Super dla wszystkich urlopowiczów, którzy lubią spokojne miejsca bez zatłoczonych plaż i hałaśliwych kurortów. W miejscu zakwaterowania znajduje się niesamowita tawerna położona „na pomoście” na morzu, więc siedzisz, a u twoich stóp pluskają fale i miauczą wszędobylskie koty, kocury, które domagają się jedzenia. Obsługa szybka, uprzejma, miła. Possidonio to rybacka wioska z kilkoma studiami i pensjonatami, myślę, że nawet w sezonie jest stosunkowo spokojna. My byliśmy pod koniec września i było nas tam 5 Czechów i około 10 obcokrajowców. Wynajęliśmy na 4 dni terenowe Suzuki i objechaliśmy całą wyspę.
PlażaNa plażę około dziesięć kroków, drobne kamyczki, leżaki także w cieniu pod drzewami, morze bez jeżowców. Z boku przez molo są już większe kamienie, jeżowce. Morze jest prawie bez fal, widać brzegi Turcji około 1 km.
WyżywieniePółwyżywienie całkowicie wystarczające, śniadanie: szynka, ser, owoce, warzywa, jogurt grecki, sok, mleko, kawa, herbata, ciasto, biała bułka, słony rogalik z ciasta francuskiego, rogalik. Kolacja zawsze 1/4 l wina, 3 przystawki (tzatziki, oliwki, sałatka z fetą, fasolka, sałatka krabowa...) oraz do wyboru 4 dania - ryba, kurczak, wieprzowina, mielone mięso, grillowane warzywa, frytki, ziemniaki, makaron, wszystko w greckich specjalnościach takich jak souvlaki, pastitsio, stifado, musaka... i na koniec słodki deser. Podczas podróży po wyspie świetna kuchnia grecka, to uwielbiam :-)
ZakwaterowanieStudio było odpowiedniej wielkości dla dwóch osób, gdybyśmy byli czterema i spali na piętrowym łóżku, byłoby zbyt ciasno. W wyposażeniu aneksu kuchennego brakowało dość podstawowych rzeczy - noża, tarki, durszlaka, większego garnka, ale mieliśmy półpensję, więc to nie przeszkadzało. W studiu było około 5 gniazdek, ale żadne przy kuchence, więc czajnik elektryczny stał na stoliku nocnym :-)
UsługiBez żadnych problemów, posprzątane, czysto, wymiana pościeli i ręczników.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate