PlażaTrochę za dużo ludzi, ale nie jest to tak ekstremalne jak w Makarskiej, plaża wąska, woda super czysta, wszystko widać, gdy woda jest spokojna. Rano była spokojna, po południu pływały tam motorówki, co powodowało lekkie fale. Było tam bardzo dużo ryb, można je było karmić chlebem.
WyżywienieNie mieliśmy wyżywienia w cenie. Coś przynieśliśmy ze sobą, coś zjedliśmy w restauracjach, a coś kupiliśmy w sklepach. Dobra promenada, dużo restauracji, owoców, lodów. Były tam sklepy spożywcze Konzum i Studenac, oba na promenadzie. Wszystko było na promenadzie. Poza nią niewiele się dało zrobić. Samochodem było niedaleko także do Makarskiej.
ZakwaterowaniePokoje były małe, ale dało się wytrzymać, łazienka całkiem ciasna (osoby o większych gabarytach mogłyby mieć problem), a do tego drzwi otwierały się do środka, ledwo się tam człowiek zmieścił. Kuchnia na balkonie, co było fajne, dopóki nie zaczęło świecić słońce :D balkon był naprawdę duży. Niestety, ostatniego dnia zastała nas wielka burza i nie dało się spać, bo na dachu całą noc bardzo mocno hałasowała jakaś blacha.
UsługiWłaściciel hotelu był miły, nie można nic zarzucić. Nawet kładł prześcieradła na samochody (na przednią szybę), żeby nie spaliła nam się deska rozdzielcza :D
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate