To były nasze pierwsze wakacje, cieszyliśmy się, że na ostatnią chwilę coś znaleźliśmy, dlatego nie mieliśmy dużych oczekiwań. Złote Piaski w Bułgarii to piękna plaża i morze, które również zrobiły na nas dobre wrażenie. Byliśmy również zadowoleni z biura podróży. Transfer był zawsze zapewniony, więc nie było problemu. Na szczęście nie musieliśmy rozwiązywać żadnych poważniejszych problemów. Chętnie kiedyś tam wrócimy, ale na pewno do innego hotelu.
PlażaPlaża była bardzo ładna, a morze czyste. To było w tym wszystkim najbardziej pozytywne. Na plaży naprawdę miło odpoczęliśmy. Na Złotych Piaskach nawet wieczorami jest wesoło dla młodych, tę destynację naprawdę polecam.
WyżywienieJedzenie okropne. Mieliśmy all inclusive, ale wydawało mi się to jak w szkolnej stołówce, gdzie trzeba było walczyć o talerze, które były nawet brudne. Codziennie to samo, bez soli i bez smaku. Więc jeśli wakacje trwają 8 dni, po 3 dniach nie będziesz miał ochoty nawet na spojrzenie na to jedzenie. Podobnie było z innymi przekąskami, w tym all inclusive, naprawdę nie opłaca się tego oferować, przynajmniej w hotelu Green Park nie.
ZakwaterowanieNie polecam zakwaterowania w Green Park, zepsuło to ogólne wrażenie z wakacji. Nie jesteśmy wymagający, ale to było poniżej standardu. Pokój całkiem ładny, w tym klimatyzacja, była też mała kuchnia, ale bez naczyń, więc była dla nas bezużyteczna. Ale łazienka była naprawdę okropna. Był tam smród, woda nie spływała prawidłowo, dlatego na podłodze ciągle była woda, ponieważ nie było nawet porządnego prysznica, tylko odpływ w rogu łazienki i zasłona. Na korytarzach i w windzie było strasznie gorąco i również śmierdziało.
UsługiPokoje sprzątano codziennie, ale tylko tak, że umyto podłogę, wymieniono ręczniki, ale kilka razy miałam wrażenie, jakby tylko poukładali te same, w ogóle nie pachniały i nie czułam czystości. Dlatego wolałam używać własnych. Personel ogólnie sprawiał dość zniesmaczone wrażenie, a w barze, gdzie podawano napoje w ramach all inclusive, jakby przeszkadzało im, że mają Cię obsłużyć, więc też nic specjalnego.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate