Ogólnie byliśmy bardzo zadowoleni. Pogoda mogła być trochę lepsza, ale ostatecznie nie było problemu.
PlażaJak napisałem, plaża jest bardzo łatwo i szybko dostępna. Plaża jest piaszczysta i powoli się pogłębia. Nie było dużego tłumu, ludzie byli spokojni, nie było uczucia tłoku. Plaża jest czysta i zadbana. Nie wynajmowaliśmy leżaków ani parasoli, ponieważ mieliśmy ze sobą "airbag" zwany też "lazy bag", kupiliśmy parasol za 10 euro i problem został rozwiązany. Dlatego nie wiem, ile kosztuje wynajem. Wzdłuż plaży ciągną się bary, kawiarnie i tawerny. Miejsce jest całkowicie przyjazne do życia. Na plaży jest też przebieralnia i prysznic.
WyżywienieNie korzystaliśmy z wyżywienia. Za to w pobliżu znajduje się wiele dobrych tawern. Byliśmy na Korfu 15 lat temu, ale wtedy nie doświadczyliśmy tego, co teraz. W wielu tawernach są menu w języku węgierskim, a w kilku miejscach mówią też po węgiersku. Nasze najlepsze doświadczenie było w tawernie "Mari-Lena", około 100 metrów od zakwaterowania. Właściciel i kucharz w jednej osobie to Grek, który bardzo dobrze mówi po węgiersku, nazywa się Spiros. Jego była żona jest Węgierką, ale niestety się rozwiedli. U niego jedliśmy bardzo smacznie. Kolejna bardzo dobra tawerna znajduje się przy głównej drodze, to "Three Sisters" – gdy tam weszliśmy, nikogo nie było, ale byli bardzo przyjaźni – również mieli menu po węgiersku – i gotowali bardzo smacznie. Wróciliśmy tam jeszcze raz i wtedy przyjęli nas jak starych znajomych. To było bardzo dobre doświadczenie. Naprzeciwko apartamentu, może 20 metrów od niego, jest tawerna "Minore". Tam jedzenie też było smaczne, ale właściciel był nieprzyjemny. Zapytaliśmy, czy możemy zjeść gyros, a on prawie nam głowy urwał, pytając, co sobie wyobrażamy, to nie jest bar szybkiej obsługi, jeśli chcemy gyros, mamy iść gdzie indziej, to tawerna rybna, mamy jeść ryby. Potem się obraził i wyszedł, po czym wrócił i przyjął zamówienie, ale gyrosu nie było. Więc tam już więcej nie weszliśmy. Warto też odwiedzić sklep Shop in Shop Super Market, bo jeśli tam coś kupisz, częstują napojem. Może to być ouzo, likier lub coś innego.
ZakwaterowanieZakwaterowanie znajduje się w idealnym miejscu. Blisko morza. Można się tam dostać na kilka sposobów. Jest krótka droga oraz dłuższa, ale żadna z nich nie przekracza 200 metrów. Z brzegu basenu, a nawet z samego basenu widać morze. Apartament jest typowo grecki. Proste, ale wygodne łóżko. Podstawowe wyposażenie kuchni. Wystarczające na to, co było potrzebne. Nie gotowaliśmy, bo nie po to przyjechaliśmy, ale gdybyśmy chcieli, to chyba mielibyśmy trochę problemów. Zakwaterowanie jest klimatyzowane, oczywiście jeśli zapłacę za to 5 euro dziennie. Wszystko jest blisko, kilka kroków do tawern, sklepów, kawiarni itp.
UsługiTylko basen był ładnie duży i czysty. Chociaż leżaków nie ma wiele, to jest ich wystarczająco, ponieważ w ciągu dnia niewiele osób z nich korzysta.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate