Byliśmy ogólnie zadowoleni, tydzień wystarczył..
Hotel jest bardzo często odwiedzany przez bułgarskie rodziny z dziećmi, które są bardzo hałaśliwe, zarówno w jadalni, jak i przy basenie, a także wieczorem na balkonach. Polecam hotele raczej dalej od miasta, gdzie jest większy spokój. Ale poza tym hotel ma ciekawą architekturę, wewnątrz z altanką i małym ogrodem. Strona A jest przy morzu, B i C to boki, D to kierunek na autostradę.
Zakwaterowanie
Hotel wygląda na pierwszy rzut oka dobrze, ale drugie oko widzi w pokoju cieknący bojler, wodę nieprzepuszczającą w kabinie prysznicowej, nieświecące światła w łazience, zepsute drzwi balkonowe na taras. Drzwi zgłosiłam na recepcji zaraz po przyjeździe, nikt nie przyszedł na naprawę. Sprzątanie takie sobie, raczej sprzątaliśmy sami. W hotelu są też apartamenty, które mają swoich właścicieli. Cisza nocna raczej nie istnieje, zależy od sąsiadów, których się trafi. W hotelu przeważa raczej bułgarska obsada, wszyscy gdzie mogą, wszędzie palą, piją na balkonach.
Wyżywienie
Light - mniejszy wybór, ale mięso, warzywa i owoce doskonałe. Starają się uzupełniać.
Śniadania: ciągle takie same, tylko raz jest grzanka, a raz coś w rodzaju langosza jako dodatek. Raz zabrakło mleka, kawa z automatu niezbyt dobra. Śniadanie zobacz na zdjęciu.
Obiady i kolacje powtarzały się co około 3 dni i można je łączyć 2 - 3 potrawy - warzywa były zawsze. (zawsze jakiś smażony półprodukt - paluszki rybne, klopsiki z mielonego mięsa itp.). Dodatki to ryż, ziemniaki i smażone kuleczki z puree ziemniaczanego.
Zaletą są popołudniowe przekąski - gdzie od 16 do 18 można podejść po napój, owoce, lody, ciastko, babkę. Jedzenie nakłada się tylko na małe talerzyki lub miseczki, przynajmniej nie przytyjesz :-)
Obsługa w hotelu
Na recepcji można się porozumieć albo przez tłumacz Google, albo po rosyjsku.
Polecam zabrać ze sobą bułgarską walutę, można ją wymienić tylko w mieście.
Siłownia ok.
Sauna - brudna i magazyn ratownika.
Bułgarska delegatka - widzieliśmy ją na wstępnym spotkaniu przez około 5 minut.
Piwo, wino w barze przy plaży do godziny 21, brakowało napojów bezalkoholowych dla dzieci. Reszta płatna.
Brak programów animacyjnych dla dzieci.
Mały sklepik bezpośrednio w hotelu - nie można płacić kartą.
Mały plac zabaw dla młodszych dzieci.
Basen super, gdy nie jest zatłoczony. (Przebiegnięcie z basenu na plażę zajmuje około 3 minut - to zaleta hotelu).
Do miasta za 2 lewa pociągiem, za 10 lewa taksówką w ciągu dnia, 12 lewa wieczorem. Kupowaliśmy lokalne produkty spożywcze (wafle, salami, owoce - wyśmienite).
Plaża
Plaża jest blisko, ale polecam dojść na plażę dalej - w kierunku miasta Czarnomorec, gdzie jest bardziej przestronna i spokojniejsza plaża. W sierpniu częściej wieje wiatr, morze jest chłodniejsze, a wieczorem również bywa chłodniej. Plaża mogłaby być czyściejsza. Leżaki są prawie przy samych falach, więc leżenie przy morzu jest problematyczne, dlatego warto dojść do strefy wolnej od opłat za leżaki. 2 leżaki + parasol 20 - 30 lewa.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate