Bardzo podobały nam się wakacje, były zgodne z naszymi oczekiwaniami, wokół hoteli mnóstwo sklepów, czyste miasto, plaże super. Serwis plażowy braliśmy na każdy dzień osobno, w zależności od tego, jak długo chcieliśmy być na plaży lub iść do miasta, mogliśmy na plaży wybrać, czy chcemy parasol i 2 leżaki, czy 1 parasol i cztery leżaki, i nawet z tym jeszcze nigdzie się nie spotkaliśmy, że można było wziąć leżaki pojedynczo, na przykład tylko po południu, bez parasola, zawsze nam je przynosili i przygotowywali na miejscu, więc na plaży naprawdę super i czysta plaża.
PlażaNa plażę mieliśmy około osiemdziesięciu metrów od hotelu, uliczką przez jedną drogę, więc mogliśmy spokojnie wracać do hotelu, jeśli było to potrzebne. Woda była dość czysta, pierwszego dnia dość spokojna, ale potem przez cały tydzień były świetne fale, więc bawiliśmy się na falach, a warunki do nurkowania nie były odpowiednie (co nam wcale nie przeszkadzało), cieszyliśmy się innym rodzajem kąpieli i było super:-)
WyżywienieJedzenie było dla nas dość nietypowe, ale po prostu mamy inne nawyki żywieniowe, jednak jedzenie było dobre, rano jak zwykle w formie bufetu, salami, ser i różne rodzaje słodkości, a na kolację wybór spośród trzech dań głównych + przystawka + deser + warzywa, więc było tego naprawdę dużo. Mieliśmy tylko problem z wyborem, ponieważ nie znamy języków, a menu po prostu nie było po czesku, więc trochę zgadywaliśmy z rosyjskiego menu i wieczorem czekaliśmy, jakie niespodzianki nam przyniosą :-)
To było takie urozmaicenie i zabawa, co będzie. Ale mimo to uważam, że przynajmniej menu mogłoby być też po czesku, skoro jeżdżą tam też Czesi, skoro mają je już w czterech językach. Ale daliśmy radę i jeszcze się przy tym pośmialiśmy.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było również ładne. Pokoje były co prawda bardzo małe, ale czyste i ładne, a także sanitariaty były ładne.
UsługiUsługi hotelowe były dobre, na recepcji i w jadalni byli mili i uśmiechnięci. Jedynym problemem był czeski delegat, ale to nie wina hotelu, lecz agencji. Ponieważ nie znamy języków, wybraliśmy hotel, w którym miał być czeski delegat, aby nam pomógł. Wiedzieliśmy, że apartamenty nie mają delegata na miejscu, więc błędnie sądziliśmy, że będzie z nami cały czas w hotelu, co okazało się dużym błędem. Nie rozumiem, dlaczego płaciliśmy za usługi delegata, którego widzieliśmy przez 5 minut, dopiero po tym, jak sami się zakwaterowaliśmy. Delegatka przeprosiła, że nie nadąża, nie ma czasu, tylko pokazała nam mapę, gdzie iść na zabytki (co dla nas nie było aż tak ważne), zamiast lepiej wyjaśnić funkcjonowanie hotelu i przede wszystkim menu. W pośpiechu powiedziała tylko, że musimy codziennie sami coś wybrać w jakimś języku, a jeśli będziemy czegoś potrzebować, mamy przyjść do niej do oddalonego hotelu, i to tylko w poniedziałek o 7:30 rano, bo wtedy tam będzie. Więc woleliśmy nic nie prosić, jakoś sobie poradziliśmy sami, a delegata widzieliśmy przez cały tydzień tylko raz na pięć minut w pośpiechu, więc prawie nam się do niczego nie przydał. To było naprawdę jedyne rozczarowanie z całego pobytu na wakacjach. :-(
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate