piękna przyroda, czyste morze, plaża piękna, choć nie całkiem czysta i dość głośna, zwłaszcza w weekendy
PlażaPlaża była jedynym miejscem, które wyglądało dokładnie tak, jak w ofercie, z wyjątkiem piątku i soboty, kiedy przyjechało na nią więcej miejscowych. W dni powszednie na plaży było bardzo przyjemnie, z wyjątkiem chwil, gdy zacumował statek wycieczkowy z sąsiedniej stołówki i na plaży nagle przez około dwie godziny było około dwustu osób więcej.
WyżywienieBez wyżywienia, jednak jedzenie w okolicznych tawernach jest bardzo dobre
ZakwaterowanieTransfer z lotniska był dobry... a potem nastąpił szok, po wysiadce z autobusu nikt na nas nie czekał w recepcji, pokoje nie były przygotowane (skontaktowaliśmy się z delegatem, który bardzo chętnie przyjechał i starał się o 3 nad ranem czasu lokalnego zapewnić nam przynajmniej tymczasowe zakwaterowanie w innym hotelu, nie udało się, ostatecznie na pierwszą noc sam nas wprowadził do jedynego przygotowanego apartamentu, w którym klimatyzacja była zepsuta, a upał był nie do zniesienia, a gdy zobaczyliśmy 3 cm dużego karalucha, chcieliśmy hotel opuścić następnego dnia) rano o 8 godzinie usłyszeliśmy szalone „pukanie” do drzwi... właściciel... łamaną angielszczyzną wyjaśnił, że w tym pokoju nie mamy czego szukać i że mamy się natychmiast przeprowadzić do pokoi w innej części hotelu. Po przeprowadzce ponownie reklamowałem niesprawną klimatyzację w jednym ze studiów, więc moje troje dzieci musiało się znowu, już po raz drugi, przeprowadzać. Hotel jest w porównaniu do zdjęć z prezentacji dość zaniedbany. Od wybitych drzwi do łazienki po niesprawne drzwiczki zamrażarki w lodówce... Ogólne wrażenie? Okropne, smród z kanalizacji i klimatyzacji w dziecięcym studiu, brudny basen, karaluchy wokół niego, kondensat z klimatyzacji kapał nam prosto pod drzwi, więc przed drzwiami tworzyła się dosłownie kałuża, po której łatwo było się poślizgnąć (co zdarzyło się kilka razy), niebezpieczna instalacja elektryczna – gniazdko pozostawało w ręce po wyciągnięciu wtyczki, a „żywe” przewody były swobodnie dostępne. Wszystkie leżaki przy basenie były połamane, wyglądały na funkcjonalne, ale do użytku nadawała się chyba tylko połowa, i to jeszcze z obawą, że jakaś pęknięta część przy podnoszeniu uszkodzi skórę. Wymieniać, co jeszcze nie działało, naprawdę nie chce mi się... Ogólne wrażenie z zakwaterowania przy cenie wycieczki 73 tys. CZK to prawdziwa tragedia. Nigdy więcej nie pojadę do tego hotelu.
UsługiPo doświadczeniu z przyjazdem woleliśmy nie korzystać z żadnych usług, przy wyjeździe chcieliśmy zostawić bagaże, mogliśmy je zostawić w recepcji, gdzie jednak przez cały dzień nikogo nie było, więc bagaże zostawiliśmy do około 16:00, kiedy właściciel zagroził, że naliczy nam opłatę 40 euro za pokój do godziny ósmej, do naszego transferu, na jednym z dwóch pokoi, od 16:00 nasz bagaż był dostępny dla każdego, kto przechodził obok. Powtarzam, że na recepcji naprawdę przez cały dzień nikogo nie było. Jedyną usługą, z której skorzystaliśmy, był parasol na plaży za 10 euro za dzień, niezależnie od tego, czy przyszliśmy na przykład o drugiej po południu po powrocie z wycieczki, krewny właściciela natychmiast przyszedł po kwotę za cały dzień...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate