycieczek fakultatywnych, w przeciwnym razie jako seniorzy nieznający języków obcych musieliśmy sami radzić sobie z problemami na recepcji. Problemy z kolacją sylwestrową delegat przynajmniej naprawił, wymieniając pokój na pokój w obrębie hotelu. Pogoda była doskonała, plaża przepiękna, zakwaterowanie blisko głównej arterii VARADERO z sklepami i straganami nie do pomylenia. Na Hawanę będziemy długo wspominać, a kulminacją była wizyta na pokazie tanecznym TROPICANA. Jeśli uda nam się odwiedzić Kubę jeszcze raz, spróbujemy innego hotelu.
PlażaPiękna, jedna z tych niepowtarzalnych ze względu na długość, piasek, płytkość (nie jesteśmy żadnymi wyczynowymi pływakami), które kiedykolwiek odwiedziliśmy (mamy doświadczenie z Europą i DOMINIKANA).
WyżywienieNie było szerokiego wyboru, ale na pewno nie byliśmy głodni i bardzo nam odpowiadały sałatki warzywne oraz owoce.
ZakwaterowaniePo przeczytaniu recenzji wiedzieliśmy, że jeśli zostaniemy zakwaterowani poza głównymi budynkami hotelu, tj. po drugiej stronie ulicy, będzie to naprawdę tylko dla mniej wymagających turystów. Po 5 dniach, dzięki skardze i załatwieniu przez delegata, przeprowadziliśmy się z bloku 31 do bloku 17, tj. do pokoju z diametralnie lepszym wyposażeniem pokoju i łazienki z prysznicem oraz perfekcyjnie działającą toaletą. SPRZĄTANIE było jednak w obu pokojach (zabezpieczyliśmy się recenzją, że pomaga CUC i codziennie drobne rzeczy) w całkowitym porządku. W pokoju w bloku 31 do pokoju 208 dostawaliśmy się siłą przez wypukłe płytki, więc każdy wiedział, kiedy wracamy do domu i kiedy wychodzimy, w pokoju nie było gdzie położyć rzeczy (z 4 szuflad do użytku była tylko jedna, w innej, wypełnionej rzeczami, po 20 sekundach odpadło papierowe dno). Tę jedną jednak oboje musieliśmy wspólnymi siłami wyciągać i wsadzać, rzeczy w zabudowanej szafie musiały być ułożone na zaledwie 2 wieszakach, a resztę rzucaliśmy przez drążek. Wiele rzeczy pozostawało w walizkach, a używane ubrania musiały na nie. To, że brakowało deski sedesowej, przełknęliśmy, ale nie mogliśmy już znieść ciągle cieknącej gdzieś zza toalety wody, więc podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych staliśmy w niej i roznosiliśmy brud po całym pomieszczeniu. Inaczej lokalizacja turystyczna VARADERO swoim krajobrazem, plażą, oceanem (powietrze na słońcu 32, w cieniu 27,5, woda 25,5 stopnia... w pokoju 25, ale wilgotność 91% zanim użyliśmy klimatyzacji, więc spadła do około 80%, ale na to trzeba było się przygotować). Po przeprowadzce do bloku 17 wszystkie problemy zniknęły, a usługi sprzątania znów przebiegały na 100%.
UsługiSprzątanie dzięki napiwkowi było doskonałe, wyposażenie różne, Czesi na last minute musieli mieszkać w zewnętrznie i wewnętrznie zaniedbanym bloku B 31.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate