To były przyjemne wakacje. Zrelaksowaliśmy się i to jest najważniejsze.
PlażaPlaża była blisko, chociaż po dniu spędzonym na plaży wydawała się niewiarygodnie daleko. Ludzi było dużo, ale to nie było nic zaskakującego. Plaże były czyste, tylko niektórzy ludzie robili z nich śmietnik w ciągu dnia. Wejście do morza było łagodne, woda przyjemna. Ani zimna, ani ciepła, taka w sam raz. Gorzej było z morzem. Podczas nurkowania widzieliśmy na dnie morza różne „skarby”. Były one jednak na większych głębokościach. ładne plaże były zarówno po prawej, jak i po lewej stronie
WyżywienieJedzenie w hotelu Nikola było wyśmienite. Śniadania co prawda nie były zbyt urozmaicone, czasem była warzywa, czasem nie, ale mogliśmy jeść ile chcieliśmy, a kolacje były sycące. Smakowo też super. Obawialiśmy się, jak będą gotować, ale obawy nie były adekwatne. Polecam szczególnie makrelę z grilla.
ZakwaterowanieDość skromne, ale wystarczająco. Wadą było duszno w pokoju wieczorami. Nie mogliśmy nawet otworzyć okna, bo trzeba było już zapalić światło, a do pokoju wpadały komary. Zostawiały dość nieprzyjemne ukąszenia i musieliśmy kupić coś na te komary. Potem już spało się dobrze.
Dalej były nieprzyjemne ostre narożniki łóżka. W pokoju było mało miejsca dla dwóch osób i wyszłam z dużym siniakiem.
Łazienka była całkiem w porządku. Tylko raz w nocy, gdy złapałam gorączkę i poszłam się ochłodzić pod prysznic, w wannie był dziwny owad, którego najpierw musiałam spłukać.
Ogólne wrażenie było przeciętne, ale gdybym miała jechać następnym razem, zatrzymałabym się gdzie indziej. Jako studentce odpowiadała mi głównie cena, więc nie oczekiwałam żadnego luksusu.
UsługiNie korzystaliśmy, ale gospodyni była bardzo miła i uprzejma. Kiedy nie udało nam się zaparkować na wyznaczonym dla nas miejscu parkingowym, sama zaproponowała nam swój podwórze. Wyszła za nami na zewnątrz i zaproponowała to.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate