Rimini - Bellariva: hotele z opiniami, znaleziono 17 hoteli

Informacje dotyczące weryfikacji opinii
Sortuj według

Amica Ocena: 2/5 Włochy, Rimini, Rimini - Bellariva

Amica opinie

Nie oceniony (oceniony przez 13 osób)

Alena S.

Ocena 4,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Byliśmy zadowoleni zarówno z wakacji, jak i z zakwaterowania. Po przeczytaniu różnych recenzji mieliśmy obawy co do zakwaterowania, ale naprawdę niepotrzebnie, byliśmy miło zaskoczeni, nie potrzebowaliśmy niczego ekstra, zakwaterowanie było czyste, a jedzenie doskonałe. Hotel jest jednym z tańszych, a za tę cenę naprawdę ponadstandardowy.

Byliśmy zadowoleni zarówno z wakacji, jak i z zakwaterowania. Po przeczytaniu różnych recenzji mieliśmy obawy co do zakwaterowania, ale naprawdę niepotrzebnie, byliśmy miło zaskoczeni, nie potrzebowaliśmy niczego ekstra, zakwaterowanie było czyste, a jedzenie doskonałe. Hotel jest jednym z tańszych, a za tę cenę naprawdę ponadstandardowy.

Wyżywienie 4,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Usługi 3,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Publiczna plaża na szczęście była niedaleko hotelu, nie korzystaliśmy z prywatnych, chociaż dla dzieci to duża atrakcja, ponieważ mają tam różne drabinki i kąciki zabaw. Plaża i woda były czyste.

Wyżywienie

W stosunku do ceny wycieczki powiedziałabym, że jedzenie było naprawdę luksusowe. Śniadania prostsze, głównie słodkie, codziennie ten sam wybór - rogaliki, pączki, ciasto, białe pieczywo, ser, salami, masło, dżem, nutella, sok, kawa, herbata. Kolacja trzydaniowa - pierwsze danie to zazwyczaj makaron lub zupa, drugie mięso z warzywną przystawką, a trzecie owoce lub deser. Z kolacji można było się najeść obficie już samym makaronem, który byłby dla nas wystarczający. Do picia każdy miał pół litra wody.

Zakwaterowanie

Pojechaliśmy do Rimini głównie ze względu na morze, więc zakwaterowanie służyło praktycznie tylko do wyspania się i umycia, nie potrzebowaliśmy żadnego "luksusowego" noclegu, to jest raczej jedno z prostszych, ale i tak byliśmy zadowoleni. Hotel mniejszy, 3 piętra, raczej rodzinnego typu. Pokój był prosto wyposażony - łóżko, szafa, stolik nocny, stół, krzesło, TV, mały balkonik i łazienka. Klimatyzacja niestety za opłatą, więc dużo wietrzyliśmy, ale niestety mieliśmy balkon od strony podwórka, które sąsiadowało z lunaparkiem, który zaczynał się o 20:00 i kończył o północy, więc przy otwartym oknie było słychać dość głośną muzykę, ale ogólnie w Rimini życie zaczyna się dopiero nocą. Pokój był naprawdę czysty, codziennie sprzątany, w ciągu tygodnia zmieniano ręczniki i pościel. Łazienka mała, prysznic tylko jako wąż ze ściany, żadnej zasłony jak jesteśmy przyzwyczajeni u nas, ale we Włoszech to normalne. Trzeba było jednak trochę poczekać, aż spłynie zimna woda, żeby popłynęła też ciepła. Ściany w hotelu są chyba cienkie, naprawdę nieprzyjemnie jest być świadkiem czyjejś namiętnej nocy... ale poza tym w hotelu panował spokój. Wśród gości przeważali Rosjanie, Włosi i Czesi. W hotelu mówi się głównie po włosku, po angielsku tylko trochę i tylko niektórzy, ale da się dogadać, ewentualnie informację napiszą w tłumaczu na telefonie.

Usługi

Z usług korzystaliśmy niewiele, klimatyzacja za opłatą, parking na podwórzu również za opłatą, ale bez problemu można było znaleźć miejsce przed hotelem na ulicy, na serwis plażowy mieli 20% zniżki, ale i tak chodziliśmy na plażę publiczną. Na recepcji można było kupić kawę, napoje lub chrupki. Wifi w hotelu bezpłatne, w pokoju na trzecim piętrze mieliśmy bardzo dobry zasięg.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Martin Osinek

Ocena 4,2 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Świetnie spędziliśmy wakacje, biorąc pod uwagę, że byliśmy pod koniec sezonu, na plaży nie było tłoczno, publiczna plaża od hotelu była całkiem blisko. Znaleźliby się pewne niedociągnięcia, nie jest to miejsce dla wymagających klientów, ale za te pieniądze dla nas super. Możliwość wielu wycieczek i atrakcji w okolicy.

Świetnie spędziliśmy wakacje, biorąc pod uwagę, że byliśmy pod koniec sezonu, na plaży nie było tłoczno, publiczna plaża od hotelu była całkiem blisko. Znaleźliby się pewne niedociągnięcia, nie jest to miejsce dla wymagających klientów, ale za te pieniądze dla nas super. Możliwość wielu wycieczek i atrakcji w okolicy.

Wyżywienie 4,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Usługi 3,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Publiczna plaża jest niedaleko hotelu, biorąc pod uwagę, że byliśmy pod koniec sezonu, na plaży było dużo miejsca. Do snorkelingu to nie jest idealne miejsce, morze jest mętne od piasku, ale za to można się dobrze bawić z falami. Wejście do morza jest bardzo łagodne, idealne dla małych dzieci. Plaże są czyste i mają prysznice. Nie korzystaliśmy z serwisu plażowego.

Wyżywienie

Kolacja była wyśmienita, naprawdę się nią delektowaliśmy, tylko w pierwszym daniu menu zbyt często pojawiały się makarony z tym samym sosem. O wino trzeba poprosić, inaczej nie podadzą. Śniadanie klasyczne, ale dla tych, którzy się spóźnili, nie było już szynki i nie uzupełniają jej. Polecam przychodzić na śniadanie od razu o 8:00.

Zakwaterowanie

Wyposażenie starsze, ale funkcjonalne, tylko muszla klozetowa w łazience w naszym pokoju była niefortunnie zaprojektowana, tam architekci gdzieś popełnili błąd

Usługi

Personel uprzejmy i pomocny. Można się porozumieć tylko po włosku lub z niektórymi po angielsku.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Criss Włochy, Rimini, Rimini - Bellariva

Criss opinie

Nie oceniony (oceniony przez 6 osób)

Tereza P.

Ocena 1,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Historyczne centrum Rimini było piękne, warte zobaczenia! Wycieczka do San Marino była zachwycająca, podobnie jak wieczorny rejs statkiem Bella Rimini. Morze przepiękne. Dzięki Bogu za te przeżycia!

Historyczne centrum Rimini było piękne, warte zobaczenia! Wycieczka do San Marino była zachwycająca, podobnie jak wieczorny rejs statkiem Bella Rimini. Morze przepiękne. Dzięki Bogu za te przeżycia!

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 1,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Plaża

Co prawda ładnie, że to było 90 metrów od plaży, ale trzeba zapłacić około 10-20 euro dziennie za parasole i leżaki, inaczej musieliśmy iść około piętnastu minut pieszo na malutką plażę, która była darmowa. Tam było trochę brudno i były tam naniesione morskie wodorosty, ale nam to wcale nie przeszkadzało, morze było przepiękne.

Wyżywienie

Nie chce mi się nawet wspominać. Codziennie na kolację kilka plasterków ogórka, pomidorów i trochę sałaty lodowej. To była lepsza część. Następowała zupa, która zazwyczaj nie wyglądała zachęcająco (pływały w niej ziemniaki z makaronem i marchewką), ale smakowała dobrze. Jeśli chcesz napić się wody, zapłać euro. Niewiarygodne. Do dania głównego cienki i mały plasterek mięsa, zazwyczaj tylko z podsmażoną papryką. To też by przeszło, ale porcje były naprawdę małe, a między daniami musieliśmy czekać około 10-15 minut, co odbierało apetyt, a potem wychodziliśmy głodni. Najlepszym daniem był deser, który był albo melonem, albo ciastem. Raz było tiramisu i to było jedyne kulinarne dzieło kucharza – było wyśmienite. Codziennie na śniadanie znowu to samo – rogalik, mini opakowanie dżemu, coś jak nutella, wyschnięte tosty (oczywiście pakowane) i jedno jajko. Żadnego pieczywa. Stoły szwedzkie składały się z około trzech rodzajów babek, szynki, sera, mleka, płatków kukurydzianych. Naprawdę wybór.

Zakwaterowanie

Nie oczekiwałam żadnego luksusu, ale do hotelu Criss już nigdy więcej! Łazienka okropna, mała, sprzątaczka tylko wynosiła nam kosz, ale nie przyszło jej do głowy zamiatać piasku na podłodze, który po prostu się tam zbiera, gdy wracasz z plaży. Na balkonie było tylko jedno plastikowe krzesło, chociaż byliśmy we dwoje. Do tego brakowało stolika, a nawet sznurka, na którym moglibyśmy suszyć kostiumy kąpielowe i ręczniki. Na szczęście w pokoju była przynajmniej klimatyzacja! Osobną kwestią był właściciel, który ciągle krążył wokół nas i obserwował, czy przypadkiem nie pociągnęliśmy źle za klamkę albo czy zgasiliśmy światło w toalecie. Kiedy coś mu się nie podobało, zaczynał do nas mówić po włosku. Oczywiście, to jego język, ale wydaje mi się to dość niegrzeczne, gdy rozumiesz maksymalnie kilka słów, a on z kolei nie znał angielskiego, więc komunikacja była zerowa.

Usługi

Pewnego razu podczas śniadania kapała nam woda z klimatyzacji na stolik, tuż obok mojej ręki. Postawiliśmy pod to plastikowy kubek, który dostaliśmy chyba do soku, żeby woda nie chlapała tak bardzo. Kelnerka to zauważyła i od razu chciała nas przesadzić obok, więc poszła do właściciela, który przyszedł, ocenił, że to nie jest żaden problem i żeby nas tam dalej zostawił. To chyba mówi samo za siebie. Jedyną dobrą duszą w hotelu była właśnie ta jedyna młoda kelnerka - miła, można było z nią rozmawiać po angielsku, zawsze starała się pomóc.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Radek S.

Ocena 1,3 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Co to miało być?? To miały być wakacje? To były wyrzucone pieniądze w jakimś... hotelu, którego nie da się tak nazwać, prowadzonym przez osobę potrzebującą pomocy psychologicznej. Przed wyjazdem myliśmy owoce na parterze i zostaliśmy wyproszeni, że nie mamy tam czego szukać. Do Włoch już nigdy więcej.

Co to miało być?? To miały być wakacje? To były wyrzucone pieniądze w jakimś... hotelu, którego nie da się tak nazwać, prowadzonym przez osobę potrzebującą pomocy psychologicznej. Przed wyjazdem myliśmy owoce na parterze i zostaliśmy wyproszeni, że nie mamy tam czego szukać. Do Włoch już nigdy więcej.

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 1,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Plaża

Dostęp do plaży jest świetny, doskonała obsługa plażowa, oczywiście płatna. Morze było spokojne, ale pojawiły się też duże fale, pojawiły się meduzy..

Wyżywienie

Jedzenie nie jest warte nawet oceny, można je opisać jednym słowem - niesmaczne. Jednego dnia mieliśmy ziemniaki. Drugiego dnia były zmiksowane i podane jako zupa. Rano podawano jasne i ciemne biszkopty, które, jeśli nie zostały zjedzone jednego dnia, były ponownie podawane na śniadanie następnego dnia... i tak w kółko przez cały tydzień. Był tam automat do kawy, a gdy go uruchamiałeś, za tobą stał dziwny facet, który się na ciebie gapił i kontrolował.

Zakwaterowanie

Obsługa pokojowa może być oceniona poniżej średniej, to nic nadzwyczajnego. Czasami było posprzątane, innym razem nie. Kiedy pierwszego dnia weszliśmy do pokoju, na komodzie był kurz i pognieciony papier toaletowy, na szczęście nieużywany.

Usługi

Nie ma nic do dodania.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate