Nasze wakacje były naprawdę wymarzonym wypoczynkiem. Cieszyliśmy się całym tygodniem, przeżyliśmy wiele pięknych chwil i naprawdę trudno było nam się rozstać. Każdy dzień przynosił nowe doświadczenia, dobre samopoczucie i czas, kiedy mogliśmy po prostu być razem i cieszyć się chwilą. Personel hotelu był bardzo miły i pomocny. Było jasne, że kierują się mottem „bez stresu” – szczególnie w recepcji było to czasami zauważalne. Pierwsze kilka dni ich tempo trochę nas zdenerwowało, ponieważ wciąż byliśmy przyzwyczajeni do tradycyjnego pośpiechu. Stopniowo jednak to podejście nas zainspirowało. To naprawdę pomogło nam wyłączyć się, zwolnić i zacząć w pełni cieszyć się tu i teraz. Ogólnie rzecz biorąc, oceniamy nasz pobyt bardzo pozytywnie. To był tydzień pełen dobrego samopoczucia, radości i pięknych wspomnień. Na pewno kiedyś tu wrócimy.
Zakwaterowanie
Tereny zewnętrzne hotelu były bardzo ładne i zadbane. Pracownicy pracowali niemal bez przerwy, dbając o ogród i ogólną czystość, co było naprawdę zauważalne. Otoczenie wydawało się zadbane, przyjemne i człowiek czuł się tam dobrze. Tereny wewnętrzne również były w doskonałym stanie – nowocześnie umeblowane i wyposażone we wszystko, czego potrzeba do komfortowego pobytu. W okolicy znajdowało się kilka basenów, barów i restauracji, a także fryzjer i sklepy – krótko mówiąc, wszystko, co można sobie wyobrazić. Kompleks był duży, co było dużym plusem. Goście byli naturalnie rozproszeni po całym terenie, dzięki czemu nie było wrażenia tłoku i można było cieszyć się spokojem i komfortem.
Wyżywienie
Jedzenie było zróżnicowane i serwowane w formie bufetu. Jedzenie było różnorodne i smaczne, każdy mógł wybrać coś dla siebie. Śniadania były absolutnie wspaniałe – jajka na różne sposoby, gofry, naleśniki, owsianka, jogurty, sery, mnóstwo warzyw i owoców oraz przeróżne słodkości. Wybór był naprawdę bogaty. Obiady były dla nas najsłabszym z trzech posiłków – zawsze wybieraliśmy, ale menu każdego dnia wydawało się bardzo podobne. Były warzywa, owoce, słodkości, różne rodzaje mięsa, mnóstwo dodatków i makaronów, ale sposób przygotowania był często bardzo podobny. Kolacje były tematyczne i zawsze coś wyjątkowego. Próbowaliśmy na przykład dań kuchni Wysp Zielonego Przylądka, meksykańskiej i japońskiej, a także sushi. W ramach pakietu all inclusive korzystaliśmy również ze specjalnych restauracji specjalizujących się w różnych kuchniach – były dwie restauracje włoska, afrykańska, serwująca owoce morza i steki. Odwiedziliśmy prawie wszystkie i za każdym razem byliśmy bardzo zadowoleni. Mogliśmy zamówić przystawkę, danie główne i deser, a wszystko było naprawdę pyszne. Jeśli chodzi o napoje, podczas posiłku w restauracji dostępne były soki, które były bardzo smaczne i orzeźwiające. W barach było mnóstwo różnych drinków. Naszym ulubionym była piña colada. Nie pijemy alkoholu, więc nie możemy ocenić oferty, ale wybór był bardzo szeroki.
Obsługa w hotelu
Jak już wspomnieliśmy, hotel oferował naprawdę szeroki wachlarz usług. Był tam fryzjer, sklepy, klub dla dzieci i siłownia. Siłownia była mniejsza i miała ograniczoną liczbę maszyn – przeważały maszyny cardio zamiast klasycznych maszyn do ćwiczeń siłowych. Były jednak hantle i dwie ławki, więc przy odrobinie wyobraźni można było wykonać świetny trening całego ciała. Przestrzeń była mniejsza, więc niewiele osób się tam zmieściło, ale na przykład o 7 rano nikogo jeszcze nie było, co było idealną porą na spokojny trening. Codziennie jakaś pani oferowała również usługi zaplatania warkoczyków. Jak na nasz gust, ceny w hotelu były dość wysokie, taniej zrobili to dla nas w pobliskiej miejscowości Santa Maria. Hotel codziennie oferował programy animacyjne – były tańce, piłka wodna i inne atrakcje. Szczególnie podobały nam się wieczory – słuchanie muzyki, drinki w dłoni i oglądanie zachodu słońca nad oceanem tworzyły wyjątkową atmosferę i były jednymi z najpiękniejszych przeżyć całego pobytu.
Plaża
Plaża była piękna, długa, czysta i piaszczysta. Korzystaliśmy z niej nie tylko do relaksu, ale także do biegania. Poranny bieg po wschodzie słońca miał zupełnie wyjątkowy klimat – bieganie po bezkresnej piaszczystej plaży z widokiem na ocean to zupełnie inne doświadczenie niż bieganie w domu. Dzięki długości plaży można było pokonywać naprawdę długie trasy. Podczas relaksu na plaży sprzedawcy pamiątek czasami zwracali się do nas werbalnie. Ponieważ byliśmy blondynkami o niebieskich oczach, często nas wybierali i wielokrotnie do nas wracali. Najlepiej było udawać, że się ich nie słyszy ani nie rozumie – ale nie robiliśmy tego zbyt dobrze i czasami niepotrzebnie się „gotowaliśmy”. Ocean był piękny. Podczas naszego pobytu doświadczyliśmy zarówno żółtych, jak i czerwonych flag. Gdy żółta flaga była wywieszona, zazwyczaj pływaliśmy – woda nie była zimna, wręcz przeciwnie, przyjemnie orzeźwiająca. Gdy wywieszono czerwoną flagę, fale były naprawdę ogromne, sięgały nawet kilku metrów, a zbliżenie się do wody było niemożliwe – ratownicy natychmiast gwizdali na każdego, kto chciał podejść bliżej. Polecamy wejście do oceanu między betonowymi barierkami, gdzie fale są znacznie łagodniejsze, a pływanie bezpieczniejsze.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate