Monastir: hotele z opiniami, znaleziono 37 hoteli

Informacje dotyczące weryfikacji opinii
Sortuj według

Prima Life Thalasso Ocena: 4/5 Tunezja, Monastir

Prima Life Thalasso  opinie

Nie oceniony (oceniony przez 9 osób)

Rudolf Urbanovský

Ocena 2,3 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Nie jestem zachwycony

Nie jestem zachwycony

Wyżywienie 2,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 2,0 / 5

Plaża

brzydka

Wyżywienie

akceptowalny

Zakwaterowanie

dało się wytrzymać

Usługi

Okropna sytuacja w barach. Piliście gin nalany z oryginalnej butelki, a potem odkrywacie, że pijecie kwaśną wodę z zawartością alkoholu około 20 stopni? A na dodatek barman proponuje wam potem sprzedać litrową butelkę ginu za 20 €? Obrzydliwe.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Gábor Varga

Ocena 4,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Ogólnie rzecz biorąc, stosunek jakości do ceny był odpowiedni, chętnie wybiorę to ponownie następnym razem.

Ogólnie rzecz biorąc, stosunek jakości do ceny był odpowiedni, chętnie wybiorę to ponownie następnym razem.

Wyżywienie 4,0 / 5

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Usługi 4,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Dla mnie brzeg był brudny, nie tylko chodzi mi o trawę morską, ale także o butelki, plastik itp., poza tym było mnóstwo meduz.

Wyżywienie

Wszystko było bardzo smaczne, ale wybór owoców mógłby być większy.

Zakwaterowanie

Zakwaterowanie odpowiadało opisowi, mieliśmy tylko jeden problem: telewizor nie miał złącza scart, więc nie mogliśmy użyć odtwarzacza DVD, który zabraliśmy ze sobą.

Usługi

Windy często nie działały, co było trochę uciążliwe, ponieważ nasz pokój znajdował się na trzecim piętrze.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Marhaba Ocena: 3/5 Tunezja, Monastir

Marhaba opinie

Nie oceniony (oceniony przez 1 osobę)

Simona Horváthová

Ocena 2,4 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Dobry urlop

Dobry urlop

Wyżywienie 2,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 3,0 / 5

Cena 2,0 / 5

Plaża

Plaża była całkiem czysta, z wyjątkiem morza, które było pełne glonów i śmierdziało.

Wyżywienie

Jedzenie było w porządku, z wyjątkiem tego, że potrawy dość często się powtarzały

Zakwaterowanie

Hotel był duży i ładny

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Kantaoui Holidays Ocena: 3/5 Tunezja, Monastir

Kantaoui Holidays opinie

Nie oceniony (oceniony przez 6 osób)

Imre Veszprémi

Ocena 3,1 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

W drodze powrotnej samolot wystartował z lotniska Ferihegy z 5-godzinnym opóźnieniem, na lotach czarterowych również podróżują ludzie, którzy zapłacili za bilet lotniczy i opłatę lotniskową, więc słuszne jest oczekiwanie traktowania ich jak ludzi. Nie obchodzi mnie, że to nie jest lot regularny, ALE LOT CZARTEROWY, BO TO BYŁO UZASADNIENIE. Oczywiście pomimo niedociągnięć dobrze się bawiliśmy i polecamy Państwa innym, a w przyszłym roku chętnie ponownie skorzystamy z usług biura.

W drodze powrotnej samolot wystartował z lotniska Ferihegy z 5-godzinnym opóźnieniem, na lotach czarterowych również podróżują ludzie, którzy zapłacili za bilet lotniczy i opłatę lotniskową, więc słuszne jest oczekiwanie traktowania ich jak ludzi. Nie obchodzi mnie, że to nie jest lot regularny, ALE LOT CZARTEROWY, BO TO BYŁO UZASADNIENIE. Oczywiście pomimo niedociągnięć dobrze się bawiliśmy i polecamy Państwa innym, a w przyszłym roku chętnie ponownie skorzystamy z usług biura.

Wyżywienie 3,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 3,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Plaża

Niestety, z powodu ludzkiej nieodpowiedzialności morze było brudne, przyniosło na brzeg śmieci. Pracownicy hotelu oczywiście sprzątali, a pozytywem jest to, że robili to w sposób przyjazny dla środowiska, przynajmniej oni nie zanieczyszczali swojego otoczenia.

Wyżywienie

Była kolejka po napoje.

Zakwaterowanie

Zamkiem elektrycznym było wielokrotnie problem, karta nie działała, po wielokrotnym przepisywaniu, naprawiła się tylko z pomocą serwisu, oczywiście byli uprzejmi. W pokoju brakowało telewizora i lodówki.

Usługi

Było do przyjęcia.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Anonym

Ocena 1,4 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 2,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Caribbean World Monastir Ocena: 3/5 Tunezja, Monastir, Monastir

Caribbean World Monastir opinie

Nie oceniony (oceniony przez 164 osób)

Anonym

Ocena 1,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2022 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Tragedia, oszustwo,wszyscy klienci biura składają reklamacje. Sprzedano ofertę na hotel 4-gwiazdkowy a okazało się, że jest to hotel 3-gwiazdkowy. Usługi zawarte w ramach all inclusive nie są zgodne ze stanem faktycznym, np. brak SPA

Tragedia, oszustwo,wszyscy klienci biura składają reklamacje. Sprzedano ofertę na hotel 4-gwiazdkowy a okazało się, że jest to hotel 3-gwiazdkowy. Usługi zawarte w ramach all inclusive nie są zgodne ze stanem faktycznym, np. brak SPA

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 1,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Plaża

Zamknięta co 3 dni z powodu zanieczyszczeń

Wyżywienie

Brak talerzy i sztućców, kolejki w restauracji, brak piwa i napojów, posiłki limitowane, nie miła obsługa

Zakwaterowanie

Karaluchy, cuchnącą klimatyzacja

Usługi

Brak SPA, jedyny basen z wodą słodką zamykany na 2-3 dni do czyszczenia co kilka dni, drinki tylko w 1 barze, brak deklarowanej usługi la carte, krótsze godziny otwarcia barów, o 22 wszystkie zamknięte, plaża co 3 dni zamknięta z powodu śmieci

Dagmar Šimková

Ocena 2,9 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2022 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Cztery gwiazdki odpowiadają standardowi tunezyjskiemu. Nie spodziewaliśmy się więcej. Po burzy piaskowej halogen na sąsiednim dachu skręcił na nasz balkon, nie mogliśmy go naprawić nawet po udaniu się na pogotowie delegata. Nie można było więc co noc otwierać zasłony ani siedzieć na balkonie. Mój błąd polegał na tym, że nie zauważyłem, że basen, w tym brodzik, był słony. Po 3 dniach nie można moczyć w tej wodzie małych dzieci przez cały dzień. Mały basen ze słodką wodą był nieodpowiedni dla małych dzieci.

Cztery gwiazdki odpowiadają standardowi tunezyjskiemu. Nie spodziewaliśmy się więcej. Po burzy piaskowej halogen na sąsiednim dachu skręcił na nasz balkon, nie mogliśmy go naprawić nawet po udaniu się na pogotowie delegata. Nie można było więc co noc otwierać zasłony ani siedzieć na balkonie. Mój błąd polegał na tym, że nie zauważyłem, że basen, w tym brodzik, był słony. Po 3 dniach nie można moczyć w tej wodzie małych dzieci przez cały dzień. Mały basen ze słodką wodą był nieodpowiedni dla małych dzieci.

Wyżywienie 2,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Plaża

Próbowali oczyścić plażę po burzach. Naprawdę tęskniłem za prysznicami ze słodką wodą. Leżaków i parasoli było pod dostatkiem, ludzie mieszkali głównie przy basenie, jeśli chcieli słonej wody, to była czystsza i spokojniejsza niż morze. W morzu były małe parzące meduzy, dzieci trzeba było cały czas chronić. Tunis jest pokryty plastikiem, czasem musieliśmy czyścić wybrzeże i wyciągać z wody niebezpieczne rzeczy.

Wyżywienie

Oceniam z pozycji dziadków małych dzieci (3 i 4 lata). Przeżyli na arbuzach i naleśnikach, czasem kurczakiem i ziemniakami. Jedzenie było dość ostre, ale znowu - tego się spodziewaliśmy. Pasował nam asortyment jedzenia i jakość jego obróbki, ale znaleźliśmy też np. spleśniały ser. Widać było, że personel się starał. Najbardziej przeszkadzało mi to, że ubrania kucharzy były już rano brudne, były to zaschnięte plamy po jedzeniu z poprzedniego dnia, także od węszenia itp. Naczynia też nie były czyste, a przede wszystkim za mało ich. Najpierw kolejka po talerze, potem sztućce, a na końcu jedzenie. Niedopuszczalne połączenie z małymi dziećmi. O kulturze kulinarnej niektórych bywalców z krajów arabskich nie wspomnę, ale obsługa powinna w miarę możliwości wytrzeć stół czystą szmatką po tych jedzeniowych orgiach. Jedna brudna szmata wśród resztek jedzenia na 40 stolików zniechęciła mnie do jakiejkolwiek konsumpcji. Nienawidziłam jeść jogurtów łyżką, innych nie było. Zostaliśmy zaproszeni przez biuro podróży do odpowiedniego ubioru na posiłek jako imprezę towarzyską. Prawdopodobnie nie dotyczy to innych, ludzie, którzy chodzą w kombinezonach przez cały dzień, czy to sucho, czy mokro, prawdopodobnie nie są rozwiązani przez społeczeństwo. Dlatego krzesła są owinięte w folię, która doskonale przylega do każdego formalnego stroju i niszczy go solą. Wielką katastrofą były słodkie lemoniady. Kolejna kolejka do kranu, który dozował napój cienkim strumieniem, napełnienie 1 dl zajęło 5 minut. Tworzyły się kolejki, a ludzie czekali i czekali.

Zakwaterowanie

Gdybym nie zapłacił za pokój z widokiem na morze w recepcji, to nie chcę wiedzieć, jaki poziom miałby inny. Klimatyzacja miała przerwy w dostawie prądu, często nie działała przez kilka dni. Było czysto i schludnie, telewizor z wejściem USB na bajki dla dzieci, lodówka była doskonała. Łazienka była czysta, pościel też czysta, materaca nie sprawdzałem. O cokolwiek poprosiliśmy, otrzymaliśmy to z pewnym opóźnieniem (brak łóżka, poduszki itp.). Nie spodziewałem się więcej. Na balkonie były tylko 2 krzesła dla 4 osób.

Usługi

Nie korzystaliśmy ze względu na małe dzieci. Ale jeśli chodzi o sprzątanie, jesteśmy zadowoleni. Recepcjonista rozmawia z tobą tylko wtedy, gdy płacisz to, o co proszą. Nie było przeglądu animatorów i ich wydarzeń. Może przydałoby się trochę. W ofercie biura mile widziana byłaby np. informacja o pokoju gier w hotelu lub świetlicy, teatrze itp. Ponownie: z małymi dziećmi nie da się przeczołgać po hotelu i poznać różnych terminów.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Bravo Monastir Ocena: 3/5 Tunezja, Monastir

Bravo Monastir opinie

Nie oceniony (oceniony przez 18 osób)

Pavol Lakatos

Ocena 1,2 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

W zeszłym roku byłem w tym samym hotelu i nie da się tego w ogóle porównać z tym rokiem, w zeszłym roku byliśmy w 1000% zadowoleni, a w tym roku to było beznadziejne.

W zeszłym roku byłem w tym samym hotelu i nie da się tego w ogóle porównać z tym rokiem, w zeszłym roku byliśmy w 1000% zadowoleni, a w tym roku to było beznadziejne.

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 1,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Plaża

Plaża była całkiem ładna, tylko brakowało leżaków i napojów w barze na plaży, który był jednocześnie all inclusive, ale nic tam nie było. Kąpiel była super. Nikomu nie polecam tego hotelu.

Wyżywienie

mieli mały wybór jedzenia i brak jedzenia dla hotelu, na każdym stole był brudny obrus, bałagan i woda na podłodze.. brak sztućców, kubków, talerzy i szklanek, ciągle brakowało im napojów, więc po obiedzie nie mieliśmy nawet czego się napić.. z automatów, z których miała lecieć na przykład Fanta, leciała tylko woda.. na cały dzień dali wam tylko 1 litr wody.. kiedy chciałem wziąć winogrona, mogłem wziąć maksymalnie jeden kawałek winogron i zostałem ostrzeżony przez personel, że nie mogę wziąć więcej.. żona musiała nawet iść do kuchni umyć sztućce, żebyśmy mieli czym jeść.. bar, który miał być otwarty 24h, był zamknięty, więc rano nie mogliśmy nawet napić się kawy.. otwierał się dopiero o wpół do dziesiątej.. popołudniowe przekąski widzieliśmy tylko 2 razy podczas całej wycieczki i to na porcję.. all inclusive wyobrażałem sobie inaczej, wyglądało to jak półpensja.. jednocześnie złożono skargę u delegatki, która zaproponowała nam przeprowadzkę do innego hotelu z tym, że transport mieliśmy zorganizować i zapłacić sami, na co się nie zgodziliśmy, zaproponowano nam również rekompensatę na sporty wodne (skutery) tylko na 15 minut, co jest kpiną z hotelu.. jednocześnie chcieliśmy przedwcześnie zakończyć wakacje, ale nie było wolnych miejsc w samolocie. wysyłam zdjęcia i mam tego jeszcze więcej.

Zakwaterowanie

Po przyjeździe do hotelu czekaliśmy na pokój 4 godziny.. kiedy w końcu nas zakwaterowano, pokój nie był posprzątany, a umywalka nie działała, odpływ nie odprowadzał wody.. mimo że zwróciliśmy na to uwagę, nie byli chętni wysłać nikogo, kto by to naprawił.. przez całe 12 dni naszego pobytu sprzątaczka była tam tylko 2 razy, w przeciwnym razie sprzątaliśmy sami.. poprosiliśmy również delegatkę, aby nam to przetłumaczyła i żeby dali nam ręczniki oraz posprzątali pokój, ale nic się nie zmieniło, wręcz co drugi dzień musieliśmy sami szukać papieru toaletowego lub suchych ręczników, a gdy ich nie znaleźliśmy, musieliśmy je sami wyprać i wysuszyć. Telewizor, który tam był, w ogóle nie działał, ponownie poprosiliśmy delegatkę, aby to załatwiła, ale znowu żadnej reakcji.

Usługi

Usługi hotelu były całkowitą katastrofą, nie polecam nikomu, ponieważ można zepsuć sobie całe wakacje. Personel hotelu w ogóle nie dba o swoich turystów, wręcz przeciwnie, są aroganccy, gdy chce się od nich coś, na przykład szklankę lub nalanie lemoniady, kawy czy czegokolwiek, co było dostępne, udawali, że nie słyszą. Jeśli ten hotel chce prosperować i zdobyć dobrą opinię, jak w zeszłym roku, dobrze byłoby wymienić cały personel, inaczej ludzie będą rozczarowani.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Simona K.

Ocena 1,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Jedna wielka katastrofa, jechałam odpocząć, a zamiast tego byłam w ciągłym stresie. Czuję się gorzej niż przed wakacjami.

Jedna wielka katastrofa, jechałam odpocząć, a zamiast tego byłam w ciągłym stresie. Czuję się gorzej niż przed wakacjami.

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 1,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Plaża

Piękne ciepłe morze to jedyne, co było w porządku, gdy zamknę oczy i zapomnę o niedopałkach, które były na całej plaży, to jedyne było w porządku.

Wyżywienie

Wszystkie potrawy były głównie ostre, więc nieodpowiednie dla dzieci. Kiedy mieliśmy szczęście i były talerze oraz sztućce, musieliśmy je czyścić, ponieważ były źle umyte. Stoły również były w katastrofalnym stanie – brudne obrusy, krzesła, po prostu wszystko. Bez szczepienia przeciw żółtaczce zdecydowanie nie polecam. Zamiast soku leciała woda, po prostu wszędzie były duże problemy. Zapłaciłam za all inclusive, niestety nie odpowiadało to rzeczywistości, poranne przekąski w ogóle nie były, popołudniowe, jeśli przypadkiem o nich pamiętali, to dopiero o 18:00, a na 3 osoby dostałam jedną bułkę. Naprawdę nie wiem, za co zapłaciłam.

Zakwaterowanie

Brud, bałagan, niesprawność pokoi. Winda do drugiego piętra nie działała, musiałam sama nieść dziecko, walizki i wózek, nikt z personelu mi nie pomógł. Zmieniliśmy 5 pokoi i żaden nie był w porządku. Albo nie dało się otworzyć drzwi, albo spłuczka w toalecie nie działała, wanna nie odpływała, cieknąca toaleta itp. Ciągle brakowało ręczników i papieru toaletowego. Przez całe 10 dni posprzątano nam pokój tylko 3 razy, i to raz po wielkim skandalu.

Usługi

Wszędzie brud i bałagan, nieposprzątane pokoje, korytarze, toalety itp. Od razu na miejscu złożyłam oficjalną skargę. Przez trzy dni nie mieliśmy gdzie wymienić pieniędzy, ręczniki na plażę też były dużym problemem. Nic nie działało tak, jak powinno.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Palm Inn Ocena: 3/5 Tunezja, Monastir

Palm Inn opinie

Nie oceniony (oceniony przez 53 osób)

Iveta Jaňáková

Ocena 2,7 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Hotel Safa odwiedziłabym tylko w przypadku Ramadanu, w przeciwnym razie zdecydowanie NIE !!!!!!

Hotel Safa odwiedziłabym tylko w przypadku Ramadanu, w przeciwnym razie zdecydowanie NIE !!!!!!

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Okolica 2,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Plaża

Na plaży jest mała liczba leżaków w stosunku do liczby zakwaterowanych, które są mocno zniszczone. Głównym mankamentem uważam brak pryszniców, umożliwiających umycie się przed powrotem do hotelu z plaży. Napoje na plaży podawane są niechłodzone (ciepłe). Podają tylko wodę, colę, fantę. Piwo podają tylko w hotelu. Plaża jest codziennie sprzątana, morze czyste, tylko przy silniejszych falach niewielka ilość glonów.

Wyżywienie

Jedzenie było różnorodne, każdy miał z czego wybierać, ale na wszelki wypadek raczej poleciłabym Europejczykom wybrać wakacje podczas ramadanu, jeśli nie mają mocnego żołądka na ogromny bałagan na stołach podczas konsumpcji przez miejscowych turystów. Jako przykład podam wypluwanie kości bezpośrednio na obrus,... itd. Jednym słowem obrzydliwe.......!!!!!!! Jedzą jak świnie, i to jest ładne określenie.

Zakwaterowanie

Zakwaterowanie było w porządku, pokój był sprzątany codziennie, ręczniki wymieniane codziennie, klimatyzacja działała.

Usługi

Mam zastrzeżenia co do jakości serwowanych napojów w barze hotelowym. Wszystkie napoje były nadmiernie rozcieńczone wodą. Nierozcieńczony alkohol, całe oryginalne butelki, kelnerzy sprzedawali rosyjskojęzycznym turystom za 40 DIN, a nam pozostałym podawali maksymalnie rozcieńczone napoje z wodą, które nie miały ani smaku, ani zapachu oryginału. FUJ !!!!

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Ivana Fabiánová

Ocena 4,5 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Wyżywienie 5,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Na plaży był piękny biały piasek, morze było niesamowicie ciepłe, trochę brudne od glonów, które pracownicy nieustannie starali się czyścić.

Usługi

Usługi hotelu były bardzo wysokiej jakości, chyba najbardziej pozytywnie oceniam sprzątanie, zawsze gdy wracaliśmy z plaży, czekała na nas na łóżku jakaś "niespodzianka" ułożona z prześcieradeł i koców.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Les Palmiers Ocena: 2/5 Tunezja, Monastir, Monastir

Les Palmiers opinie

Nie oceniony (oceniony przez 113 osób)

Tuż przy piaszczystej plaży Starszy kompleks w pięknym ogrodzie

Svata Křížová

Ocena 5,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Zapewnienie wycieczki bez problemów.

Zapewnienie wycieczki bez problemów.

Wyżywienie 5,0 / 5

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Usługi 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Plaża strzeżona prywatna przeznaczona wyłącznie dla hotelu.

Wyżywienie

Mogło być bardziej urozmaicone, ale dobre jak w zeszłym roku.

Zakwaterowanie

Bez błędu

Usługi

Usługi bez zarzutu.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Filip Gregor

Ocena 4,6 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Tunezja to piękny, odrębny kraj, który warto odwiedzić. Trudno byłoby mi wyobrazić sobie lepszy hotel niż Les Palmiers. Można jedynie doradzić, aby potencjalny podróżnik zaopatrzył się przynajmniej w podstawową znajomość francuskiego, ponieważ z angielskim tutaj jest bardzo ciężko. W dzisiejszych czasach często używa się islamu i Arabów jako straszaka. Oczywiście, islam jest religią państwową Tunezji, ale panuje tam przede wszystkim tolerancja religijna – pytanie nieznajomego o jego wiarę jest ponoć niegrzeczne. Nikt też nie zwraca uwagi na strój, ubiór miejscowych to mieszanka wpływów islamskich i europejskich i nigdy nie zdarzyło się, aby ktoś był oburzony słowami lub czynami z powodu czyjegoś ubioru, niezależnie od tego, czy dana osoba była bardziej odsłonięta czy bardziej zakryta. Wielkim przeżyciem był także lokalny transport publiczny. Za równowartość 3 CZK za osobę za przejazd doświadczyliśmy wygody zorganizowanej anarchii tuniskich autobusów, w których każdy konduktor (siedzi z tyłu i sprzedaje bilety, jak to dawniej bywało w tramwajach) zna dokładny cel każdego turysty, którego zabiera, i nie przejmuje się, czy zatrzyma się na wyznaczonych przystankach, ani jak długo pasażerowie mają czas na wsiadanie (jeśli nikt nie wysiada, przystanek trwa maksymalnie 5 sekund). Poznaliśmy też miejscowych handlarzy, którzy zgodnie z tradycją targują się o ceny. Po każdej transakcji, która trwała kilka minut, obie strony odchodzą zadowolone – handlarz cieszy się, ile zarobił i jak dobrze się targował, a my cieszymy się, bo z wynegocjowaną ceną u nas nie dalibyśmy rady nawet u Wietnamczyków. Można powiedzieć, że wiele rzeczy – transport, sklepy itd. – jest w porównaniu z naszymi standardami zacofanych, powiedzmy na poziomie lat osiemdziesiątych. Wyjątkiem jest jednak dostęp do internetu, który w tym kraju jest na poziomie lat dziewięćdziesiątych.

Tunezja to piękny, odrębny kraj, który warto odwiedzić. Trudno byłoby mi wyobrazić sobie lepszy hotel niż Les Palmiers. Można jedynie doradzić, aby potencjalny podróżnik zaopatrzył się przynajmniej w podstawową znajomość francuskiego, ponieważ z angielskim tutaj jest bardzo ciężko. W dzisiejszych czasach często używa się islamu i Arabów jako straszaka. Oczywiście, islam jest religią państwową Tunezji, ale panuje tam przede wszystkim tolerancja religijna – pytanie nieznajomego o jego wiarę jest ponoć niegrzeczne. Nikt też nie zwraca uwagi na strój, ubiór miejscowych to mieszanka wpływów islamskich i europejskich i nigdy nie zdarzyło się, aby ktoś był oburzony słowami lub czynami z powodu czyjegoś ubioru, niezależnie od tego, czy dana osoba była bardziej odsłonięta czy bardziej zakryta. Wielkim przeżyciem był także lokalny transport publiczny. Za równowartość 3 CZK za osobę za przejazd doświadczyliśmy wygody zorganizowanej anarchii tuniskich autobusów, w których każdy konduktor (siedzi z tyłu i sprzedaje bilety, jak to dawniej bywało w tramwajach) zna dokładny cel każdego turysty, którego zabiera, i nie przejmuje się, czy zatrzyma się na wyznaczonych przystankach, ani jak długo pasażerowie mają czas na wsiadanie (jeśli nikt nie wysiada, przystanek trwa maksymalnie 5 sekund). Poznaliśmy też miejscowych handlarzy, którzy zgodnie z tradycją targują się o ceny. Po każdej transakcji, która trwała kilka minut, obie strony odchodzą zadowolone – handlarz cieszy się, ile zarobił i jak dobrze się targował, a my cieszymy się, bo z wynegocjowaną ceną u nas nie dalibyśmy rady nawet u Wietnamczyków. Można powiedzieć, że wiele rzeczy – transport, sklepy itd. – jest w porównaniu z naszymi standardami zacofanych, powiedzmy na poziomie lat osiemdziesiątych. Wyjątkiem jest jednak dostęp do internetu, który w tym kraju jest na poziomie lat dziewięćdziesiątych.

Wyżywienie 3,0 / 5

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Usługi 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Plaża była dosłownie rzut kamieniem od pokoju. Dosłownie - jeśli z naszego balkonu upuści się kamień, spada na plażę. Plaża jest utrzymywana w czystości, dbają o nią dzieci z lokalnej szkoły (albo może z obozu podmiejskiego?), które każdego popołudnia zdyscyplinowanie wychodzą i zbierają wszystkie śmieci, które tylko znajdą lub wyproszą od turystów, za co są potem nagradzane udziałem we wspólnej kolacji z innymi gośćmi hotelu, co skutkuje sytuacją opisaną powyżej. Na plaży spotykała się różnorodna mieszanka ludzi, obok siebie można było zobaczyć zarówno Europejczyków szukających słońca, jak i Tunezyjczyków szukających po prostu odpoczynku. Nie było wyjątkiem, że normalnie rozmawiały ze sobą Tunezyjka w burkinach i Tunezyjka w bikini, było tam niewiele osób nieprzyjemnych, bezwzględnych czy bawiących się kosztem innych. A jeśli komuś plaża była za mała, mógł spędzać czas także przy hotelowym basenie, który był wystarczająco duży i słodkowodny, co było wygodne, a wokół niego był trawnik zamiast rozgrzanego, dusznego piasku. Kiedy ostatniego dnia oddaliśmy pokój, basen bardzo nam się przydał, mieliśmy lot dopiero wieczorem, a kąpiel w wodzie morskiej wymaga większej dbałości o higienę.

Wyżywienie

Kuchnię tunezyjską dokładnie przeanalizowaliśmy ze wszystkich stron. Wypróbowaliśmy „stołówkę” hotelu Les Palmiers, zdecydowanie najgorszą stronę tego pobytu. Jedzenie było zjadliwe, ale każdego wieczoru w jadalni panowały prawa dżungli i zdobycie porządnego kęsa nagle stało się trudne. Spróbowaliśmy też tunezyjskiego fast foodu, który pod wieloma względami zdecydowanie przewyższa nasze kebaby na każdym rogu, i to za połowę ceny naszych. Skosztowaliśmy również poczęstunku w lokalnych restauracjach, o którym można powiedzieć, że można się dobrze najeść za bardzo małe pieniądze. A potem nasze słabe europejskie żołądki nie wytrzymały i większą część drugiej połowy tygodnia wszyscy cierpieliśmy na poważne problemy jelitowe. To jest konieczne zło, którego nie uniknie nikt, kto pragnie poznać piękno tego kraju i z jakiegoś powodu nie wytrzymał tygodnia bez jedzenia i picia.

Zakwaterowanie

Otoczenie hotelu Les Palmiers jest aż kiczowato piękne, wygląda dokładnie tak, jak to człowiek widzi na tych reklamowych prospektach - to, co gdzie indziej jest osiągane sztucznym aranżowaniem zdjęć i photoshopem, tutaj można zobaczyć na własne oczy. Co więcej, w tym hotelu wyraźnie ceni się "europejskich" turystów, co, jak się z czasem dowiedzieliśmy, w Tunezji wcale nie jest oczywiste. Hotel ma także swoją prywatną plażę, dosłownie kilka kroków od pokoi.

Usługi

Dla ilustracji przykład: przylecieliśmy późno w nocy, a obsługa zaprowadziła nas do pokoi, nawiasem mówiąc chyba najlepszych w całym hotelu, bezpośrednio nad morzem, około 50 m od wody. Rano byliśmy podekscytowani morzem, jak tylko może być rodak, gdy morze jest jedyną rzeczą, której brakuje nam w naszym kraju, i zostawiliśmy na podłodze w hotelu kilka kawałków brudnej bielizny (dla celów promocyjnych przypominamy, że był to całkowicie wyjątkowy przypadek, w przeciwnym razie oczywiście nie jesteśmy brudasami, starannie sprzątamy swoją bieliznę, a wszystkie miejsca, których się dotknęła, dodatkowo przecieramy wilgotną szmatką i dezynfekujemy. Jeśli ktoś chciałby to u nas w domu sprawdzić losowo, śmiało, tylko dajcie znać 5 dni wcześniej.) i kiedy wróciliśmy z plaży, znaleźliśmy tę brudną bieliznę złożoną i schowaną w naszych bagażach, tak samo uporządkowane buty, wyczyszczone i zamiatane, a nowe mydło zamiast starego, którego użyliśmy dwukrotnie. O tak dokładnej obsłudze pokojowej nawet nam się nie śniło. Szczególnie przydało się to, gdy u nas wszystkich pojawiły się problemy jelitowe – naturalna konsekwencja spożywania lokalnej kuchni dla nas Europejczyków z innym ustawieniem trawienia, a z naszych pokoików, które miały służyć do spania między wylegiwaniem się na plaży, stały się pokoje szpitalne.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Wszystkie opinie o hotelach

Inne miejscowości w regionie