Byliśmy bardzo zadowoleni z naszego pobytu i mamy z czym go porównać (Wyspy Zielonego Przylądka, Malediwy, Włochy, Kreta, Dominikana, Tajlandia...). Ten hotel jest oddalony od innych kurortów – a spokój nam odpowiadał. Brak „cool” animatorów z niekończącą się ofertą zajęć. Około 5 km całkowicie pustych, piaszczystych plaż, ciepłe morze, duży basen ze słodką wodą, bogata oferta jedzenia, owoców, warzyw, napojów (uwaga – NIE WOLNO pić alkoholu!). Wycieczka do Salalah, na różne targi, do muzeum szlaków morskich, do pięknego meczetu – wszystko z młodym mężczyzną mówiącym po czesku. Jedynym minusem tego piękna – który z pewnością nie jest winą biura podróży – oprócz zwykłych gości (Polaków, Niemców, Czechów itp.) byli tam również pewni siebie, aroganccy, chciwi i hałaśliwi Rosjanie, którzy nie wiedzieli, jak się zachować.
Zakwaterowanie
Codziennie sprzątany, wszystkiego pod dostatkiem (kosmetyków, wody). Niestety, zamówiony pokój (duży, jasny, czysty, z telewizorem i klimatyzacją), obiecująco oznaczony jako „Pokój Deluxe z widokiem na morze”, nie miał ani jednego małego, otwieranego okna ani balkonu – tylko gigantyczną, przeszkloną ścianę. Świeże powietrze docierało więc tylko z klimatyzacji. Invia powinna była to jasno określić przy zamawianiu pokoju.
Wyżywienie
Żadnych minusów. Wszystko w porządku, dużo jedzenia i napojów. Oczywiście, żadnej wieprzowiny. I żadnego alkoholu.
Obsługa w hotelu
Kilka drobnych spraw, które musieliśmy załatwić podczas naszego pobytu, zostało załatwionych w ciągu kilku minut. Mili ludzie, wszystko w porządku.
Plaża
Piękna, naprawdę 5-kilometrowa piaszczysta plaża, łatwy dostęp do morza, żadnych meduz, fale w sam raz ???? Czasami w morzu było nas więcej niż 5 osób!! Nie mówię tego ironicznie, ale poważnie. Parasole, leżaki i nowe duże ręczniki każdego dnia za darmo.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate