Wakacje były ogólnie fajne, znaleźliśmy piękne plaże, ale trochę zatłoczone... Plaże w miejscu nie warte wspomnienia, Kamenjak ładny, ale trochę trudne dojazdy, szukanie plaż, parkowanie... Zakwaterowanie ładne, właścicielka super, ale przez cały czas wakacje psuły nam komary...
Zakwaterowanie
Zakwaterowanie bardzo ładne, czyste, dwa tarasy, jeden z widokiem na morze, drugi w przeciwną stronę, więc zawsze jeden w cieniu, co było super. Pani właścicielka bardzo sympatyczna, miła, nie było żadnego problemu. Problemem jednak była całkowita inwazja komarów, jakiej nigdy w życiu nie doświadczyliśmy. 16 zabitych komarów w sypialni przed snem i w nocy zamiast spać likwidacja kolejnych 14 w jednym małym pomieszczeniu... każdy z nas ma jako pamiątkę z wakacji około 40 ukąszeń... w gniazdkach 4 urządzenia przeciw komarom, wszystko wielokrotnie spryskiwane Raid'em, wietrzone tylko po zmroku, inaczej z powodu komarów zamknięte i mimo to noce pełne bzyczenia komarów...
Wyżywienie
Własne wyżywienie.
Obsługa w hotelu
Do dyspozycji jest ręcznik kąpielowy + ręcznik na osobę, o czym nie wiedzieliśmy, więc niepotrzebnie zabraliśmy własne ręczniki. Dodatkowo dostępne były ściereczki, 2 rolki papieru toaletowego, butelka mydła w płynie, co było super. Brakuje mikrofalówki. Klimatyzacja super.
Plaża
Wiedzieliśmy, że lokalna plaża jest daleko i że nie jest zbyt ładna, więc bez większych problemów tam się nie kąpaliśmy, codziennie wyruszaliśmy w kierunku Kamenjaka, gdzie można znaleźć znacznie piękniejsze plaże. Wstęp 80 kn/dzień, można kupić korzystniej więcej wejść. Nie polecam dla tych, którzy lubią dbać o swoje auto, drogi to tor dla czołgów + samochód z tej rezerwacji wyjedzie całkowicie biały od wapienia i kurzu :-). Nawet na Kamenjaku znajdą się nieładne plaże, np. Debeljak to raczej szare jezioro pełne kamieni...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate