Ogólnie oceniam wakacje pozytywnie, jeśli chcesz podróżować po wyspie i jej plażach, lub szukasz spokojnego hotelu np. z małymi dziećmi i planujesz wakacje przy basenie. Zdecydowanie poleciłabym dla niewymagających klientów. Jesteśmy młodą parą bez dzieci. Hotel znajduje się w lokalizacji, która w promieniu 2 km od hotelu nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Wokół są 2 plaże przy drodze oraz port, restauracje, kilka sklepików. Wyspa Samos jest przepiękna, jest tu mnóstwo przyrody do zobaczenia (piękne plaże, jaskinie, wodospady), dużą część wakacji spędziliśmy na podróżowaniu wynajętym skuterem, aby móc to wszystko zobaczyć.
PlażaPlaże w okolicy (około 500 m od hotelu) w ogóle nie były przez nas wykorzystywane. Znaleźliśmy 2 plaże. Obie po drugiej stronie drogi od hotelu. Jedna bezpośrednio przed hotelem, prawdopodobnie należała do sąsiedniego hotelu. Druga, ładniejsza, była trochę dalej, około 300 m. Obie dość małe i tuż przy drodze. Nie odwiedziliśmy żadnej z nich w celu kąpieli czy opalania, tylko podczas spaceru. Leżaki były płatne, chyba 2,5 EUR za 2 leżaki + parasol.
WyżywienieMieliśmy pobyt z ALL inclusive. Dużym minusem była kolacja dopiero od 19:30 do 21:00 oraz obiad od 12:30 do 14:00, a w międzyczasie "przekąski przy barze", których właściwie nie było, mój partner był dość głodny w ciągu dnia. Dla mnie również duże rozczarowanie wyborem, który praktycznie obejmował tylko 3 dania główne i 3 dodatki. Codziennie ryż i ziemniaki, spaghetti. Ogólnie mało warzyw. Surowe lub grillowane itd.
Obiad:
Często pieczony kurczak lub kurczak w sosie. Od czasu do czasu plaster wołowiny/wieprzowiny.
Zielona sałata, ogórki, pomidory, oliwki. Kilka razy podczas pobytu dodatkowa mieszana sałatka z kukurydzą lub burakiem czerwonym. Słodki deser zawsze jeden. Ciasto lub jakiś krem. Oba bardzo słodkie. Owoce zawsze tylko arbuz, w połowie pobytu dodali jabłka i brzoskwinie (podobno na podstawie skargi).
Kolacja to samo co obiady, a raz podczas pobytu był wieczór grecki, gdzie był świetny wybór i w końcu spróbowaliśmy greckiego jedzenia. Tak wyobrażałabym sobie all inclusive...
Śniadanie:
Jajka/sadzone, jajecznica, czasem omlet... szynka, ser, masło. Pieczywo jasny chleb, tost.
Kuchnia gotowała świetnie, jedzenie mimo małego wyboru było wyśmienite, wszystko doskonale doprawione, zawsze coś wybrałam, kurczak i ryż mi nie przeszkadzają. Na wakacjach jednak nie chce się jeść tego ciągle na okrągło. Partner, który nie je kurczaka, kilka razy miał suche spaghetti.
Przekąski przy basenie w ciągu dnia były żałosne.
Ciasto lub tost ze śniadania z szynką i masłem. Tylko jedna rzecz, brak wyboru.
Napoje:
W ciągu dnia dostajesz wodę, a wszystkie inne napoje tylko wtedy, gdy za każdym razem poprosisz przy barze. Nalewane do szklanek 0,3 l.
W ramach all inclusive było tylko wino (które było dobre), napoje z proszku (cola, sprite, sok pomarańczowy), piwo i ouzo (nalewka). Przez cały dzień dostępny jest dzbanek z filtrowaną kawą. O mleko do kawy również musisz zawsze poprosić barmana.
Wszystko inne za opłatą (lepsze soki, piwo, wino, koktajle).
ZakwaterowanieJako największy plus zakwaterowania oceniam czystość i uprzejmość personelu. Duży pokój, w którym była lodówka i mały aneks kuchenny. Codziennie sprzątane i wymieniane ręczniki.
UsługiZostaliśmy zakwaterowani zaraz po przylocie. Wiem, że niektórzy inni goście czekali na pokój nawet 4 godziny. Na początku pobytu chcieliśmy mieć dwa klucze do pokoju, nie było z tym problemu. Recepcja była bardzo pomocna.
Ogromnym plusem hotelu jest głęboki, duży basen. Piękna woda, czysta i w sam raz ciepła. Duża liczba leżaków (tylko 3 miały materac).
Basen miał być otwarty od rana do 20:00. Kilka razy szłam popływać o 10:30 rano, a basen był nadal zamknięty. Recepcjonistka powiedziała mi, że zapomnieli zdjąć „paski” blokujące wejście. Zdarzyło mi się to około 4 razy podczas tygodniowego pobytu. Było to irytujące. Jeśli nie jechaliśmy skuterem na inną plażę, to byliśmy przy basenie. Plaże w odległości kilkuset metrów od hotelu były nieładne i tuż przy drodze.
Bar przy basenie miał być otwarty od 10 do 22.
Często zdarzało się, że bar był zamknięty nawet o 22:30 (jedyne miejsce, gdzie można dostać wodę i inne napoje).
Zmieniała się obsługa barowa, barman i barmanka, oboje byli pomocni.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate