Wakacje, które miały być prezentem urodzinowym, okazały się wielkim rozczarowaniem. Hotel ma ładne zdjęcia, ale w rzeczywistości wygląda raczej jak tani motel. Wiele niedociągnięć i niechętny personel naprawdę zepsuły nam pobyt.
PlażaSama plaża to rozczarowanie. Ścieżka prowadzi przez brudny tunel pod główną drogą, którego nikt nie sprząta – śmieci, pajęczyny, smród. Na plaży nie ma miejsca na śmieci, jedyny kosz jest na samym końcu, więc bałagan piętrzy się wszędzie. Wszystko, absolutnie wszystko, jest płatne: leżaki, parasole, a nawet każdy napój (nawet nie zwykła woda) w barze na plaży. Prywatna plaża? Bardziej jak plaża publiczna, gdzie płaci się ekstra za każdą drobnostkę.
WyżywienieAll inclusive to raczej tylko nazwa. Bar miał być otwarty do 23:00, ale światła zgasły około 22:00. Często brakowało Fanty i wódki, drinki były dostępne tylko za dodatkową opłatą. Warzywa i owoce były często nieświeże, soki rozcieńczone – naprawdę obrzydliwe, nawet capri s*n jest o wiele lepsze, kawa była kiepska, kubki były tak miękkie, że napój się z nich wylewał. Żadnych przekąsek ani owoców w ciągu dnia, podwieczorek składał się z dwóch rodzajów ciastek. Jedzenie było monotonne, frytki podgrzewane.
ZakwaterowaniePokój był brudny po przyjeździe – smugi na podłodze, brązowe ręczniki, zapach z odpływu. Zasłona nie działała, szafa miała tylko jedne drzwi, minibar był pusty, a w recepcji nie było wody butelkowanej, tylko butelka do picia. Chociaż wielokrotnie naciskaliśmy przycisk „Make Up Room”, był on sprzątany tylko sporadycznie. Częste przerwy w dostawie prądu ponownie uruchamiały klimatyzację, co było nieprzyjemne, zwłaszcza gdy trzeba było się ochłodzić po dniu spędzonym na słońcu. Winda często była nieczynna i mała, a jej niesprawność z powodu operacji kolana była bardzo nieprzyjemna. Ciepła woda z zimnej: „Zimna woda często płynęła prawie wrząca, z łatwością przekraczając 40°C, więc prysznic był raczej walką o przetrwanie niż orzeźwieniem”. Nie było ciepłej wody: „Wręcz przeciwnie, wieczorem z ciepłej wody leciała tylko lodowata woda, nawet po długim czasie puszczania – po prostu nigdzie nie było ciepłej wody”.
UsługiPersonel był raczej znudzony i momentami nieprzyjemny. Delegat był praktycznie niedostępny – tylko mail, na który nikt nie odpowiadał, kontakt telefoniczny był tylko na numer turecki. Koty swobodnie poruszały się po terenie, znacząc przestrzeń, jeden nawet wszedł do pokoju. Basen był zamykany o 18:00, zjeżdżalnia działała zaledwie kilka godzin dziennie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate