Naias Beach Ocena: 4/5 Grecja, Chalkidiki, Hanioti
Michal S.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Maj 2026 Dodana Maj 2026
Ogólnie wakacje udane i wróciliśmy zadowoleni.
Ogólnie wakacje udane i wróciliśmy zadowoleni.
Dostęp do plaży bardzo dobry. Plaża czysta i bardzo ładna jednak dno przy brzegu było kamieniste i polecam zabranie butów do wody.
WyżywienieJedzenie hotelowe było ok. Nie ma się czym zachwycać ale dało się przeżyć.
ZakwaterowanieNocleg ogólnie dobry. Pokoje czyste. Przydałoby się nieco lepsze wyposażenie kuchni.
UsługiObsługa hotelu bardzo miła i życzliwa. Z hotelowego baru/restauracji korzystaliśmy tylko raz - było ok. W hotelu dbano o czystość, obsługa recepcji przyjazna i chętna do udzielenia pomocy.
Štefan G.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2025 Dodana Sierpień 2025
Edytowana zgodnie z Regulaminem
Ogólnie oceniam wakacje pozytywnie. Hotel był w porządku, dostęp do plaży, baru, restauracji – wszystko było na bardzo dobrym poziomie. Jednak początek wakacji mnie nie usatysfakcjonował. Przede wszystkim bezsensowna rejestracja w Ryanair za pośrednictwem jakiejś osoby trzeciej, mimo że korzystam z aplikacji Ryanair od kilku lat, miałam z nią ogromne problemy. Instrukcje wysłane przed wakacjami to istny balast zbędnych informacji. Brakowało mi tego, czego potrzebowałam, czyli imienia i nazwiska oraz danych kontaktowych osoby, która mnie obsługiwała. CA też nie mogło mi tego zapewnić, a dla mnie to była po prostu mocna kawa. Pomimo tego, że poświęciłam temu sporo energii przed wylotem (CA i CK), poleciałam z BA wiedząc, że nie wiem, co mnie czeka po przylocie do Salonik. I tak też było. Przylecieliśmy przed północą i nikt na nas nie czekał w hali przylotów. Skontaktowałam się również z linią CA, gdzie bezsensowna automatka skierowała mnie do biura podróży, u którego kupiłam wycieczkę. Bzdura! W końcu udało mi się jakoś skontaktować z operatorką, ale ona też nie potrafiła mi pomóc i przyznała, że w instrukcji są luki. Naraziłem siebie, a zwłaszcza moją rodzinę, na niesamowity stres, gdy wszyscy wokół nas znaleźli swój transport, ponieważ agenci czekali tam na nich. Dzięki mojemu doświadczeniu zwiedziłem teren lotniska (moja żona i dwójka dzieci czekali sami w hali przylotów!!!) i około 200 metrów od hali lotniska, w ciemności, czekała przedstawicielka biura podróży, która wyjaśniła, że nie może wejść do hali i dlatego musi czekać w ciemności, z dala od wzroku. Wyraźnie wyraziłem jej swoje niezadowolenie i powiedziałem, że złożę skargę. Niestety, to było bardzo negatywne doświadczenie zaraz po przylocie. Dlatego radzę skupić się na ważnych informacjach zawartych w instrukcji, a nie na tym, co mi przesłaliście. Wykupiłem wycieczkę w Kalifornii, a nie w Kalifornii. Dlatego proszę o kontakt telefoniczny i rozwiązanie tej trudnej sprawy.
Ogólnie oceniam wakacje pozytywnie. Hotel był w porządku, dostęp do plaży, baru, restauracji – wszystko było na bardzo dobrym poziomie. Jednak początek wakacji mnie nie usatysfakcjonował. Przede wszystkim bezsensowna rejestracja w Ryanair za pośrednictwem jakiejś osoby trzeciej, mimo że korzystam z aplikacji Ryanair od kilku lat, miałam z nią ogromne problemy. Instrukcje wysłane przed wakacjami to istny balast zbędnych informacji. Brakowało mi tego, czego potrzebowałam, czyli imienia i nazwiska oraz danych kontaktowych osoby, która mnie obsługiwała. CA też nie mogło mi tego zapewnić, a dla mnie to była po prostu mocna kawa. Pomimo tego, że poświęciłam temu sporo energii przed wylotem (CA i CK), poleciałam z BA wiedząc, że nie wiem, co mnie czeka po przylocie do Salonik. I tak też było. Przylecieliśmy przed północą i nikt na nas nie czekał w hali przylotów. Skontaktowałam się również z linią CA, gdzie bezsensowna automatka skierowała mnie do biura podróży, u którego kupiłam wycieczkę. Bzdura! W końcu udało mi się jakoś skontaktować z operatorką, ale ona też nie potrafiła mi pomóc i przyznała, że w instrukcji są luki. Naraziłem siebie, a zwłaszcza moją rodzinę, na niesamowity stres, gdy wszyscy wokół nas znaleźli swój transport, ponieważ agenci czekali tam na nich. Dzięki mojemu doświadczeniu zwiedziłem teren lotniska (moja żona i dwójka dzieci czekali sami w hali przylotów!!!) i około 200 metrów od hali lotniska, w ciemności, czekała przedstawicielka biura podróży, która wyjaśniła, że nie może wejść do hali i dlatego musi czekać w ciemności, z dala od wzroku. Wyraźnie wyraziłem jej swoje niezadowolenie i powiedziałem, że złożę skargę. Niestety, to było bardzo negatywne doświadczenie zaraz po przylocie. Dlatego radzę skupić się na ważnych informacjach zawartych w instrukcji, a nie na tym, co mi przesłaliście. Wykupiłem wycieczkę w Kalifornii, a nie w Kalifornii. Dlatego proszę o kontakt telefoniczny i rozwiązanie tej trudnej sprawy.
Plaża była wąska, ale piękna i z ładnym widokiem.
WyżywienieNaprawdę dobry
ZakwaterowanieBardzo dobre, szczególnie dla rodzin z dziećmi.
UsługiNaprawdę dobry
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
od 1 562 zł za os.








































