Jestem zdania, że wakacje są tym, czym je robisz. Chociaż oczywiście są okoliczności, na które nie masz wpływu. Kilkakrotnie byliśmy w podobnych obiektach w Grecji, więc z grubsza wiedzieliśmy, czego się spodziewać, biorąc pod uwagę cenę, którą zapłaciliśmy. Ale mimo wszystko trzeba mieć trochę poczucia humoru. To, co mogę bardzo pochwalić to transport - wyjazd z Wiednia i transfer z lotniska, w tym podróż powrotna, przebiegły bez zarzutu. Zakwaterowanie - apartamenty Kontessa z zewnątrz prezentują się całkiem nieźle, w środku gorzej, ale o tym poniżej. Wielkie uznanie należy się pięknemu dużemu i czystemu basenowi, na plażę można dojść w kilka minut. Sklepy i restauracje są w pobliżu i jest ich dużo. Każdy może więc wybrać to, co mu odpowiada. Ceny są podobne do naszych. Pogoda we wrześniu na wyspie Kos jest prawie gwarantowana, nie potrzebowaliśmy już klimatyzacji w hotelu i cieszyliśmy się cudownie ciepłymi, słonecznymi dniami. Temperatura morza jest przyjemna. Ogólna ocena wakacji bardzo dobra.
PlażaDo morza jest blisko, do plaży około 150 m, ale plaże w całym Kefalos są kamieniste, a wejście do wody kamieniste, co dla małego dziecka jest nieco problematyczne. Jeśli chcesz doświadczyć piaszczystych plaż, musisz wynająć samochód i wyjechać poza Kefalos. Morze było czyste, przyjemnie ciepłe i spokojne, bez dużych fal. Plaża była czysta, można wypożyczyć parasol z leżakami za 5 euro, lub zjeść w przypadku leżaków należących do tawern.
WyżywienieChcieliśmy jeść samodzielnie i założyliśmy, że będzie można ugotować mały posiłek dla dziecka w południe w mieszkaniu, taki jak makaron, owsianka czy budyń. Później dowiedzieliśmy się, że duża płyta grzejna kuchenki nie działa, mała płyta grzejna używana do jazzu nie była w stanie ugotować niczego w większym garnku. Zwróciliśmy na to uwagę operatorowi pierwszego dnia po przyjeździe. Upierała się, że wszystko jest w porządku, tylko kuchenka dłużej się uruchamia i musimy uzbroić się w cierpliwość. Przez cały nasz pobyt nie działał, a po półgodzinnym czekaniu piec całkowicie wystygł. Następnym razem pewnie będę musiał zabrać ze sobą nie tylko podstawowe naczynia, sztućce, szklanki, nóż i deskę do krojenia, ale także własną kuchenkę. Nie było problemu z wyżywieniem w okolicy. Co noc chodziliśmy do innej tawerny, której było mnóstwo w okolicy, i poza jednym przypadkiem byliśmy całkowicie zadowoleni z jedzenia, personelu i cen.
ZakwaterowanieApartamenty Kontessa dobrze wyglądają w katalogu biura podróży, w rzeczywistości jest gorzej. Patrząc na aneks kuchenny, łazienkę, łóżka, materace i inne wyposażenie można poczuć się jak w ubiegłym stuleciu. Mieszkaliśmy w mieszkaniu nr 11. Całe wyposażenie jest bardzo puste, duża płyta kuchenna nie działa, nie można otworzyć zamrażarki w lodówce, drzwi nie zamykają się nawet w jednej szafce. Naczynia są prawie bezużyteczne. Łóżka mogą mieć 50 lat. Zapłaciliśmy za 4 pełnowartościowe bony w CK, ponieważ jechaliśmy z 2 dziadkami, ojcem i małym dzieckiem, chcieliśmy mieszkać razem. Przyjęliśmy pełny apartament dla 4 osób. Po przyjeździe do hotelu apartament był przygotowany tylko dla dwóch osób. Po wielu powtarzających się telefonach, wieczorem udało się doprowadzić do przybycia operatora, który zrobił awaryjne łóżko w kąciku kuchennym, a potem przywiózł coś w rodzaju leżaka Spartakiad, który spakowała do ciasnej już sypialni. O poziomie tego łóżka świadczy fakt, że nikt z naszej rodziny nie mógł nawet na nim leżeć. Poprosiliśmy więc o przedłużenie do dwóch pokoi lub przeprowadzkę do innego hotelu. Operator, z którym się komunikowaliśmy obiecywał wszystko (obietnice nie zasmucają), ale nic się nie stało, po prostu nigdy więcej nie zadzwoniliśmy do nikogo z hotelu.
UsługiW czasie naszego pobytu Apartamenty Kontessa dwukrotnie sprzątały pokój, wywoziły śmieci, raz wymieniano pościel. Oceniam to jako wystarczające, a sprzątanie było na wysokim poziomie. Środki czystości były dostępne na korytarzu, gdyby ktoś potrzebował posprzątać coś poza zakontraktowanymi usługami.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate