Droga tam autostradą aż na miejsce. Powrót przez góry drogami pierwszej klasy z kombinacją autostrady. Miasteczko Seeboden bardzo przyjemne nad jeziorem i w pobliżu gór. Bliskie i dalsze okolice odpowiednie dla turystów, wszędzie doskonałe ścieżki rowerowe. Bardzo przydatna okazała się karta Karyntii, która umożliwia bezpłatne lub ulgowe wejścia do muzeów, na kolejki linowe, do termalnych basenów. Pogoda była zmienna. Na szczęście burze zazwyczaj wieczorem i rano. Korzystaliśmy zarówno z roweru, jak i z turystyki wysokogórskiej z pięknymi widokami, kąpaliśmy się w jeziorze, odwiedziliśmy muzea.
PlażaPlaży należącej do hotelu było drewniane molo z leżakami i parasolami przeciwsłonecznymi. Wejście do wody po drabince, piasek. W pobliżu duża publiczna trawiasta plaża z przyjemnym wejściem do jeziora. Odległość od pensjonatu do obu plaż wynosi 200 m. Przy pensjonacie mały basen. Parasole i leżaki. Plaże czyste. Do dyspozycji rower wodny.
WyżywienieWyżywienie w formie półpensjonatu. Śniadanie w formie bufetu szwedzkiego, bardzo urozmaicone i smaczne, stale uzupełniane. Kolacja - wybór spośród dwóch dań. Zawsze jakieś danie z danego regionu. Wyśmienite smakowo. Porcje wydawały nam się bardzo duże. Godzina podawania posiłków była dla nas trochę późna, od 19:00 do 19:30. Po tak dużych porcjach trudniej nam było zasnąć. Menu tylko w języku niemieckim. Mogłoby być również po angielsku. Rozumiemy, że większość gości to głównie Niemcy. Poza tym wszystko świetnie.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było bardzo ładne. Trochę nam szkoda, że pokój nie miał balkonu. Pokój był przestronny i wszędzie czysto. Dużo zieleni.
UsługiObsługa hotelu bardzo miła. Codziennie pytanie o zadowolenie z jedzenia. Regularne sprzątanie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate