Wakacje nie spełniły naszych oczekiwań, musieliśmy zmienić hotel i dopłacić. Zdecydowanie nie polecam tego hotelu. Szkoda mi, że nasze biura podróży go oferują. Nawet sam delegat polecił nam raczej Jaz Makadę, tam byliśmy zadowoleni.
PlażaPlaża jest dość daleko, trzeba przejść przez ulicę i około 10 minut drogi do jednego hotelu. Jest tam jeden bufet, z którego usług nawet nie skorzystaliśmy, tylko wzięliśmy wodę z automatu. Ponieważ wokół 99% kobiet jest zakrytych od głowy do stóp, poczujesz się dość dziwnie, ale nikt nic ci nie powie. Do wejścia do morza trzeba mieć obuwie lub iść kawałek dalej na plażę hotelu Jaz Makadina, tam jest czysty piasek bez koralowców i kamieni.
WyżywienieJedzenie chyba smakowało tylko Arabom, i to też wątpię. Mało urozmaicone i przeważnie same kasze. Higiena okropna. Na plaży nie dali nam nawet butelki wody, musieliśmy sami nabierać do kubków, a do wyboru była czysta woda i dwa rodzaje napojów malinowych. Do all inclusive to ma bardzo daleko.
ZakwaterowanieJakość hotelu jest na niskim poziomie. Właściciel ewidentnie nie chce inwestować w modernizację. Hotel znajduje się daleko od plaży, przeważają klienci arabscy. Na samym początku recepcjonista zabrał nam 40 €, jeśli chcemy mieć pokój od razu, w przeciwnym razie trzeba czekać na recepcji do 14:00 (przyjechaliśmy o piątej rano), wyposażenie stare, obdarte, wszędzie kurz, łazienka okropna. Najbardziej rozbawiła mnie instrukcja na mikrofalówce, że podczas jej używania trzeba stać metr od niej...
UsługiPracownicy się starali, ale przy wyjeździe recepcjonista wyjaśnił mi, że hotel jest skierowany do arabskiej klienteli i usługi są do tego dostosowane.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate