Sunpoint Family Hotel Ocena: 3/5 Turcja, Bodrum, Gümbet
Richard Z.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Lipiec 2026 Dodana Lipiec 2026
Bardzo miło spędziliśmy wakacje całą rodziną, wiemy jak się dobrze bawić o każdej porze i w każdym miejscu.
Plaże w Gumbet są tylko prywatne, a drinki trzeba kupować za drogie, bo nasz hotel nie miał tam plaży. Są jednak schludne, czyste, a morze spokojne i łagodnie opadające.
WyżywienieJedzenie jest zawsze takie samo, ale to normalne podczas takich podróży i tego się spodziewamy.
ZakwaterowanieMyślę, że jakość jest adekwatna do ceny, było czysto.
UsługiKatastrofa. Przyjechaliśmy do hotelu o 17:00, a ponieważ recepcja nie działała, a jedynie ochroniarz mówiący po turecku, zostaliśmy zakwaterowani dopiero o 20:00. Spędziliśmy więc 3 godziny na kanapie w recepcji z dziećmi i jeszcze jedną rodziną.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Sławomir M.
Zweryfikowana opinia (Travelplanet.pl) Data pobytu: Lipiec 2026 Dodana Lipiec 2026
Opinia Konkursowa
Nasz pobyt rodzinny 2+3 w tym hotelu można podzielić na kilka wątków ale do rzeczy.
+ Wizualnie z zewnątrz dość ładnie, bar przy basenie, oprócz posiłków trochę przekąsek czy lodów. Głodni nie byliśmy, choć wybór dość marny ale każdy znajdzie coś dla siebie. Obsługa pomocna choc nie mówią praktycznie po angielsku.
Lokalizacja przy samych sklepach spożywczych ale od plaży ok 500m ( po 17 można iść) a od publicznej ogólnodostępnej ponad 1km.
- pokoje to chyba największy minus tego hotelu, w Polsce wiszące kable, otwarte puszki elektryczne czy spleśniałe fugi byłyby nie do akceptacji przez gości. Niestety wifi w nich nie działa, klimatyzacja tylko w 1 pokoju i to działa pod warunkiem przebywania w nim(musi być karta od drzwi w slocie) co sprawia że na koniec dnia mamy tam 30 stopni. Zgłaszanie problemu w sumie nic nie daje bo wszystkie pokoje tak są urządzone. My trzeciego dnia wymusiliśmy drugą kartę od pokoju aby tam byla na stałe.
Wiadomo że z darmowych alkoholi mamy tylko wódkę,gin, wino i piwo.
Są też napoje kawa czy herbata.
Mnóstwo ciast czy owoców.
Brak ratownika na basenie choć ma 180cm uważam że powinien ktoś być, brak animacji totalne zero.
Podsumowując atmosfera na plus, doktor Omar lokalny naganiacz klientów dla swojej kliniki obecny w hotelu bardzo pomocny ( choć nie wygląda nie bójcie się skorzystać z jego pomocy UniMed Bodrum to bardzo profesjonalne miejsce), wszystko załatwiły Panie z ubezpieczycielem.
Lokalny handlarz Savage wpadający do hotelu też pokaże wam kilka rzeczy w fajnych cenach.
Koniecznie wybierzcie się na rejs statkiem od Lokalnego Turka "Wojtka" zamiast płacić 90e, ogarnie wam to za 30e.
Uwaga na bankomaty przy hotelu 10% prowizji. Szukajcie bankomatu Halkbanku trochę dalej.
Weźcie sobie buty do pływania w morzu bo plaże są tu dość wąskie i kamieniste.
Hotel raczej dla mało wymagających ale i tak było spoko, ani dramatycznie ani luksusowo. W skali szkolnej 3 + na 5.
Pobyt dla rodziny 2+3 wyniósł nas 10800zl w sezonie więc nie będę się czepiać.
Plaży hotelowej nie ma, w pobliżu same plaże prywatne a publiczna ponad kilometr spaceru.
WyżywienieSporo ale monotonnie
ZakwaterowanieNajsłabszy punkt hotelu jak wspomniałem wyżej.
od 1 780 zł za os.





















































