Hotel jest trochę starszy, ale jeszcze do przyjęcia. Pokoje sprzedawane przez biura podróży ze Słowacji są najniższej jakości, my wymagaliśmy balkonu i go nie mieliśmy. Mimo to hotel jest bardzo spokojny, tylko aroganccy i niewychowani Rosjanie, jak wszędzie, psują spokojne wakacje. Na szczęście mieliśmy ich tylko przez połowę wycieczki. Poza tym gorąco polecam, jest inaczej niż w Turcji czy na Makarskiej, jest tu spokój i cisza, a tego właśnie potrzebowaliśmy. Wieczorem muzyka na żywo z jednym muzykiem, był świetny, jak Ramazzotti. Tańczyły tylko dwa-trzy pary, dla nas cudowne. Obok hotelu jest ogród z trawą, kiedy leżeliśmy pod palmą, w promieniu 20-25 m nie było nikogo. Mimo że hotel był w pełni zajęty, nie wiem, gdzie się ci ludzie rozeszli.
PlażaPlaża była mniejsza, piasek - kamyczki, Znajdowała się w zatoce, więc fale od morza były małe, tylko jeden dzień były trochę większe, inaczej jak u nas na zaporze. Nie wiem czy nadal, ale trochę tam wiało, Temperatura morza w lipcu około 23 - 24°C. Do morza wchodzisz na pełno po około 2 - 3 minutach aklimatyzacji. Potem jest już w porządku.
WyżywienieJedzenie było smaczne, asortyment przeciętny, serwowane kolacje były doskonałe, na wysokim poziomie. Jedyną rzeczą, na którą trzeba się przygotować, jest to, że all inclusive soft oznacza pełne wyżywienie, tzn. wszystko poza tym, co dostajesz na śniadanie, obiad lub kolację, musisz kupować sam. Piwo 0,2 dcl - 4,-€, wino 1 dcl również 4,-€.
ZakwaterowanieSłabsze, pokoje trochę zatęchłe, ale ogólnie czysto, ręczniki zmieniane nawet dwa razy dziennie.
UsługiByły na dobrym poziomie, personel był uprzejmy. Kolacje serwowali kelnerzy w smokingach.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate