Sardynia: hotele z opiniami, znaleziono 92 hotele

Informacje dotyczące weryfikacji opinii
Sortuj według

Camping L' Ultima Spiaggia Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Bari Sardo

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 3,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Renata D.

Ocena 4,1 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 17.7. - 24.7.2021 Oceniono: Lipiec 2021

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 3,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Camping Village Laguna Blu (Alghero) Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Alghero

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 0,5 / 5

Wyżywienie 0,5 / 5

Okolica 0,5 / 5

Cena 0,5 / 5

Josef H.

Ocena 0,5 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 23.7. - 2.8.2023 Oceniono: Sierpień 2023

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 0,5 / 5

Wyżywienie 0,5 / 5

Okolica 0,5 / 5

Cena 0,5 / 5

od 1 236 za os.

Chia Laguna Resort Village Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Chia

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 3,8 / 5

Pociąg do piaszczystej plaży (700 m) Część luksusowego kompleksu 4 hoteli W lagunie gniazdują różowe flamingi Nagroda dla najlepszego rodzinnego kurortu na Morzu Śródziemnym Zachwyci wszystkie grupy wiekowe

Ladislav P.

Ocena 4,3 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 6.7. - 12.7.2023 Oceniono: Lipiec 2023

Polecam ten obiekt dla rodzin z dziećmi.Pełen zieleni.Czystość.Sala fitness na super poziomie,wszędzie czyste ręczniki nie trzeba ich ze sobą zabierać.W sali fitness również woda pitna w beczkach,powietrza klimatyzacja, bezpłatny dostęp, toaleta, prysznice z niezbędnymi kosmetykami itp. Czysty basen i najdoskonalsza plaża.

Polecam ten obiekt dla rodzin z dziećmi.Pełen zieleni.Czystość.Sala fitness na super poziomie,wszędzie czyste ręczniki nie trzeba ich ze sobą zabierać.W sali fitness również woda pitna w beczkach,powietrza klimatyzacja, bezpłatny dostęp, toaleta, prysznice z niezbędnymi kosmetykami itp. Czysty basen i najdoskonalsza plaża.

Zakwaterowanie 3,8 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Zakwaterowanie
Bungalowy i mały trawnik, oddzielone od sąsiadów krzykami Prywatność i spokój.

Wyżywienie
Napiwek. Szczególnie obiady.Świeże rzeczy z grilla i różne dania do wyboru, z dużą ilością warzyw i owoców.

Obsługa w hotelu
Wysoka uroven.

Plaża
Na plażę można dojechać kolejką z hotelu, co według mnie było irytujące, ale w rzeczywistości było idealnie, bo plaża to czysta natura. Nie ma hoteli, dróg itp. Piękny czysty piasek i czyste morze.Plaża utrzymana,z własnym miejscem.Nigdy nie była przepełniona.Dostaliśmy dużo czystych ręczników na leżaki.Był też prysznic w formie bufetu.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Martin T.

Ocena 4,3 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 25.6. - 2.7.2023 Oceniono: Lipiec 2023

Lokalizacja, zakwaterowanie, wyżywienie, usługi hotelowe, czystość, plaża, wszystko super. Jedyna skarga ze strony Invii polega na tym, że pośredniczy ona w wycieczkach zagranicznych biur podróży w Czechach, a instrukcje biura podróży są dostarczane tylko w oryginale (w naszym przypadku niemieckim) i nie są tłumaczone na czeski lub przynajmniej angielski .

Lokalizacja, zakwaterowanie, wyżywienie, usługi hotelowe, czystość, plaża, wszystko super. Jedyna skarga ze strony Invii polega na tym, że pośredniczy ona w wycieczkach zagranicznych biur podróży w Czechach, a instrukcje biura podróży są dostarczane tylko w oryginale (w naszym przypadku niemieckim) i nie są tłumaczone na czeski lub przynajmniej angielski .

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 3,5 / 5

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

od 3 263 za os.

Club Esse Posada Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Palau

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 2,5 / 5

Wyżywienie 3,0 / 5

Okolica 3,5 / 5

Cena 2,5 / 5

Anonim

Ocena 4,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Posada to hotel o bardzo dobrym położeniu, w promieniu 500m jest wszystko co potrzebne do udanego wypoczynku nad morzem tj. : przede wszystkim plaża jak w opisie ok. 200 m przez ulicę i potem przez teren z domki w lokalnym stylu wśród zieleni, palm i kwiatów; supermarket z podstawowymi artykułami spożywczymi i przemysłowymi uliczką pod górkę ok. 200 m, centrum miejscowości z knajpkami, lodziarniami, sklepami z pamiątkami,…oraz portem z którego odpływają promy na pobliską wyspę do miasta Maddalena i marina, gdzie cumują wspaniałe jachty, a także przystanek autobusowy; przychodnia i apteka też blisko w drodze do portu, a do symbolu Palau tj. formacji skalnej w kształcie niedźwiedzia ok. 2 km w jedną stronę.
Dobrze tam karmią, notorycznie się przejadałam, a było czym. Posiłki serwowano w formie szwedzkiego stołu, można było brać wszystko bez ograniczeń, dotyczyło to również napojów, choć do obiadu i kolacji nie było dużego wyboru, bo była woda, wino białe i czerwone i tyle w ramach pakietu All inclusive soft. Pozostałe napoje można było dokupić dla chętnych. Za to na śniadaniu wybór napojów był szerszy tj. ciepłe napoje: kawa, herbata, czekolada,…i kilka innych opcji z automatu, prócz tego soki o smaku pomarańczy, ananasa i grejpfruta i oczywiście woda. Niestety jeśli chodzi o jedzenie to na śniadanie przez cały tydzień menu było takie samo – jajecznica, parówki, bułki z wędliną i serem żółtym, i najsmaczniejsze rogaliki z cista francuskiego, które świetnie smakował z czekoladą lub dżemem, a do tego owoce w syropie: morele, ananasy i gruszki. Na obiad i kolację zestawy były podobne zawsze coś z makaronem jak to we Włoszech, mięso na ciepło: dewolaj, indyk, żeberka, kurczak, frytki lub zasmażane ziemniaki + keczub bez ograniczeń podobnie jak inne przyprawy i m.in. oliwa z oliwek idealna do sałatki z zielonej sałaty pomidorów, owoców morza (paluszki krabowe i ośmiornice) oliwek (zielone i czarne), czy posiekanej marchewki…, owoce morza również zdarzały się na ciepło np. małe ośmiorniczki z makaronem. Do obiadu na deser były owoce: jabłka, śliwki, morele, arbuz, a do kolacji ciastko lub budyń. Ciastka były lepsze od budyniu i na szczęście były częściej. Raz podano bardzo dobrą szynkę wędzoną-niestety tylko raz. Posiłki były w godzinach następujących – śniadanie od 7:30 do 9:30, obiad od 12:30 do 14:00, kolacja od 19:30 do 21:00, a tablica z godzinami serwowanych posiłków znajdowała się przy wejściu do restauracji, która jest usytuowana w sąsiedztwie recepcji i lobby. Posiłki można było jeść w sali i na świeżym powietrzu w cieniu, ale na zewnątrz niestety przy posiłku wiele osób paliło papierosy, co mi osobiście przeszkadzało, a lubię jeść na świeżym powietrzu. Na śniadaniu zwykle byłam na ostatni dzwonek ok. 9 i nie było o tej porze kolokwialnie mówiąc wymiecione, także nie trzeba się było zrywać wcześnie rano żeby coś zjeść. W tym miejscu powinnam zaznaczyć, że mój pobyt w Posadzie przypadał w terminie od 14 do 21 września więc poza szczytem sezonu. Obsługa restauracji uprzejma i komunikatywnie władająca angielskim, choć moim zdaniem najsympatyczniejsza była jedyna kelnerka w zespole ( z kręconymi czarnymi włosami i jasnymi oczami).Jedni Państwo z mojego turnusu dali jej nawet drobny upominek w dowód uznania jej zaangażowania w pracę. Stoliki były czyste i schludne, nakryte obrusem, nie mam też zastrzeżeń co do czystości naczyń i sztućców.
Jeśli chodzi o pokój to zostaliśmy zakwaterowani na drugim piętrze - zgodnie z życzeniem i bez balkonu – nie zgodnie z życzeniem, ale za to z widokiem na morze, a za to się ponoć słono dopłaca, wiec jakoś przebolałam brak balkonu. Byliśmy w dwójkę a dostaliśmy pokój 4-osobowy, a co za tym idzie naprawdę przestronny pokój i łazienkę. Wyposażenie nie robiło wielkiego wrażenia, zwłaszcza 2 dostawki w formie pryczy, co w ogóle nie pasowało do standardu 4 gwiazdek, ale jak by na to przymknąć oko to reszta była w porządku. Pokój był utrzymany w jasnej pastelowej tonacji podobnie jak meble. Wszędzie był motyw słońca, na zagłówkach łóżka, na toaletce nad lustrem, w łazience, i na drzwiach. Meble były bardzo lekkie i tu uwaga, raz niemal nie zwaliłam na siebie szafy przy raptownym szarpnięciu za jej drzwi, więc myślę, że trzeba w tej kwestii uważać na najmłodszych i na siebie również. Szafą była nieco zawiedziona, bo była tylko jedna i tylko na wieszaki, bez półek, poza jedną na dole gdzie schowano koce i poduszkę. Przy łóżku każdy miał szafkę nocną i lampkę. A skoro już mowa o oświetleniu to mimo, że w całym pokoju było kilka lamp to żarówki w nich miały bardzo słabą moc i nie wyobrażam sobie np. czytania przy tamki świetle lub robienia makijażu bo w łazience i przy toaletce oświetlenie też było kiepskie, ale kto by tracił czas na czytanie, czy malowanie się w tak ciekawym miejscu jak Sardynia, gdzie tyle było do zobaczenia i zrobienia… Powracając jeszcze do umeblowania pokoju, to w przedpokoju przy szafie stała jeszcze komódka, a w pokoju krzesło przy toaletce i fotel w rogu pokoju, natomiast w łazience umywalka była obudowana w szafkę z obszernym blatem i półkami poniżej, gdzie można było zmieścić bez problemu kosmetyki. Na kosmetyki hotelowe nie należy liczyć, bo były tylko małe mydełka i płyn w saszetkach pełniący funkcje szamponu i żelu do mycia ciała. W naszej łazience była wanna narożna z natryskiem typu słuchawka na sznurku, a nie natrysk tylko z góry – Bogu dziękiJ, ale nie było zasłonki więc trzeba było uważać, żeby nie nachlapać za bardzo na podłogę. Poza podstawowym standardem, czyli toaletą i umywalka z lustrem był jeszcze bidet i suszarka. Suszarka typu słoń, taka jak często spotyka się na basenach – bez regulacji nawiewu. Nie byłam z niej zadowolona bo słabo suszyła, wiec używałam swojej, którą zawsze biorę w podróż, bo nigdy nie wiadomo na jaką suszarkę się trafi w hotelu. Ciśnienie wody w prysznicu i kranach było bardzo dobre, woda cieplutka i można było się wspaniale zrelaksować pod prysznicem bez obawy zmiany ciśnienia i temperatury wody. Bardzo byłam zadowolona z faktu, że w łazience było okno, małe z widokiem na zarośla i domek na wzgórzu, ale nie trzeba się było przez to obawiać podglądania;). Podobał mi się także kolor płytek w łazience tj. barwy jasnej zieleni morskiej z ładnym detalem ozdobnym. Ręczniki hotelowe naturalnie białe w 3 rozmiarach od małego, do średniego, po duży. Trzy sztuki ręczników w 3 rozmiarach przypadały na jedną osobę zakwaterowaną w pokoju. Były wymieniane średnio co 2 dni, raz w ciągu tygodniowego pobytu zostały wymienione po 3 dniach. Sprzątanie codziennie, zawsze w godzinach porannych miedzy 9 a 10: mycie podłogi, która w całości była pokryta płytkami, ścielenie łóżka, opróżnianie koszy na śmieci – duży pod toaletką w pokoju, mały w łazience, uzupełnianie braków w papierze toaletowym i mydełek oraz saszetek z żelem pod prysznic i szamponem w jednym. Na wyposażeniu pokoju była także suszarka na bieliznę schowana miedzy szafę a ścianę. Przejściówka angielska do gniazdek elektrycznych była zbędna. Okna dwa wyposażone w okiennice oraz zasłony. Sufit był pokryty białymi panelami, a panel sterowania do klimatyzacji znajdował się obok drzwi do łazienki. Klimatyzacja działała bez zarzutu i nie była głośna, co nie przeszkadzało w spaniu. Naturalnie było słychać, że szumi jak chodzi, ale nie był to uciążliwe. Zapomniałabym o sprzęcie TV/agd, mini lodówka była ukryta w szafce pod blatem toaletki, a obok lustra na toaletce stał telewizor z płaskim ekranem, ale dość mały. Wybór programów niewielki i tylko włoskie. Pilota należy szukać na jednej z szafek nocnych przy łóżku, tam też znajduje się telefon. Łóżko było wygodne, ani za twarde ani za miękkie, o standardowych wymiarach. Poduszki wygodne, antyalergiczne, a do przykrycia albo kocyk albo prześcieradło. Nie słyszałam też sąsiadów za ściany, wiec albo byli spokojni i nie hałasowali, albo ściany były wystarczająco grube aby pochłonąć dźwięki z pokoi przyległych. Myślę, że i jedno i drugie w moim wypadku na to wpłynęło.
Hotel architektonicznie wpisuje się w kanon panujący w Palau, tj. niska zabudowa tylko 2 pietra, pastelowe kolory ścian zewnętrznych róż i brzoskwinia, dach pokryty dachówką z gliny, wykończenie z kamienia i drewna w otoczeniu zadbanej zieleni. Centralnym punktem hotelu jest basen, wokół którego skupia się życie towarzyskie. Basen jest niewielki ale bardzo przyjemny. Przy basenie można poleżeć na łóżkach z plastiku i drewna z regulowanym oparciem, niestety bez materacy. Przed słońcem można się schronić pod parasolkami lub zadaszeniem z krzesełkami z miękkimi siedzeniami, które przynależą do mieszącego się w przestronnym lobby drink-barze hotelowym. W Lobby i przy recepcji można korzystać bez ograniczeń z darmowego wi-fi, które sprawnie działa, tam też znajduje się ogólnodostępna toaleta. Stanowisko informacyjne Itaki z tablica ogłoszeń i informacją o wynajmie samochodu zlokalizowana jest naprzeciwko wejścia głównego do hotelu. Na dużym telewizorze obok można zapoznać się ze zdjęciami lokalnych atrakcji turystycznych. Przed hotelem jest spory parking, a na ulicy przy której się znajduje umieszczone są znaki informacyjne, gdzie co jest i w jakim kierunku. Otoczenie hotelu jest spokojne, sąsiaduje z posesjami, które są pod wynajem dla letników. Jednak należy liczyć się, że w pokojach 226 i sąsiednich słychać rano koguta i indyka, oraz dzwony kościelne (kościół znajduje się nad hotelem na wzgórzu przy drodze lokalnej).
W sobotę wieczór z clubu nocnego na dachu budynku kas portowych dobiegała muzyka po godzinie 22, ale uważam, że nie było to uciążliwe. Jeśli odgłosy z zewnątrz przeszkadzały zawsze można było zamknąć okna bo była klimatyzacja, więc zaduszenie się z gorąca nie groziło, ale ja tam wolałam świeże morskie powietrze…Nie trzeba się obawiać chmary komarów, nawet przy otworzonym wieczorem oknie i zaświeconym świetle, wleciał tylko jeden do pokoju przez cały pobyt. Kluczem do drzwi do pokoju była karta magnetyczna, którą należało odpowiednim końcem wsunąć w szczelinę zamka, poczekać aż lampka zaświecie się na zielono i wtedy przekręcić klamkę aby otworzyć drzwi. Nie można było tego robić szybko, a zamykanie było na zatrzask, natomiast od środka drzwi otwierało się tylko po przekręceniu klamki.
Obsługa hotelu, mam tu na myśli recepcjonistów, bo o obsłudze restauracji hotelowej była już mowa, komunikatywnie władała angielskim. Zdecydowanie wolałam załatwiać w recepcji swoje sprawy z panią recepcjonistką w okularach w średnim wieku-bardzo sympatyczna osoba, z która załatwi się wszystko, gorzej z panem recepcjonistą chudy i wysoki, straszy pan w okularach-nie mam mu nic specjalnego do zarzucenia, poza gorszymi umiejętnościami interpersonalnymi, których nie brakowało z pewnością pani recepcjonistce. Chudy recepcjonista w okularach podobno w tamtym roku pracował w jednym z hoteli na Sycylii, a w ostatni dzień widziałam na recepcji jakiegoś nowego młodego recepcjonistę, także widać rotacja jest.
Na koniec słaba strona wyposażenia Posady – winda. Choć na co dzień była zbędna bo chodzenie na 2 piętro to nie problem, ale z bagażami to już inaczej się schodzi i wychodzi nawet na 2 piętro. Tak więc przy wyjeździe nie działała i trzeba było jakość te ciężary znieść samodzielnie na dół.
Nie mogę nic powiedzieć na temat animacji, które odbywać się miały w sąsiednim ośrodku przy plaży bo w terminie, w którym gościłam w hotelu już ich nie było. W tym ośrodku który bezpośrednio był położony przy plaży, z którego infrastruktury goście Posady na równi z gośćmi tegoż ośrodka mogli korzystać w tym z serwisu plażowego, znajdował się kort ziemny o nawierzchni twardej z widokiem na morze, oraz basen wielkością zbliżony do basenu w Posadzie, ale nieczynny… – szkoda. W całym bliźniaczym obiekcie było zakwaterowanych niewiele osób, a co za tym szło nie było problemu z dostępnością leżaków i parasoli (biało niebieskich)na plaży, w innym wypadku byłoby ciężko z tym…Cały obiekt składa się z zabudowy niskich domów w stylu lokalnym, w otoczeniu wspaniałej roślinności: okazałych palm, różnego rodzaju kwitnących krzewów m.in. różowych i białych oleandrów, sukulentów i kaktusów,…Na każdym kroku można było spotkać fantazyjne i charakterystyczne dla Sardynii formy skalne, które wykorzystywane są jako element zdobniczy w lokalnej architekturze i przestrzeni publicznej oraz prywatnej.
W przeważającej mierze gości Posady i Palau stanowili Włosi, w następnej kolejności Polacy, trafiło się kilku Niemców, a sporadycznie Anglicy i Holendrzy. Wiek odpoczywających w hotelu był zróżnicowany, od dzieci po młode osoby w średnim wieku i starszych, ale najwięcej było osób w średnim wieku i starszych.




Posada to hotel o bardzo dobrym położeniu, w promieniu 500m jest wszystko co potrzebne do udanego wypoczynku nad morzem tj. : przede wszystkim plaża jak w opisie ok. 200 m przez ulicę i potem przez teren z domki w lokalnym stylu wśród zieleni, palm i kwiatów; supermarket z podstawowymi artykułami spożywczymi i przemysłowymi uliczką pod górkę ok. 200 m, centrum miejscowości z knajpkami, lodziarniami, sklepami z pamiątkami,…oraz portem z którego odpływają promy na pobliską wyspę do miasta Maddalena i marina, gdzie cumują wspaniałe jachty, a także przystanek autobusowy; przychodnia i apteka też blisko w drodze do portu, a do symbolu Palau tj. formacji skalnej w kształcie niedźwiedzia ok. 2 km w jedną stronę.
Dobrze tam karmią, notorycznie się przejadałam, a było czym. Posiłki serwowano w formie szwedzkiego stołu, można było brać wszystko bez ograniczeń, dotyczyło to również napojów, choć do obiadu i kolacji nie było dużego wyboru, bo była woda, wino białe i czerwone i tyle w ramach pakietu All inclusive soft. Pozostałe napoje można było dokupić dla chętnych. Za to na śniadaniu wybór napojów był szerszy tj. ciepłe napoje: kawa, herbata, czekolada,…i kilka innych opcji z automatu, prócz tego soki o smaku pomarańczy, ananasa i grejpfruta i oczywiście woda. Niestety jeśli chodzi o jedzenie to na śniadanie przez cały tydzień menu było takie samo – jajecznica, parówki, bułki z wędliną i serem żółtym, i najsmaczniejsze rogaliki z cista francuskiego, które świetnie smakował z czekoladą lub dżemem, a do tego owoce w syropie: morele, ananasy i gruszki. Na obiad i kolację zestawy były podobne zawsze coś z makaronem jak to we Włoszech, mięso na ciepło: dewolaj, indyk, żeberka, kurczak, frytki lub zasmażane ziemniaki + keczub bez ograniczeń podobnie jak inne przyprawy i m.in. oliwa z oliwek idealna do sałatki z zielonej sałaty pomidorów, owoców morza (paluszki krabowe i ośmiornice) oliwek (zielone i czarne), czy posiekanej marchewki…, owoce morza również zdarzały się na ciepło np. małe ośmiorniczki z makaronem. Do obiadu na deser były owoce: jabłka, śliwki, morele, arbuz, a do kolacji ciastko lub budyń. Ciastka były lepsze od budyniu i na szczęście były częściej. Raz podano bardzo dobrą szynkę wędzoną-niestety tylko raz. Posiłki były w godzinach następujących – śniadanie od 7:30 do 9:30, obiad od 12:30 do 14:00, kolacja od 19:30 do 21:00, a tablica z godzinami serwowanych posiłków znajdowała się przy wejściu do restauracji, która jest usytuowana w sąsiedztwie recepcji i lobby. Posiłki można było jeść w sali i na świeżym powietrzu w cieniu, ale na zewnątrz niestety przy posiłku wiele osób paliło papierosy, co mi osobiście przeszkadzało, a lubię jeść na świeżym powietrzu. Na śniadaniu zwykle byłam na ostatni dzwonek ok. 9 i nie było o tej porze kolokwialnie mówiąc wymiecione, także nie trzeba się było zrywać wcześnie rano żeby coś zjeść. W tym miejscu powinnam zaznaczyć, że mój pobyt w Posadzie przypadał w terminie od 14 do 21 września więc poza szczytem sezonu. Obsługa restauracji uprzejma i komunikatywnie władająca angielskim, choć moim zdaniem najsympatyczniejsza była jedyna kelnerka w zespole ( z kręconymi czarnymi włosami i jasnymi oczami).Jedni Państwo z mojego turnusu dali jej nawet drobny upominek w dowód uznania jej zaangażowania w pracę. Stoliki były czyste i schludne, nakryte obrusem, nie mam też zastrzeżeń co do czystości naczyń i sztućców.
Jeśli chodzi o pokój to zostaliśmy zakwaterowani na drugim piętrze - zgodnie z życzeniem i bez balkonu – nie zgodnie z życzeniem, ale za to z widokiem na morze, a za to się ponoć słono dopłaca, wiec jakoś przebolałam brak balkonu. Byliśmy w dwójkę a dostaliśmy pokój 4-osobowy, a co za tym idzie naprawdę przestronny pokój i łazienkę. Wyposażenie nie robiło wielkiego wrażenia, zwłaszcza 2 dostawki w formie pryczy, co w ogóle nie pasowało do standardu 4 gwiazdek, ale jak by na to przymknąć oko to reszta była w porządku. Pokój był utrzymany w jasnej pastelowej tonacji podobnie jak meble. Wszędzie był motyw słońca, na zagłówkach łóżka, na toaletce nad lustrem, w łazience, i na drzwiach. Meble były bardzo lekkie i tu uwaga, raz niemal nie zwaliłam na siebie szafy przy raptownym szarpnięciu za jej drzwi, więc myślę, że trzeba w tej kwestii uważać na najmłodszych i na siebie również. Szafą była nieco zawiedziona, bo była tylko jedna i tylko na wieszaki, bez półek, poza jedną na dole gdzie schowano koce i poduszkę. Przy łóżku każdy miał szafkę nocną i lampkę. A skoro już mowa o oświetleniu to mimo, że w całym pokoju było kilka lamp to żarówki w nich miały bardzo słabą moc i nie wyobrażam sobie np. czytania przy tamki świetle lub robienia makijażu bo w łazience i przy toaletce oświetlenie też było kiepskie, ale kto by tracił czas na czytanie, czy malowanie się w tak ciekawym miejscu jak Sardynia, gdzie tyle było do zobaczenia i zrobienia… Powracając jeszcze do umeblowania pokoju, to w przedpokoju przy szafie stała jeszcze komódka, a w pokoju krzesło przy toaletce i fotel w rogu pokoju, natomiast w łazience umywalka była obudowana w szafkę z obszernym blatem i półkami poniżej, gdzie można było zmieścić bez problemu kosmetyki. Na kosmetyki hotelowe nie należy liczyć, bo były tylko małe mydełka i płyn w saszetkach pełniący funkcje szamponu i żelu do mycia ciała. W naszej łazience była wanna narożna z natryskiem typu słuchawka na sznurku, a nie natrysk tylko z góry – Bogu dziękiJ, ale nie było zasłonki więc trzeba było uważać, żeby nie nachlapać za bardzo na podłogę. Poza podstawowym standardem, czyli toaletą i umywalka z lustrem był jeszcze bidet i suszarka. Suszarka typu słoń, taka jak często spotyka się na basenach – bez regulacji nawiewu. Nie byłam z niej zadowolona bo słabo suszyła, wiec używałam swojej, którą zawsze biorę w podróż, bo nigdy nie wiadomo na jaką suszarkę się trafi w hotelu. Ciśnienie wody w prysznicu i kranach było bardzo dobre, woda cieplutka i można było się wspaniale zrelaksować pod prysznicem bez obawy zmiany ciśnienia i temperatury wody. Bardzo byłam zadowolona z faktu, że w łazience było okno, małe z widokiem na zarośla i domek na wzgórzu, ale nie trzeba się było przez to obawiać podglądania;). Podobał mi się także kolor płytek w łazience tj. barwy jasnej zieleni morskiej z ładnym detalem ozdobnym. Ręczniki hotelowe naturalnie białe w 3 rozmiarach od małego, do średniego, po duży. Trzy sztuki ręczników w 3 rozmiarach przypadały na jedną osobę zakwaterowaną w pokoju. Były wymieniane średnio co 2 dni, raz w ciągu tygodniowego pobytu zostały wymienione po 3 dniach. Sprzątanie codziennie, zawsze w godzinach porannych miedzy 9 a 10: mycie podłogi, która w całości była pokryta płytkami, ścielenie łóżka, opróżnianie koszy na śmieci – duży pod toaletką w pokoju, mały w łazience, uzupełnianie braków w papierze toaletowym i mydełek oraz saszetek z żelem pod prysznic i szamponem w jednym. Na wyposażeniu pokoju była także suszarka na bieliznę schowana miedzy szafę a ścianę. Przejściówka angielska do gniazdek elektrycznych była zbędna. Okna dwa wyposażone w okiennice oraz zasłony. Sufit był pokryty białymi panelami, a panel sterowania do klimatyzacji znajdował się obok drzwi do łazienki. Klimatyzacja działała bez zarzutu i nie była głośna, co nie przeszkadzało w spaniu. Naturalnie było słychać, że szumi jak chodzi, ale nie był to uciążliwe. Zapomniałabym o sprzęcie TV/agd, mini lodówka była ukryta w szafce pod blatem toaletki, a obok lustra na toaletce stał telewizor z płaskim ekranem, ale dość mały. Wybór programów niewielki i tylko włoskie. Pilota należy szukać na jednej z szafek nocnych przy łóżku, tam też znajduje się telefon. Łóżko było wygodne, ani za twarde ani za miękkie, o standardowych wymiarach. Poduszki wygodne, antyalergiczne, a do przykrycia albo kocyk albo prześcieradło. Nie słyszałam też sąsiadów za ściany, wiec albo byli spokojni i nie hałasowali, albo ściany były wystarczająco grube aby pochłonąć dźwięki z pokoi przyległych. Myślę, że i jedno i drugie w moim wypadku na to wpłynęło.
Hotel architektonicznie wpisuje się w kanon panujący w Palau, tj. niska zabudowa tylko 2 pietra, pastelowe kolory ścian zewnętrznych róż i brzoskwinia, dach pokryty dachówką z gliny, wykończenie z kamienia i drewna w otoczeniu zadbanej zieleni. Centralnym punktem hotelu jest basen, wokół którego skupia się życie towarzyskie. Basen jest niewielki ale bardzo przyjemny. Przy basenie można poleżeć na łóżkach z plastiku i drewna z regulowanym oparciem, niestety bez materacy. Przed słońcem można się schronić pod parasolkami lub zadaszeniem z krzesełkami z miękkimi siedzeniami, które przynależą do mieszącego się w przestronnym lobby drink-barze hotelowym. W Lobby i przy recepcji można korzystać bez ograniczeń z darmowego wi-fi, które sprawnie działa, tam też znajduje się ogólnodostępna toaleta. Stanowisko informacyjne Itaki z tablica ogłoszeń i informacją o wynajmie samochodu zlokalizowana jest naprzeciwko wejścia głównego do hotelu. Na dużym telewizorze obok można zapoznać się ze zdjęciami lokalnych atrakcji turystycznych. Przed hotelem jest spory parking, a na ulicy przy której się znajduje umieszczone są znaki informacyjne, gdzie co jest i w jakim kierunku. Otoczenie hotelu jest spokojne, sąsiaduje z posesjami, które są pod wynajem dla letników. Jednak należy liczyć się, że w pokojach 226 i sąsiednich słychać rano koguta i indyka, oraz dzwony kościelne (kościół znajduje się nad hotelem na wzgórzu przy drodze lokalnej).
W sobotę wieczór z clubu nocnego na dachu budynku kas portowych dobiegała muzyka po godzinie 22, ale uważam, że nie było to uciążliwe. Jeśli odgłosy z zewnątrz przeszkadzały zawsze można było zamknąć okna bo była klimatyzacja, więc zaduszenie się z gorąca nie groziło, ale ja tam wolałam świeże morskie powietrze…Nie trzeba się obawiać chmary komarów, nawet przy otworzonym wieczorem oknie i zaświeconym świetle, wleciał tylko jeden do pokoju przez cały pobyt. Kluczem do drzwi do pokoju była karta magnetyczna, którą należało odpowiednim końcem wsunąć w szczelinę zamka, poczekać aż lampka zaświecie się na zielono i wtedy przekręcić klamkę aby otworzyć drzwi. Nie można było tego robić szybko, a zamykanie było na zatrzask, natomiast od środka drzwi otwierało się tylko po przekręceniu klamki.
Obsługa hotelu, mam tu na myśli recepcjonistów, bo o obsłudze restauracji hotelowej była już mowa, komunikatywnie władała angielskim. Zdecydowanie wolałam załatwiać w recepcji swoje sprawy z panią recepcjonistką w okularach w średnim wieku-bardzo sympatyczna osoba, z która załatwi się wszystko, gorzej z panem recepcjonistą chudy i wysoki, straszy pan w okularach-nie mam mu nic specjalnego do zarzucenia, poza gorszymi umiejętnościami interpersonalnymi, których nie brakowało z pewnością pani recepcjonistce. Chudy recepcjonista w okularach podobno w tamtym roku pracował w jednym z hoteli na Sycylii, a w ostatni dzień widziałam na recepcji jakiegoś nowego młodego recepcjonistę, także widać rotacja jest.
Na koniec słaba strona wyposażenia Posady – winda. Choć na co dzień była zbędna bo chodzenie na 2 piętro to nie problem, ale z bagażami to już inaczej się schodzi i wychodzi nawet na 2 piętro. Tak więc przy wyjeździe nie działała i trzeba było jakość te ciężary znieść samodzielnie na dół.
Nie mogę nic powiedzieć na temat animacji, które odbywać się miały w sąsiednim ośrodku przy plaży bo w terminie, w którym gościłam w hotelu już ich nie było. W tym ośrodku który bezpośrednio był położony przy plaży, z którego infrastruktury goście Posady na równi z gośćmi tegoż ośrodka mogli korzystać w tym z serwisu plażowego, znajdował się kort ziemny o nawierzchni twardej z widokiem na morze, oraz basen wielkością zbliżony do basenu w Posadzie, ale nieczynny… – szkoda. W całym bliźniaczym obiekcie było zakwaterowanych niewiele osób, a co za tym szło nie było problemu z dostępnością leżaków i parasoli (biało niebieskich)na plaży, w innym wypadku byłoby ciężko z tym…Cały obiekt składa się z zabudowy niskich domów w stylu lokalnym, w otoczeniu wspaniałej roślinności: okazałych palm, różnego rodzaju kwitnących krzewów m.in. różowych i białych oleandrów, sukulentów i kaktusów,…Na każdym kroku można było spotkać fantazyjne i charakterystyczne dla Sardynii formy skalne, które wykorzystywane są jako element zdobniczy w lokalnej architekturze i przestrzeni publicznej oraz prywatnej.
W przeważającej mierze gości Posady i Palau stanowili Włosi, w następnej kolejności Polacy, trafiło się kilku Niemców, a sporadycznie Anglicy i Holendrzy. Wiek odpoczywających w hotelu był zróżnicowany, od dzieci po młode osoby w średnim wieku i starszych, ale najwięcej było osób w średnim wieku i starszych.




Zakwaterowanie 4,0 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Jan K.

Ocena 2,9 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 4.8. - 11.8.2023 Oceniono: Sierpień 2023

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 2,5 / 5

Wyżywienie 3,0 / 5

Okolica 3,5 / 5

Cena 2,5 / 5

od 3 796 za os.

Colonna Country & Sporting Club Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Porto Cervo

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 3,3 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 3,5 / 5

Dagmar M.

Ocena 4,2 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 15.7. - 22.7.2023 Oceniono: Lipiec 2023

Piękne położenie, dobra bliskość morza, choć na wyspie bardzo droga, parasol z 2 leżakami za 70 euro za dzień.

Piękne położenie, dobra bliskość morza, choć na wyspie bardzo droga, parasol z 2 leżakami za 70 euro za dzień.

Zakwaterowanie 3,3 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 3,5 / 5

Zakwaterowanie
Może odrestaurować wnętrze hotelu.

Wyżywienie
Winiarskie jedzenie.

Obsługa w hotelu
Czystość hotelu jest dobra.

Plaża
Zasadniczy brak toalet na plaży, 2 leżaki z parasolem za skandaliczną cenę 70 euro za dobę, woda i plaża ok.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

od 3 397 za os.

Colonna Hotel Du Golf Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 3,5 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 3,5 / 5

Cena 3,5 / 5

Anonim

Ocena 3,3 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 27.8. - 3.9.2022 Oceniono: Wrzesień 2022

Wszystko spełniło oczekiwania.

Wszystko spełniło oczekiwania.

Zakwaterowanie 3,5 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 2,5 / 5

Cena 3,5 / 5

Zakwaterowanie
Wszystkie funkcjonalne

Wyżywienie
Kolacja jest idealna, wszystkie dania są naprawdę smaczne i przygotowywane ze świeżych składników. Śniadanie męczy się po 3 dniach, nie ma wielu opcji, wybór pozostał taki sam przez cały tydzień.

Obsługa w hotelu
W porządku.

Plaża
Morze w pobliżu hotelu jest jak staw, ale wiedzieliśmy o tym i jeździliśmy na wycieczki na inne plaże.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Kamila J.

Ocena 3,8 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 20.7. - 30.7.2022 Oceniono: Sierpień 2022

Hotel położony w pięknym, spokojnym miejscu. Personel jest miły i pomocny. Dopiero wtedy, podczas wieczornych animacji dla dzieci, a potem dorosłych, można było co jakiś czas zmieniać płyty – po trzech dniach znaliśmy playlistę na pamięć. :D

Hotel położony w pięknym, spokojnym miejscu. Personel jest miły i pomocny. Dopiero wtedy, podczas wieczornych animacji dla dzieci, a potem dorosłych, można było co jakiś czas zmieniać płyty – po trzech dniach znaliśmy playlistę na pamięć. :D

Zakwaterowanie 3,5 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 4,5 / 5

Cena 3,5 / 5

Zakwaterowanie
Ładne, czyste, przytulne i przyjemne otoczenie.

Wyżywienie
Mieliśmy tylko śniadanie - było bardzo bogate. Nie ma na co narzekać.

Obsługa w hotelu
W ogóle nie korzystaliśmy z innych usług hotelu - nie mogę powiedzieć.

Plaża
Plaża w pobliżu hotelu nie jest idealna do pływania - chodziliśmy na inne plaże w okolicy, a kiedy mieszkaliśmy w hotelu, korzystaliśmy z basenu.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Flamingo Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Santa Margherita di Pula

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,5 / 5

Wyżywienie 4,8 / 5

Okolica 3,3 / 5

Cena 3,8 / 5

Tuż przy długiej, piaszczystej plaży Duży panoramiczny basen Odpowiedni dla rodzin z dziećmi Duży ogród z drzewami eukaliptusowymi Podana kolacja

Milan Richtár

Ocena 3,5 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 25.8. - 1.9.2022 Oceniono: Wrzesień 2022

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 2,5 / 5

Cena 2,5 / 5

Jaroslava Čtveračkova

Ocena 4,7 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 12.9. - 19.9.2021 Oceniono: Wrzesień 2021

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 4,8 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Cena 5,0 / 5

od 3 510 za os.

Futura Club Baia di Conte Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Alghero

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 3,8 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 4,3 / 5

Cena 4,0 / 5

Klára K.

Ocena 4,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 11.6. - 18.6.2022 Oceniono: Czerwiec 2022

Starszy hotel, ale czyste, przestronne pokoje, jedynym problemem był transfer do iz hotelu. Z 3-letnim dzieckiem nie mieli fotelika samochodowego w samochodzie ani w drodze do hotelu, ani z hotelu na lotnisko. Podróż 1,5 godziny. Jedzenie bardzo dobre - makarony, pizza, mięso, lody, słodycze. Wino podzielone. Kawa nie nadaje się do picia na śniadanie, ale bez niej można funkcjonować.

Starszy hotel, ale czyste, przestronne pokoje, jedynym problemem był transfer do iz hotelu. Z 3-letnim dzieckiem nie mieli fotelika samochodowego w samochodzie ani w drodze do hotelu, ani z hotelu na lotnisko. Podróż 1,5 godziny. Jedzenie bardzo dobre - makarony, pizza, mięso, lody, słodycze. Wino podzielone. Kawa nie nadaje się do picia na śniadanie, ale bez niej można funkcjonować.

Zakwaterowanie 3,8 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Zakwaterowanie
Przestronne pokoje, czyste.

Wyżywienie
Różnorodność, ale przede wszystkim pizza i makarony, które można zamówić we Włoszech. Wszystko było bardzo smaczne.

Obsługa w hotelu
Zasadniczo tylko recepcjonistka mówi po angielsku. Sprzątane codziennie. Bezpłatne ręczniki dla gadów nie są dostępne. Trzeba za nie zapłacić w recepcji, dlatego lepiej mieć ze sobą własny ręcznik plażowy.

Plaża
Plaża piaszczysta z kamyczkami, pierwszy rząd leżaków za opłatą, poza tym bezpłatnie. Morze czyste, piękne.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Daniela V.

Ocena 4,1 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 23.7. - 30.7.2022 Oceniono: Sierpień 2022

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 3,8 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 4,5 / 5

Cena 4,0 / 5

od 2 268 za os.

Futura Club Cala Fiorita Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Olbia

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 3,8 / 5

Wyżywienie 4,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Cena 3,5 / 5

Markéta F.

Ocena 4,6 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 29.7. - 5.8.2023 Oceniono: Sierpień 2023

Ładne zakwaterowanie w małych domkach, pięknie czyste morze i piaszczysta plaża z możliwością długich spacerów. Wspaniałe jedzenie z szerokim i zróżnicowanym menu. W niewielkiej odległości od hotelu znajduje się przystanek autobusowy do pobliskich miejscowości.

Ładne zakwaterowanie w małych domkach, pięknie czyste morze i piaszczysta plaża z możliwością długich spacerów. Wspaniałe jedzenie z szerokim i zróżnicowanym menu. W niewielkiej odległości od hotelu znajduje się przystanek autobusowy do pobliskich miejscowości.

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 4,5 / 5

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Helena Z.

Ocena 3,1 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 29.7. - 5.8.2023 Oceniono: Sierpień 2023

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 3,3 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 3,0 / 5

Cena 2,5 / 5

Grande Baia Resort Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, San Teodoro

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Wyżywienie 2,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Cena 1,5 / 5

Robert J.

Ocena 1,9 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 22.7. - 29.7.2023 Oceniono: Sierpień 2023

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Wyżywienie 2,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Cena 1,5 / 5

od 3 220 za os.

Horse Country Resort Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Arborea

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Jaroslav L.

Ocena 5,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 8.10. - 15.10.2023 Oceniono: Październik 2023

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

od 1 673 za os.

Il Faro di Molara Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Porto San Paolo

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,5 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 4,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Vladko Opočenský

Ocena 4,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 27.7. - 30.7.2022 Oceniono: Sierpień 2022

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 4,5 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 4,0 / 5

Cena 3,0 / 5

od 1 352 za os.

Janni e` Sole Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 3,5 / 5

Cena 3,5 / 5

Pavlína K.

Ocena 3,4 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 23.9. - 30.9.2023 Oceniono: Październik 2023

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 3,5 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 3,5 / 5

Cena 3,0 / 5

Hana Smolíková

Ocena 4,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 8.9. - 18.9.2021 Oceniono: Wrzesień 2021

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 3,5 / 5

Okolica 3,5 / 5

Cena 4,0 / 5

Li Suari apartmán Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, San Teodoro

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 4,3 / 5

Wyżywienie 4,8 / 5

Okolica 3,8 / 5

Cena 4,0 / 5

Ivan B.

Ocena 4,0 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 25.9. - 2.10.2021 Oceniono: Październik 2021

brak opinii opisowej

brak opinii opisowej

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Oasi (Chia Laguna Resort) Ocena: 4/5 Włochy, Sardynia, Chia

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Anna M.

Ocena 4,9 / 5

Niezweryfikowana opinia Data pobytu 30.4. - 4.5.2023 Oceniono: Maj 2023

Wspaniały pobyt w Conrad Chia Laguna - obsługa i sam hotel 5 gwiazdek, piękne i dzikie otoczenie. W maju puste plaże.

Wspaniały pobyt w Conrad Chia Laguna - obsługa i sam hotel 5 gwiazdek, piękne i dzikie otoczenie. W maju puste plaże.

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Wyżywienie 4,5 / 5

Okolica 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

od 4 974 za os.