Gondola Ocena: 2/5 Grecja, Rodos, Faliraki
Opinie o hotelu: 76
Zablokowane opinie: 13
Średnią ocenę obliczamy z opinii opublikowanych w ciągu ostatnich 3 lat.
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2015
Na wakacje poleciałam ze względu na morze, opalanie i pływanie, aby mieć hotel ze wyżywieniem jak najbliżej plaży nudystów i tak miałam. Następnym razem wolę bez jedzenia i własne wyżywienie oraz jeszcze bliżej plaży nudystów....
Plaża nuda, do której chodziliśmy, była zatłoczona i świetna, trochę dalej od hotelu wzdłuż wybrzeża. Wi-Fi.
WyżywienieNie umarłam z głodu, wszystkiego było pod dostatkiem. Doskonały jogurt i miód na śniadanie, poza tym gotowane jajko, szynka, ser, napoje. Była też marmolada i jakieś płatki, pomidory. Podawane kolacje były trochę gorsze, bo nie można było wybierać, przystawka, caciki, sałatka z owczym (lub kozim) serem, danie główne i dla każdego kawałek arbuza lub gałka lodów. Wszystko sycące i osobiście podzieliłabym się kolacją i też się dzieliłam. Były lasagne, klopsiki mięsne, ryba, bakłażan z mięsem i serem, kotlet, panierowany sznycel. Raz oprócz przystawki była też zupa. Obsługa przy kolacji sprawna i miła, chyba dlatego, że pobyt był poza sezonem.
Zakwaterowaniezniszczone, czyste, ręczniki bardzo używane, poduszki przyjemne, wanna do siedzenia, przestronny balkon. jedno wolne gniazdko przy lodówce. brak moskitiery, środki przeciw komarom działały chyba tylko na chwilę, ale ukąszenia komara nie były odczuwalne, irytujące było brzęczenie. trzymały się głównie w łazience, gdzie po nich zostały krwawe plamy na kafelkach po naszym "ataku" ręcznikiem lub gazetami. czasami był problem ze spłuczką, czasem nie działała. mieszkaliśmy pod dachem, więc było gorąco nawet w nocy, nie chcieliśmy klimatyzacji i bez otwartych drzwi balkonowych się nie obyło. piętro niżej było chłodniej. balkon był od strony zachodniej, więc na zieleń, słychać było z oddali muzykę z barów w kierunku centrum. sprzątanie codziennie, oprócz jednego dnia.
Usługidarmowe wifi, basen, innych nie korzystałam
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Ivo Škapa
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2015
Porównywalne z innymi greckimi wyspami. Różnorodne wybrzeże i plaże, góry i wioski w głębi lądu, kilka ciekawych atrakcji (Dolina Motyli, Siedem Źródeł, miniZOO, stare klasztory...), park wodny dla alergików na słoną wodę. Wszystkie ulotki i wycieczki naciskają na miejsca zatłoczone prawdziwymi greckimi pamiątkami, oliwą i miodem, ale na wyspie jest kilka znacznie ciekawszych zakątków, romantycznych miejsc. Nie będę zdradzać, bo nie chcę pozbawić was przygody odkrywania. Co jest lepsze niż znalezienie plaży, którą masz tylko dla siebie, klasztoru, gdzie mnich zaparzy ci kawę, poda ciasteczka i porozmawia z tobą... Prawdopodobnie jako dziedzictwo po egipskiej kolonizacji wyspa jest dosłownie zdominowana przez koty, które czasem w nocy wyskakują na ciebie z kontenera na śmieci. Ale nie musi cię to przerażać. Miasto Rodos zostaw sobie na czwartek, kiedy odbywają się targi. Ale oliwek tam nie znajdziesz. Najprawdopodobniej nie uprawia się ich tu zbyt wiele i przetwarza głównie na olej. Za to są tu winnice i dobre wino.
W pobliżu znajduje się plaża normalna i plaża naturystyczna, obie z drobnym żwirem i kamieniami w wodzie. W pół godziny spacerem można dotrzeć do lepszych plaż. Zalecany wynajem środka transportu. Najlepsze plaże to Agia Agata (drobny piasek, mała, niezatłoczona), Tsampika (piasek, atrakcje, 5 barów, zatłoczona), Prassonissi (trochę daleko, ale świetna, piasek, surfing, kiting, miejsce styku dwóch mórz, fale, droższe tawerny), zachodnie wybrzeże od Kattavia na północ (to nie jest regularna plaża, pusto, żwir, kamienie przy wejściu, w żadnym wypadku dla dzieci, ale ADRENALINA, duże, szybkie fale, czasem walka o życie :), plażom w okolicach miasta Rodos należy unikać, zwłaszcza po zachodniej stronie (przepełnione, drogie parasole i leżaki, rozgrzany drobny ostry żwir, po którym nie da się chodzić).
WyżywienieŚniadanie (w hotelowej restauracji): „pizza” szynka, plaster sera, jajko na twardo, jogurt grecki, miód, 2 rodzaje dżemu, płatki śniadaniowe, masło, owocowa lemoniada, kawa, mleko
Kolacja (serwowana w barze przy basenie): Tzatziki, sałatka warzywna, lokalne danie główne nieco ponad poziom kuchni stołówkowej, lody
Rekomendacja: Ceny w hotelowej restauracji są niskie (na poziomie sprzed około pięciu lat) i gotują dobrze. Lepiej więc bez półpensji i stołować się w normalnej hotelowej restauracji lub podczas wycieczek gdziekolwiek. Na wyspie jest też kilka znakomitych tawern, a tanio i dobrze można się stołować w wiejskich miejscowościach wewnątrz wyspy.
Pokoje o standardowej wielkości z minimalnym wyposażeniem. Brak gniazdek przy łóżku. W dzisiejszych czasach, gdy na noc trzeba naładować pięć urządzeń, warto zabrać rozgałęźnik. Przyda się też mały przedłużacz i czajnik elektryczny. Hotel nie ma windy. Duże balkony, niektóre jednak całkowicie bez widoku z powodu wysokiej, bliskiej roślinności. Zamiast standardowego prysznica mała wanna do siedzenia. Łóżka szerokie i wygodne. Nie lekceważ środków przeciw komarom. Pięć minut spacerem do najbliższej plaży i „żywej” strefy z sklepami i tawernami. Poza tym na uboczu, w spokojnej części, bez dyskotek.
UsługiSprzątanie i higiena na wyższym poziomie niż zwykle, codzienne dokładne sprzątanie. Duży basen z tanim, przyzwoitym barem. WiFi tylko w okolicy basenu i recepcji, do dalszych pokoi nie dociera. Sejf i klimatyzacja za opłatą.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate





































