PlażaPlaża była ładna. Ale hotele w okolicy miały lepsze. Ale myślę, że za tę cenę jest w porządku. Plaża była wąska, glony były wszędzie i w wodzie, a na plaży pływały dwie palmy, których nikt nawet nie planował posprzątać ani przesunąć. Dlatego gdy była fala, palma była rzucana w ludzi, co wydaje mi się bardzo niebezpieczne. Ale po 3 dniach palma została przeniesiona na sąsiednią plażę. Rozmiar gadów widać na zdjęciu.
WyżywienieNie będziesz głodny, ale też nie zrobisz na nim dobrego wrażenia. Czasami mięso było niejadalne, niedogotowane lub jak kamień, w ogóle nie było owoców morza, była kolejka po makaron, więc go nie zamówiliśmy. Deserów prawie w ogóle nie było, słodycze były niejadalne, mimo że uwielbiam słodycze (lody były w porządku), jedyną rzeczą, która mi się podobała, były owoce – miały doskonały smak, ale bardziej dlatego, że pochodzą z prowincji i rosną, ale wciąż te same 4 rodzaje. Śniadanie też było w porządku, wypiłem kawę, bo ta, którą mieli, nie nadaje się do picia, ale 2 razy zdarzyło się, że gorąca woda była absolutnie gorąca i kawę trzeba było wylać. Napoje były chemicznie słodkie. Wino też. W porównaniu z innymi hotelami, w których byłem, jedzenie było najgorsze, więc nie było dużego wyboru. Powinienem dać jeden punkt za zupy, absolutnie pyszne, jadłem je na lunch i kolację.
ZakwaterowanieNiewiele. Stary, rozwalający się hotel. Na stole stoją goździki, jeśli podróżujesz z dziećmi, uważaj. W prysznicu nie ma wody, pokój konsultacyjny nie został posprzątany, nigdy nie przynieśli nam ręczników, szamponu do uzupełnienia, dopóki nie zostawiliśmy dużego napiwku, wtedy przynieśli ręczniki, nie ma Wi-Fi, nie ma też sejfu. Mają ładny teren i baseny, daję jeden, i wystarczającą liczbę leżaków.
UsługiWieczorne animacje były świetne, ale nic w ciągu dnia. Aqua aerobik był całkiem fajny. Przynajmniej raz poszła się osuszyć, ale po 5 minutach wyszła, bo to był jakiś głupi taniec, w którym ciągle powtarzała jeden ruch, jak dla małych dzieci. Żadnych imprez, żadnej dyskoteki, imprezy z pianą w basenie, piłki wodnej, gier – kompletnie nic. Poszliśmy więc spać o 22, bo byli nudni. Barman jest wiecznie wkurzony, recepcja jest wkurzona, zachowują się, jakbym ich zmuszał do pracy, więc jeśli zamówisz cokolwiek poza wodą i kawą, którą sam sobie wyciśniesz, zachowują się niemiło.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate