Wakacje za taką cenę są bezkonkurencyjne. Lepszy stosunek ceny do tego, co otrzymujesz, moim zdaniem nie oferują żadne inne apartamenty. Ich lokalizacja jest świetna, a wyposażenie dobre. Niestety, parking trzeba dopłacić 10 euro za dzień, podobnie klimatyzacja kosztuje dodatkowe 10 euro za dzień. Rimini to piękne miasto, ma ładne historyczne centrum, jest tam wiele restauracji, barów, sklepów, a według mnie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Morze jest ciepłe z łagodnym wejściem, a plaże czyste i zadbane. W okolicach Rimini jest wiele miejsc do odwiedzenia (San Marino, Bolonia, albo na przykład Italia in Miniatura, akwarium, delfinarium, aquapark...), a także warto przejść się po samym Rimini. Jest duże i znajduje się tam także duże centrum handlowe.
PlażaObiekt noclegowy ma umówioną współpracę z plażą nr 26, gdzie otrzymacie małą zniżkę. Ta plaża jest moim zdaniem najlepsza ze wszystkich tam dostępnych, ma też reklamy w mieście i w centrum handlowym. Jest czysta, zadbana i oferuje także dodatkowe usługi, takie jak jacuzzi, siłownia, oczywiście za dopłatą – my dostaliśmy 15 minut w jacuzzi dla 4 osób za darmo, gdy kupowaliśmy dwa parasole, co bardzo nas ucieszyło. Jest tam też plac zabaw dla dzieci, a na plażę mogą wchodzić psy, jednak nigdy nie zdarzyło się, żeby jakiś pies przeszkadzał, było ich tam niewiele. Bezpośrednio na plaży znajduje się restauracja. Jest też urządzenie, gdzie można nadmuchać na przykład materac i nie trzeba robić tego ustami :)). Morze ma bardzo, naprawdę bardzo długie płytkie wejście, nawet przy odpływie na niektórych miejscach wychodziły z morza malutkie wysepki. Gdy dopłynie się dalej, jest klasyczna głębokość, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Większe fale były tylko przez ostatnie dwa dni, wtedy można było się dobrze pobawić, poza tym morze jest bardzo spokojne. Woda była pięknie ciepła.
WyżywienieRestauracja, która znajduje się bezpośrednio na plaży nr 26, ma świetną i bardzo tanią pizzę (5 euro za margheritę), napoje drogie, ale jak wszędzie indziej. Poza pizzą prawie wszystkie potrawy, które tam serwują, zawierają owoce morza, których nie jemy, więc nie mieliśmy zbyt dużego wyboru. Spróbowaliśmy jednak raz hamburgera z frytkami i byliśmy bardzo rozczarowani, zwłaszcza za tę cenę, nie pamiętam już ile euro, ale w koronach to było około 250 CZK za osobę i zdecydowanie nie odpowiadało to jakości.
ZakwaterowanieKuchnia była nowa i nowoczesna, także z zmywarką. Łazienka była całkiem w porządku, ale nie była żadnym cudem, raczej przeciętna. Przede wszystkim doceniłam klasyczną kabinę prysznicową z drzwiami, ponieważ w Italii wielokrotnie spotykaliśmy się z prysznicem bezpośrednio w łazience, bez żadnego oddzielenia od reszty pomieszczenia, co powodowało, że podłoga w całej łazience była mokra i śliska. Sypialnia była w porządku, meble ładne, ale dość mała. Salon był dobry, ale rozkładana kanapa nie była zbyt wygodna.
Apartamenty mają doskonałą lokalizację, tuż naprzeciwko ulicy mieliśmy ładny bar, do którego można było zajść, a ulica była najwyraźniej prywatna i prawie nikt tam nie jeździł, tylko mieszkańcy. Na plażę też nie jest daleko, a tuż za rogiem ulicy jest główna ulica z sklepami i restauracjami. Lokalizacja była zdecydowanie najlepszą cechą tego zakwaterowania.
UsługiPani, która opiekuje się apartamentami i załatwia wszystko, wiecznie jest nieuchwytna. Recepcja, która znajduje się w lobby, jest całkowicie zbędna, ponieważ nigdy tam nikogo nie było. Podczas naszego pobytu zauważyliśmy, że jeśli o coś nie zapytasz, to się nie dowiesz, ponieważ pani sama z siebie nic nie mówi. Nie jest nieprzyjemna, ale jej leniwy stosunek wszystko psuje. Kiedy przyjechaliśmy, pani zaprowadziła nas do apartamentu, dała klucze i hasło do Wi-Fi. To wszystko, nic więcej nam nie powiedziała – spodziewałam się na przykład jakichś rekomendacji, co jest w okolicy, jakiejś mapki i informacji. Dała klucze i chciała odejść. Sama musiałam ją zapytać, jak jest z plażą. Wytłumaczyła nam wtedy, że mają umowę z plażą numer 26 i dała nam kartę, dzięki której mamy tam zniżkę. Potem odeszła, a po chwili zauważyliśmy, że dała nam tylko jedne klucze. Dla 4 osób. Poszłam więc do niej i po około 20 minutach czekania w końcu dostaliśmy drugie klucze. Musiałam też pytać o parking. Podobno możemy parkować obok apartamentu za 10 euro za dzień. Odmówiliśmy, bo nie wiedzieliśmy, jaka jest sytuacja z parkowaniem na pobliskich ulicach. Później dowiedzieliśmy się, że jest absolutnie NIEMOŻLIWE zaparkować gdziekolwiek przy hotelu, a jeśli już, to płatne 1 euro za godzinę. Dlatego potem ponownie poszliśmy do pani do biura, że weźmiemy ten parking od niej, ale jej nie było, jakaś inna pani po rozmowie telefonicznej powiedziała, że przyjdzie za godzinę. Poszliśmy więc po godzinie znowu do biura, ale jej nie było. Kolejna rozmowa telefoniczna, miała przyjść za kolejne trzy czwarte godziny i miała przyjść prosto do naszego apartamentu. Minęła kolejna godzina i nikt nie przyszedł, więc poszłam do biura po raz trzeci, a pani, która miała do nas przyjść, siedziała w biurze i gdy mnie zobaczyła, powiedziała, że zaraz przyjdzie. Otrzymaliśmy więc parking. Następnego dnia odkryliśmy, że kuchenka nie działa. Znowu poszłam do biura, znowu czekałam kilka minut, aż ktoś się pojawi, po około 10 minutach pani przyszła do naszego apartamentu, spojrzała na to i pokazała nam przełącznik w ścianie, który wyłącza/włącza gaz. Dlaczego nie powiedziała nam tego od razu?? Pani naprawdę mnie bardzo denerwowała.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate