Ogólne wrażenie z wakacji było połowicznie dobre, połowicznie złe. Byliśmy we Włoszech już po raz czwarty i niestety te wakacje były chyba najgorsze. Zawiodło nas w dużej mierze zachowanie ludzi i ogólne podejście, na południu Włoch ludzie są bardziej przyjaźni i wyluzowani, tutaj byli raczej aroganccy i nieprzyjemni. Na pewno warto odwiedzić akwarium w Cattolice, to było super, ale chyba jedyne, co się opłacało, oraz zakwaterowanie też. Ponieważ byliśmy samochodem i byliśmy już trochę zmęczeni wszystkim, nie dokończyliśmy pobytu do soboty i wyjechaliśmy wcześniej do domu. Z naszej strony zdecydowanie bardziej na południe lub do Hiszpanii, to zupełnie coś innego.
PlażaPlaża czysta, morze długo płytkie i dużo meduz oraz krabów. Córka została kilka razy poparzona, mąż też, radziliśmy sobie Fenistilem i było w porządku. Poza tym trzeba przejść z kempingu przez drogę i w kierunku Riccione, aby dostać się na wolną plażę, ponieważ tam jest tylko prywatna plaża, co nas też zasmuciło, ponieważ od razu wyrzucają, gdy tam wejdziesz. Tak więc ogólne wrażenie niezbyt dobre, morze i plaża czyste, ale to wszystko.
WyżywienieJeśli chodzi o jedzenie, gotowaliśmy sobie obiady sami. Dobry jest minimarket tuż na terenie kempingu, gdzie można zrobić zakupy. Wieczorem dwukrotnie odwiedziliśmy restaurację związaną z kempingiem i byliśmy rozczarowani, długie oczekiwanie na jedzenie i niezbyt miła obsługa. Polecam pójść do restauracji na plaży około 150 m od kempingu w kierunku centrum Riccione, tam było absolutnie perfekcyjnie.
ZakwaterowanieZakwaterowanie mieliśmy w domku mobilnym, bardzo nam się podobało, ładny taras, przyjemne otoczenie, klimatyzacja działała jak powinna. Kemping był w większości zapełniony Niemcami i Włochami, ale wszędzie czysto, posprzątane, naprawdę bardzo ładny kemping.
UsługiMożna by poprawić obsługę recepcji noclegowej, zależy też, na kogo się trafi. Zła komunikacja, oczekiwanie na klucze do zakwaterowania.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate