PlażaPlaża należąca do tego hotelu jest niedostępna. Podobno trwają tam jakieś prace remontowe, a wejście jest ogrodzone. Aby wejść do morza, trzeba skorzystać z plaży przy sąsiednim hotelu Narjess, który jest z nim połączony. Wejście jest jednak kamieniste, około 3 metry od plaży do wody. Były tam 2 ścieżki do wody, gdzie ktoś ułożył kamienie na poboczu i było dość łatwo przejść.
Zawsze można było znaleźć wolny leżak i nigdy nie przyszło nam do głowy, że plaża i morze są szczególnie zatłoczone.
Plaża była często dość zaśmiecona. Śmieci wszelkiego rodzaju, niedopałki papierosów, kawałki gruzu itp. Kiedy wstaliśmy wcześnie rano ostatniego dnia, zobaczyliśmy, że plaża jest czyszczona i grabiona, więc prawdopodobnie była czyszczona. Przy wejściu do wody było sporo trawy, ale to nam aż tak nie przeszkadzało.
WyżywienieBardzo rozczarowujące. Nie ma absolutnie żadnego opisu konkretnego dania. Bylibyśmy również wdzięczni za informację, że jest to danie pikantne. Nie da się tego stwierdzić. Wybór jest również niewielki. Czasami kucharze są zbyt pochopni i kładą na talerzach niedogotowane jedzenie... Było wystarczająco dużo miejsc siedzących. Przez pierwszą połowę pobytu mieliśmy na stole butelkę wody na lunch i kolację, przez drugą połowę nie, na szczęście była dostępna beczka z wodą pitną.
ZakwaterowaniePokój był w porządku, był telewizor, sejf i klimatyzator, który wyglądał na staroświecki, ale działał bez zarzutu. Jedynym problemem były mrówki przy drzwiach wejściowych, które towarzyszyły nam od momentu przyjazdu aż do końca wakacji, ale nam to nie przeszkadzało.
UsługiCzekaliśmy kilka godzin na pokój. Recepcjonistka była dość zdezorientowana i chwilę jej zajęło, zanim do nas odpisała, kiedy staliśmy prawie naprzeciwko niej.
To dwa hotele (Zahra i Narjess), ale w zasadzie stanowią jeden duży, połączony hotel i oprócz restauracji (każdy hotel ma swoją własną), można również korzystać z usług drugiego.
Bary są w porządku. Bar przy basenie w sąsiednim hotelu również mógłby wyświetlać menu napojów, które oferowały bary w naszym hotelu Zahra. Niektóre napoje (alkoholowe/bezalkoholowe) są wliczone w cenę all inclusive, za inne (alkoholowe/bezalkoholowe) płaci się osobno w dinarach i są one również wymienione przy cenach w barze. Nie rozumiem, dlaczego napoje w barze przy basenie są czasami podawane w papierowych kubkach, które są absolutnie okropne i szybko się psują, a czasami w plastikowych kubkach, które można ponownie wykorzystać i zwrócić do baru lub odebrać od obsługi.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate