Ariana Ocena: 4/5 Bułgaria, Kiten, Kiten
Cezary Z.
Zweryfikowana opinia Data pobytu 18.8. - 25.8.2023 Oceniono: Sierpień 2023
Świadomy wybór hotelu oddalonego od centrum wydarzeń był trafny. Ariana to cichy hotel na obrzeżach Kiten z maksymalnie bliskim dostępem do super plaży. Fajna sprawa dla osób lubiących trochę lenistwa lub z mniejszymi dziećmi, dla których dodatkowe wycieczki są wtórnym elementem wyjazdu. Jeśli nie macie w planach spędzać 24 godzin na dobę w hotelu drobne niedociągnięcia są do zaakceptowania. UWAGA - w Bułgarii się PALI PAPIEROSY NON STOP. Zatem trzeba się z tym pogodzić.
Świadomy wybór hotelu oddalonego od centrum wydarzeń był trafny. Ariana to cichy hotel na obrzeżach Kiten z maksymalnie bliskim dostępem do super plaży. Fajna sprawa dla osób lubiących trochę lenistwa lub z mniejszymi dziećmi, dla których dodatkowe wycieczki są wtórnym elementem wyjazdu. Jeśli nie macie w planach spędzać 24 godzin na dobę w hotelu drobne niedociągnięcia są do zaakceptowania. UWAGA - w Bułgarii się PALI PAPIEROSY NON STOP. Zatem trzeba się z tym pogodzić.
Zakwaterowanie
Pokój z dostawką dla dziecka okazał się ciut mały - ale bez przesady, udało się wcisnąć 3 osoby, walizki, dmuchańce na plaże. Ponieważ bar kończył prace o 23.00 nie było kłopotów z hałasem. Plus to klimatyzacja w pokoju (w cenie) i mini lodówka.
Wyżywienie
Ogólnie dobre, smaczne i w miarę różnorodne. Oczywiście słodycze maksymalnie słodkie, a co dało się solić - miało soli w nadmiarze. Plus - niczego nigdy nie zabrakło i było świeże. Duży plus - o 16.00 mini deser z lodami, którymi kupili moje dziecko.
Obsługa w hotelu
Hmmm, naciągnęli nas na opłatę za parking (wydawało się, że opłata klimatyczna) w wysokości 35 lvl (ew. 17 euro). Niestety praktycznie brak znajomości języka angielskiego. W barze udało się ostatecznie wypracować sposób komunikacji, ułatwiło to zamawianie. Nie było za to żadnych problemów z jakością czy ilością. Pokój sprzątany codzienni, w czasie pobytu wymieniona pościel.
Zgrzyt na koniec, gdy okazało się, że wyjeżdżając o 5.30 rano zastaliśmy nieczynną windę i pozamykane wyjścia. Udało się skorzystać z wyjścia awaryjnego. O rannym wyjeździe informowaliśmy właścicieli. Miło byłoby dostać jakiś suchy prowiant na pożegnanie.
Plaża
Długa i piaszczysta. Z drobnym piaskiem, bez parawanów. Nikt nikomu na głowę na wchodził, mimo, ze ludzi sporo. Dla wybrednych strefa płatna (8.00 - 18.00) leżak + parasol 14 lvl. Przy dużym wietrze morze przynosi różne brudy ale to chyba nieuniknione. Bułgarom nie przeszkadza, my bawiliśmy się w ocalenie świata, na tyle ile się dało.




















