PlażaPlaża niedaleko hotelu, otrzymujesz kartę, którą zamykasz pokój i jednocześnie otwierasz bramę na plażę lub na zewnątrz. Trochę pod górkę, ale zaraz są prysznice na plaży, bary, gdzie też gotują, my chodziliśmy na pizzę. Morze było dla nas trochę zimne, ale daliśmy radę, było czyste w porównaniu z centrum, gdzie byliśmy, leżaki z parasolem są płatne.
WyżywieniePonieważ mieliśmy tylko śniadanie, mogę ocenić tylko to. Nieskończone stoły jedzenia od jajek na wszelkie możliwe sposoby, pieczywo słodkie/słone, sery w dziesięciu rodzajach, owoce, warzywa, salami, boczek, parówki, płatki z mlekiem, pączki, różne rodzaje babek, naleśniki, racuchy z nutellą, krokiety... każdy znajdzie coś dla siebie. Wieczorne jedzenie załatwialiśmy w różnych restauracjach w okolicy, więc dla nas była to degustacja gastronomii :-))
ZakwaterowaniePokój mniejszy, ale odpowiedni, czysty z balkonem i telewizorem z czeskim kanałem :-)), sprzątaczki nie odpuściły słowami, że już posprzątane, po prostu wykonują swoją pracę, a gdy przyszło do nas pięć sprzątaczek i posprzątały pokój, łazienkę, zmieniły pościel i wytrzepały w pół minuty, było to dla nas przeżycie. :-)) I jeszcze trzeba dodać, że synowi spadły z balkonu kąpielówki na dach tarasu i gdy następnego dnia zgłosiliśmy to na recepcji, od razu chętnie pomogli. :-))
UsługiDwa baseny, większy i mniejszy, ponieważ dużo podróżowaliśmy i korzystaliśmy z morza, nie zdążyliśmy więcej skorzystać, a o dziesiątej wszystkie leżaki były zajęte ręcznikami. Kto pierwszy wstanie... Czego u nas nie było... :-))
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate