Wakacje jako takie nam się podobały. W biurze podróży, które pośredniczyło w organizacji naszych wakacji, była bardzo miła i uprzejma pani, która starała się spełnić nasze wymagania. Na pewno wybrałbym się do tej pani po wakacje również w przyszłym roku, ale prawdopodobnie wybrałbym inny kierunek.
PlażaPlaża jest piaszczysta, morze czyste i ciepłe, po południu fale. Ludzi na Słonecznym Brzegu jest naprawdę dużo, głowa przy głowie, ale w morzu miejsca jest wystarczająco. Jeśli marzysz o spokojnej plaży, nie polecam. Na plaży mieliśmy bar (mają doskonałe mojito). Ceny przystępne, jedliśmy na plaży (pizza, gyros, naleśniki, pieczone ziemniaki, frytki). Trzyosobowa rodzina najadła się za 12-15 lewów. Opłaty za parasol i 2 leżaki wynoszą 25 lewów. Po dwóch dniach kupiliśmy własny parasol i zaoszczędziliśmy na leżakach. Na plaży oferują różne atrakcje – skutery wodne, rowerki wodne, za łodzią ciągną na spadochronie nad morzem lub za skuterem ciągną na nadmuchiwanym kole – nie wiem, jak to się nazywa. Jeśli przejdziesz się dalej wzdłuż plaży, dojdziesz do miejsca, gdzie jest lunapark (karuzele, wirówka, autka, zamek strachów, kolejka gąsienicowa, kolejka górska i inne). Jest tam też wiele barów, restauracji i dyskotek, raczej odpowiednich na życie nocne i dla młodych ludzi oraz wszystkich, którzy chcą się bawić.
WyżywienieMieliśmy półpełne wyżywienie w hotelu Perła, było to około 8 minut powolnego spaceru w kierunku centrum. Jedzenie na śniadanie było zawsze takie samo (jajka, parówki, tosty), kolacja była ciepła, jedzenie dość smaczne (poza mięsem z kurczaka – z tym w Bułgarii byłabym ostrożna). Co było absolutnie niesamowite, to mnóstwo owoców i sałatek owocowych na śniadanie i kolację (melon – zielony, żółty, czerwony, gruszki, banany, jabłka, śliwki, winogrona – białe i niebieskie, nektarynki, brzoskwinie), dużo ciastek i rolad. Mieliśmy też jeden dzień z jakąś kuchnią tematyczną, nie wiem jaka to była, ale jedzenie było przygotowywane na grillu. W Bułgarii robią bardzo mocną kawę, osobiście mi nie smakowała, nie dało się jej dosłodzić i nie była zbyt dobra nawet po rozcieńczeniu mlekiem. Wodę kupowaliśmy butelkowaną, jest z czego wybierać.
ZakwaterowanieApartament hotelowy był po remoncie, mieszkaliśmy w pokoju z dostawką. W pokoju brakowało ręczników dla trzeciej osoby, ale następnego dnia, gdy zgłosiliśmy to delegatowi, bez problemu nam je dostarczono. Ogólnie zakwaterowanie było w porządku. Po około dwóch dniach zauważyliśmy, że spłukiwanie trochę szwankuje i na przykład papier toaletowy dało się spłukać dopiero za trzecim razem. Nie uważam jednak, że był to jakiś poważny problem. Mieliśmy pokój od strony podwórza, więc nie słyszeliśmy hałasu z głównej ulicy (głównie motocykle i stukot końskich kopyt). Wiem, że sąsiedzi skarżyli się, że po prysznicu wraca im woda z odpływu, zgłosili to na recepcji, więc sądzę, że usterka została usunięta.
UsługiHotel miał małą recepcję z barem i restauracją. WIFI w pokoju miało słaby sygnał - prawie żaden, można było się połączyć tylko na recepcji, nie było potrzebne hasło ani numer vouchera. Hotel oferował zniżkę na leżaki na plaży, ale kiedy kupiliśmy leżaki na recepcji naszego hotelu, na plaży facet i tak nas ponownie obciążył.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate