Wakacje były świetne, hotel był piękny, plaż było mnóstwo. Na każdym rogu była tawerna i wszędzie gotowano wyśmienicie. Pogoda również nam dopisała. Biuro podróży zaproponowało kilka wycieczek. Wypróbowaliśmy objazd autobusem wokół wyspy oraz wycieczkę statkiem, obie nam się podobały. Jedyny mały problem pojawił się ostatniego dnia na lotnisku w Kavali, kiedy nasza delegatka podała złe informacje, a samolot odlatywał o godzinę wcześniej niż nam powiedziała, do tego panował tam spory chaos, ale dotarliśmy bezpiecznie do domu.
Zakwaterowanie
Hotel był świetny, pokój w sam raz, przestronny balkon z siatką, więc nie trzeba się bać komarów. Dużo miejsca do przechowywania, duży telewizor, suszarka do włosów i przede wszystkim wyposażenie kuchni. W szafie była mikrofalówka, ekspres do kawy, talerze, szklanki, sztućce i przestronna lodówka! Łazienka też w sam raz duża i przede wszystkim czysta. Mieliśmy też piękny basen z leżakami i parasolami przeciwsłonecznymi.
Wyżywienie
W hotelu mieliśmy śniadania w formie bufetu szwedzkiego. Były bardzo urozmaicone. Każdego ranka było dużo pieczywa, jajka na twardo, masło, sery, salami, szynki, warzywa, dżemy, miód, nutella, jogurt grecki oraz różne rodzaje musli i płatków. Za każdym razem było coś ekstra: z wytrawnych potraw np. jajecznica lub pizza, ze słodkich różne ciasta lub piernik, a oczywiście owoce. Nie brakowało soków, wody, kakao, kawy czy herbaty! Ponieważ mieszkaliśmy w stolicy, mieliśmy wiele możliwości na obiad czy kolację. Było tam wiele tawern i restauracji, ceny były przystępne, a gdy nie chcieliśmy nic dużego, mogliśmy coś kupić w supermarkecie i dzięki wyposażeniu pokoju zjeść spokojnie w domu. Z restauracji poleciłabym restaurację Simi, która znajduje się w starym porcie. Spróbowaliśmy tam wyśmienitej ryby lub na przykład steka. Odwiedziliśmy wiele innych miejsc i nie mogę powiedzieć, że gdziekolwiek mi nie smakowało!
Obsługa w hotelu
W hotelu bardzo dobrze się nami opiekowano. Codziennie sprzątano (wynoszenie śmieci itp.), co jest oczywiste, biorąc pod uwagę, że grecka kanalizacja jest trochę inna, mają węższe rury, dlatego papier toaletowy nie może być wrzucany do toalety, lecz do kosza. Co drugi dzień wymieniano również ręczniki, a nawet pościel. Woda na tej wyspie jest zdatna do picia, co nie jest typowe dla greckich wysp, więc nie trzeba jej kupować w sklepie. Personel hotelu był bardzo uprzejmy, kiedykolwiek czegoś potrzebowaliśmy, pomagali nam. Dodatkowo na koniec pobytu dostaliśmy mały upominek.
Plaża
Niektórzy ludzie narzekali, że plaża miała być według opisu kilka set metrów od hotelu, a tymczasem jej tam nie było. Niedaleko hotelu faktycznie była plaża, ale kamienista i nieco "uboga". Nam to jednak wcale nie przeszkadzało, ponieważ kawałek dalej było mnóstwo innych plaż. Kiedy poszliśmy w prawo i przeszliśmy przez port (nawiasem mówiąc, naprzeciwko karuzeli mają wyśmienite lody), dotarliśmy do kilku piaszczystych plaż. Te plaże znajdowały się tuż przy porcie i należały do poszczególnych barów. Jeśli zamówiliście coś w barze, mogliście korzystać z leżaków i parasoli na plaży za darmo. Kiedy poszliśmy w lewo od hotelu, minęliśmy tę kamienistą plażę, dalej piaszczystą plażę, która również należała do pewnego baru, a potem szliśmy wzdłuż brzegu dalej, aż do plaży Tarsanas. Od hotelu to około 10 minut pieszo. Na plaży macie do dyspozycji leżaki, parasole i darmowe wifi, są też "łóżka plażowe", świetny bar i tawerna. Pozwolą wam korzystać z leżaków za darmo, nawet jeśli nic nie zamówicie. Ale zdecydowanie mogę polecić ich Mojito, chyba nigdy nie piłam lepszego! Na pewno nie ma też problemu, aby dostać się na inne plaże autobusem, łodzią lub wypożyczonym samochodem. Wyspa jest mała, więc wkrótce jesteście na południu, gdzie są piękne plaże, np. Aliki. Polecam też odwiedzić Marble beach, która nie jest piaszczysta, ale pokryta małymi marmurowymi kamyczkami, na których bardzo przyjemnie się leży. Biuro podróży oferuje również kilka wycieczek, podczas których można poznać te plaże.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate