Sam urlop nie był zły, ale też nie przyniósł poczucia satysfakcji. Doświadczyliśmy wielu pozytywnych rzeczy, ale niestety również kilku negatywnych, co ostatecznie sprawiło, że wakacje były neutralne – ani dobre, ani złe.
Zakwaterowanie
Zarówno zakwaterowanie, jak i sam hotel były w złym stanie. Przyjechaliśmy w czasie, gdy część hotelu była remontowana, więc wszędzie panował bałagan, prowadzone były prace budowlane i panował hałas. Wiele pomieszczeń – nie tylko te, które były remontowane – jest zaniedbanych i wymaga remontu. Ponieważ naszym pierwotnym życzeniem był odnowiony, nowoczesny hotel, niestety to oczekiwanie nie zostało spełnione.
Wyżywienie
Samo jedzenie było bardzo smaczne i nie było problemu z wyborem dań. Jednak wybór był taki sam każdego dnia, z niewielkimi zmianami, więc jeśli planujesz wakacje trwające siedem dni lub dłużej, przygotuj się na powtarzalne menu.
Obsługa w hotelu
Podczas kolacji często ignorowano nas, gdy próbowaliśmy zamówić napoje, które można było zamówić tylko za pośrednictwem personelu – nie było żadnych informacji. Personel hotelu był bardzo oschły i niepomocny. Kiedy poszliśmy do recepcji, żeby pożyczyć nożyczki – chcieliśmy odciąć kawałek materiału, którego nasz syn używał do pływania – odmówili, mówiąc, że mają tylko jedną parę i nie mogą ich pożyczyć. Szczerze mówiąc, to mnie naprawdę zszokowało i dopiero po prośbach i obietnicy zwrotu w ciągu pięciu minut, w końcu zgodzili się nam je pożyczyć. Opcja samoobsługi. W rezultacie albo musieliśmy długo czekać, albo nasze zamówienie nie zostało dostarczone w całości i musieliśmy wielokrotnie zamawiać. Największym rozczarowaniem była rezerwacja leżaków przy basenie. Chociaż istnieje zasada, że nie jest to dozwolone, o 6 rano wszystkie leżaki były już „zajęte” ręcznikami, nawet przy basenie dla dzieci. Nie dało się dostać leżaka, a były dni, kiedy musieliśmy siedzieć na ziemi. Personel wydawał się w ogóle tym nie przejmować.
Plaża
Chociaż plaża miała piękne morze, łatwy dostęp i naprawdę oszałamiający podwodny świat (ryby), była zanieczyszczona śmieciami. Każdego ranka zbierałem śmieci z plaży i wyciągałem śmieci z morza (plastikowe torby, butelki, plastikowe kubki). Pewnego dnia poprosiłem personel o worek na śmieci i kiedy zobaczyli, że mam pełny worek, przyszli i podziękowali mi. Chciałem kontynuować sprzątanie innej części plaży, ale nie pozwolono mi i powiedziano, że zajmie się tym ratownik. Jednak do końca naszego pobytu nikt tego nie zrobił, a ta część plaży pozostała pokryta śmieciami do końca naszych wakacji, co jest prawdziwą szkodą. Muszę wspomnieć, że najpiękniejszym momentem był widok delfina, który przypływa na tę plażę i nie boi się pływać z ludźmi. Miałem nawet okazję z nim popływać i było to niesamowite przeżycie. Jestem jednak rozczarowany czystością plaży i morza.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate