Podobała nam się wakacje, cieszyliśmy się kąpielą w morzu, zwiedzaniem zabytków w Rawennie i Ferrarze oraz obserwacją ptaków w parku przyrodniczym przy ujściu rzeki Pad. Można tu zobaczyć - jeśli masz lornetkę - także stada flamingów. Krajobraz jest tutaj płaski i wiele osób wybiera się na wycieczki rowerowe.
PlażaDo ośrodka należy prywatna plaża, która jest starannie utrzymywana. Serwis plażowy był w cenie. Wejście do morza jest łagodne, ale po kilku metrach można dotrzeć do głębi. Zaskoczyła nas zmienna jakość wody, jednego dnia była bardzo ciepła i mętna, innego dnia chłodna i przejrzysta... być może ma to związek z tym, że niedaleko do morza wpada rzeka Pad.
Na terenie ośrodka jest również dostęp do jeziora, gdzie znajdują się leżaki, rowery wodne itp.
WyżywienieGotowaliśmy sobie sami, była możliwość wyżywienia w formie półpensjonatu oraz jedzenia w lokalnej restauracji.
ZakwaterowanieŁadnie urządzone apartamenty z przestronną łazienką i odpowiednio wyposażonym aneksem kuchennym. Typ, który wybraliśmy, miał jedną sypialnię i możliwość noclegu dla 2 dodatkowych osób w salonie na rozkładanej sofie, ale uważam, że pobyt maksymalnie 4 osób byłby już dość niewygodny. Klimatyzacja w cenie, sprzątanie końcowe również. Podczas pobytu nikt nie przyszedł sprzątać.
UsługiOśrodek żyje własnym życiem, było tu wiele młodych rodzin z małymi dziećmi, dla których na każdym kroku jest jakaś rozrywka, drabinki, piękny basen, teatr itp. Plac zabaw do wszystkich możliwych dyscyplin sportowych, przejażdżki konne itp. Kolejną dużą grupą byli właściciele psów, psy mają własną oddzieloną plażę :-) Do najbliższego miasteczka jest około 1,6 km, więc na większe zakupy lepiej mieć samochód.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate