Kupiliśmy wakacje około 3 tygodnie przed rozpoczęciem. Nie zastanawialiśmy się zbytnio co i jak, po prostu wiedzieliśmy, że chcemy jechać i nie żałujemy. Wakacje były wspaniałe. Ogólne wrażenie dla nas 10 punktów. Wakacje w hotelu Rodon House to propozycja dla osób, które chcą odpocząć, popływać, posiedzieć i nie spieszyć się. W pobliżu hotelu nie ma sklepu ani wieczornej promenady, najbliżej można znaleźć te rzeczy w miejscowości Limenária, około 4-5 km dalej, byliśmy tam dwa razy taksówką (7 € w jedną stronę).
PlażaPlaża była drobnym piaskiem. Do wody założyliśmy buty, choć nie ze względu na jeżowce (były tylko przy kamienistej części plaży), ale po to, żeby móc lepiej chodzić i nie poparzyć sobie stóp, gdy słońce nagrzeje piasek. Morze było pięknie czyste, spokojne, gdzieniegdzie małe fale. Można było nurkować i podziwiać okoliczne ryby. Do morza wkraczano stopniowo. Na plaży były leżaki za inną opłatą lub można było spędzić czas w barze. Na plaży byli ludzie, ale nie było tłoku, bardzo nam się podobało, było cicho.
Wyżywieniepierwszego wieczoru po przybyciu do kwatery od razu poszliśmy na kolację, dostaliśmy warzywa (ok) i niesolony ryż z mięsem mielonym w kształcie hamburgera, dookoła... byliśmy dość zdenerwowani, ale następnego dnia, kiedy poszliśmy na śniadanie nasze wątpliwości zniknęły. Śniadania w formie bufetu szwedzkiego (codziennie to samo, ale do wyboru), do wyboru szynka, plastry sera, ser feta, pomidor, masło, dżemy, nutella, jogurt, mleko, chipsy mleczne, jeden rodzaj chleb i zawsze coś pieczonego na słodko lub na słono, kawa, woda, sok pomarańczowy, czerwony melon. Przyjemne miejsce do siedzenia na zewnątrz pod wiatą - brak jadalni, co było dla nas bardzo wygodne. Zawsze zamawialiśmy obiady dzień wcześniej z dwóch dań, których smak można było zjeść, zawsze przed posiłkiem mieliśmy sałatkę i na koniec coś słodkiego, porcje były dość duże. W ciągu dnia mogliśmy zamówić jedzenie z menu przy barze, smaczne i duże porcje.
ZakwaterowaniePodróżowaliśmy czteroosobową rodziną (ze starszymi dziećmi). Mieliśmy dwa osobne pokoje, z osobnymi wejściami bezpośrednio z chodnika. Na tarasach były miejsca do siedzenia, a jeden miał suszarkę do ubrań. Pokoje były wyposażone w ręczniki, w łazience papier toaletowy, małe mydło i szampon do ciała, czajnik, szklanki, kubki, sztućce (w zależności od liczby łóżek). W jednym pokoju znajdował się też podwójny talerz i talerze (bez garnka i noża i środków czystości - na wypadek, gdyby ktoś chciał gotować). Jeden pokój był bardzo ładny, nawet z ręcznikiem, drugi miał nieco starsze, ale funkcjonalne meble, ale tutaj łazienka była w gorszym stanie (ale dzieciom to nie przeszkadzało). Jeśli jesteś zainteresowany, klimatyzację można kupić na każdy dzień za 5 €. Papieru toaletowego nie wrzuca się do toalety, lecz do przeznaczonego do tego kosza, który codziennie nam przynosił.
Usługisprzątanie pokoju - cóż, codziennie wynoszono śmieci, zamiatano i zmieniano ręczniki, myślę, że 3 razy w tygodniu. Otoczenie hotelu, baseny czyste, dużo zieleni. W hotelu znajdował się także bar, w którym przez cały dzień można było kupić jedzenie i napoje. Basen czysty, woda ciepła, leżaki mieliśmy wolne bez gonienia rano, gdy tylko przyjechaliśmy, znaleźliśmy miejsce.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate