PlażaMniejsza plaża przy hotelu, mnóstwo leżaków, bo większość ludzi jest przy basenie. Nie da się tam chodzić boso, wszędzie są drobne kolce, plaża z kamieniami, buty do wody to dobry pomysł.
Morze jest czyste, ciepłe, fale przyjemne.
WyżywienieGdybyśmy mogli, dalibyśmy 1/10. Nudne jedzenie, kiepski wybór. Śniadania takie same przez cały tydzień. Jeden rodzaj szynki, jeden rodzaj sera, jajka, bekon, kiełbaski, fasola. Tanie jedzenie jak na Anglików. Obiad? Kiepski. Jeden rodzaj ryby, zawsze w jakimś okropnym sosie, jeden rodzaj mielonego mięsa, dodatki. Zawsze makaron (przegotowany) z sosem Amatriciana (to naprawdę nie była Amatriciana), dwa rodzaje pizzy (bardziej przypominające bułkę niż pizzę), mieszane warzywa. To była jedyna dobra rzecz z całego pobytu. Dużo warzyw i tzaziki. Poza tym okropne.
Kolacja w tym samym stylu co obiad. Przesłodzone napoje postmix na wierzchu.
Bistro z przekąskami – przy basenie – jeden rodzaj jedzenia, zawsze z frytkami (więc w sam raz dla dzieci). I znowu mielone mięso, mielone mięso i znowu mielone mięso, raz hot dog. Napoje all inclusive – bar przy basenie (jedyny) – lokalny alkohol, napoje bezalkoholowe (znowu obrzydliwy postmix, ale trochę lepszy niż w jadalni), piwo – w miarę akceptowalne.
Przekąski all inclusive – bar przy basenie – trzy rodzaje lodów i sucha bułka. To wszystko. Zobacz zdjęcie poglądowe.
Restauracja na plaży – miejsce z ogromnym potencjałem, ale jedzenie było to samo, przywożone w termoporcie z restauracji. Przynajmniej widok. Jednak obsługa, najwyraźniej posłuszna poleceniom kierownictwa, dziesięć minut przed końcem oficjalnego obiadu/obiadu zaczęła pakować wszystko, zamykać, wyłączać wentylatory, więc nie dało się tu oddychać. Wielka szkoda.
Jeśli oczekujesz doskonałego greckiego jedzenia, po które ludzie jeżdżą do Grecji, to zapomnij o tym od razu. To było tanie jedzenie dla dużej liczby osób. Jakość jest na poziomie stołówki firmowej.
Po dobre jedzenie trzeba pojechać do stolicy, gdzie jest mnóstwo tawern i naprawdę warto.
ZakwaterowanieSam nocleg był w porządku. Pokoje w budynku głównym były sprzątane codziennie, ręczniki wymieniane codziennie, a butelka czystej wody była codziennie dostarczana. Mieliśmy pokój w budynku głównym z widokiem na parking, ale było tu cicho, więc nie stanowiło to problemu. Klimatyzacja w pokoju była głośna, więc w nocy była przyciszona. W pokoju była lodówka i na powitanie czekała butelka różowego wina, co było miłym akcentem.
UsługiW hotelu jest dobrze zaopatrzony sklepik, animatorzy starają się zabawiać gości. Muszę przyznać, że miło spędziliśmy czas na karaoke i quizie muzycznym. Zespół na żywo też był dobry, ale DJ i jego dyskoteka to była istna udręka. Nie był DJ-em, a raczej bramkarzem, a repertuar obejmował lata 80. i pa. Większość osób wyszła w połowie.
Hotel zapewnia transport do miasta za kilka euro, skorzystaliśmy z niego dwa razy i wszystko było w porządku.
W hotelu są baseny, leżaki i ręczniki były zapełnione od rana. Nie korzystaliśmy z nich, jedziemy nad morze dla morza, możemy czuć się jak w domu przy basenie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate