Aktualne do Tunezji

Hotel Les Palmiers

Ocena: 2/5

Tunezja, Monastir, Monastir

Klienci nie ocenili jeszcze tego hotelu Hotel nie został oceniony

Wyświetl wszystkie recenzje

Tuż przy piaszczystej plaży Starszy kompleks w pięknym ogrodzie

Więcej o hotelu

Nie ma żadnych ofert dla tego hotelu

Wybierz inny hotel

Pokaż podobne hotele w tej lokalizacji

Prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży

Wybierz termin

Opis hotelu

Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.

Opis hotelu

Informacje o hotelu

  • Odległość od plaży Plaża 0 m
  • Odległość od centrum miasta Centrum miasta 3 km
  • Odległość od lotniska Lotnisko 2 km
  • Klimatyzacja Klimatyzacja tak
  • Basen zewnętrzny Basen zewnętrzny tak
  • Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie, Bezpłatne leżaki i parasole na plaży Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie tak
  • TV TV tak
  • Minibar, Bar Minibar tak
  • Lódowka Lódowka tak
  • Kącik dziecięcy, Plac zabaw, Basen dla dzieci Kącik dziecięcy tak
  • Tenis, Siatkówka Tenis tak
  • Golf Golf tak
  • Surfing Surfing tak
  • Fitness Fitness tak
  • Programy animacyjne Programy animacyjne tak
  • Hotelowa restauracja Hotelowa restauracja tak
  • Kawiarnia Kawiarnia tak
  • Wifi Wifi tak

Opinie o hotelu

Nie oceniony (Na podstawie 113 opinii)

Zablokowane opinie: 20

Sprawdź, jak weryfikujemy opinie

Svata Křížová

Ocena 5,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2019

Zapewnienie wycieczki bez problemów.

Zapewnienie wycieczki bez problemów.

Wyżywienie 5,0 / 5

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Usługi 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Plaża strzeżona prywatna przeznaczona wyłącznie dla hotelu.

Wyżywienie

Mogło być bardziej urozmaicone, ale dobre jak w zeszłym roku.

Zakwaterowanie

Bez błędu

Usługi

Usługi bez zarzutu.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)

Jan Hodis

Ocena 5,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2011

Wyżywienie 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Zadbany i przede wszystkim tuż przy hotelu. Ponieważ hotel znajduje się na przedmieściach Monastiru, nie ma tu wielu turystów, więc basen hotelowy ani plaża nie były zatłoczone.

Wyżywienie

Śniadania były klasyczne, takie same każdego dnia. Kolacje się zmieniały i były bardzo smaczne, przede wszystkim obsługa i szef kuchni byli niesamowici.

Zakwaterowanie

Bardzo przyjemne zakwaterowanie w prosto urządzonych pokojach. Codziennie pięknie posprzątane, czyste ręczniki i nowy papier toaletowy. Miłym zaskoczeniem był suszarka do włosów w łazience.

Usługi

W hotelu znajduje się restauracja, bar nocny, bar przy plaży, wszystko w przystępnych cenach. Na recepcji zawsze chętnie nam doradzali i zawsze się uśmiechali.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)

Filtruj opinie

Svata Křížová

Ocena 5,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2019

Zapewnienie wycieczki bez problemów.

Zapewnienie wycieczki bez problemów.

Wyżywienie 5,0 / 5

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Usługi 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Plaża strzeżona prywatna przeznaczona wyłącznie dla hotelu.

Wyżywienie

Mogło być bardziej urozmaicone, ale dobre jak w zeszłym roku.

Zakwaterowanie

Bez błędu

Usługi

Usługi bez zarzutu.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)

Filip Gregor

Ocena 4,6 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2019

Tunezja to piękny, odrębny kraj, który warto odwiedzić. Trudno byłoby mi wyobrazić sobie lepszy hotel niż Les Palmiers. Można jedynie doradzić, aby potencjalny podróżnik zaopatrzył się przynajmniej w podstawową znajomość francuskiego, ponieważ z angielskim tutaj jest bardzo ciężko. W dzisiejszych czasach często używa się islamu i Arabów jako straszaka. Oczywiście, islam jest religią państwową Tunezji, ale panuje tam przede wszystkim tolerancja religijna – pytanie nieznajomego o jego wiarę jest ponoć niegrzeczne. Nikt też nie zwraca uwagi na strój, ubiór miejscowych to mieszanka wpływów islamskich i europejskich i nigdy nie zdarzyło się, aby ktoś był oburzony słowami lub czynami z powodu czyjegoś ubioru, niezależnie od tego, czy dana osoba była bardziej odsłonięta czy bardziej zakryta. Wielkim przeżyciem był także lokalny transport publiczny. Za równowartość 3 CZK za osobę za przejazd doświadczyliśmy wygody zorganizowanej anarchii tuniskich autobusów, w których każdy konduktor (siedzi z tyłu i sprzedaje bilety, jak to dawniej bywało w tramwajach) zna dokładny cel każdego turysty, którego zabiera, i nie przejmuje się, czy zatrzyma się na wyznaczonych przystankach, ani jak długo pasażerowie mają czas na wsiadanie (jeśli nikt nie wysiada, przystanek trwa maksymalnie 5 sekund). Poznaliśmy też miejscowych handlarzy, którzy zgodnie z tradycją targują się o ceny. Po każdej transakcji, która trwała kilka minut, obie strony odchodzą zadowolone – handlarz cieszy się, ile zarobił i jak dobrze się targował, a my cieszymy się, bo z wynegocjowaną ceną u nas nie dalibyśmy rady nawet u Wietnamczyków. Można powiedzieć, że wiele rzeczy – transport, sklepy itd. – jest w porównaniu z naszymi standardami zacofanych, powiedzmy na poziomie lat osiemdziesiątych. Wyjątkiem jest jednak dostęp do internetu, który w tym kraju jest na poziomie lat dziewięćdziesiątych.

Tunezja to piękny, odrębny kraj, który warto odwiedzić. Trudno byłoby mi wyobrazić sobie lepszy hotel niż Les Palmiers. Można jedynie doradzić, aby potencjalny podróżnik zaopatrzył się przynajmniej w podstawową znajomość francuskiego, ponieważ z angielskim tutaj jest bardzo ciężko. W dzisiejszych czasach często używa się islamu i Arabów jako straszaka. Oczywiście, islam jest religią państwową Tunezji, ale panuje tam przede wszystkim tolerancja religijna – pytanie nieznajomego o jego wiarę jest ponoć niegrzeczne. Nikt też nie zwraca uwagi na strój, ubiór miejscowych to mieszanka wpływów islamskich i europejskich i nigdy nie zdarzyło się, aby ktoś był oburzony słowami lub czynami z powodu czyjegoś ubioru, niezależnie od tego, czy dana osoba była bardziej odsłonięta czy bardziej zakryta. Wielkim przeżyciem był także lokalny transport publiczny. Za równowartość 3 CZK za osobę za przejazd doświadczyliśmy wygody zorganizowanej anarchii tuniskich autobusów, w których każdy konduktor (siedzi z tyłu i sprzedaje bilety, jak to dawniej bywało w tramwajach) zna dokładny cel każdego turysty, którego zabiera, i nie przejmuje się, czy zatrzyma się na wyznaczonych przystankach, ani jak długo pasażerowie mają czas na wsiadanie (jeśli nikt nie wysiada, przystanek trwa maksymalnie 5 sekund). Poznaliśmy też miejscowych handlarzy, którzy zgodnie z tradycją targują się o ceny. Po każdej transakcji, która trwała kilka minut, obie strony odchodzą zadowolone – handlarz cieszy się, ile zarobił i jak dobrze się targował, a my cieszymy się, bo z wynegocjowaną ceną u nas nie dalibyśmy rady nawet u Wietnamczyków. Można powiedzieć, że wiele rzeczy – transport, sklepy itd. – jest w porównaniu z naszymi standardami zacofanych, powiedzmy na poziomie lat osiemdziesiątych. Wyjątkiem jest jednak dostęp do internetu, który w tym kraju jest na poziomie lat dziewięćdziesiątych.

Wyżywienie 3,0 / 5

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Usługi 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Plaża była dosłownie rzut kamieniem od pokoju. Dosłownie - jeśli z naszego balkonu upuści się kamień, spada na plażę. Plaża jest utrzymywana w czystości, dbają o nią dzieci z lokalnej szkoły (albo może z obozu podmiejskiego?), które każdego popołudnia zdyscyplinowanie wychodzą i zbierają wszystkie śmieci, które tylko znajdą lub wyproszą od turystów, za co są potem nagradzane udziałem we wspólnej kolacji z innymi gośćmi hotelu, co skutkuje sytuacją opisaną powyżej. Na plaży spotykała się różnorodna mieszanka ludzi, obok siebie można było zobaczyć zarówno Europejczyków szukających słońca, jak i Tunezyjczyków szukających po prostu odpoczynku. Nie było wyjątkiem, że normalnie rozmawiały ze sobą Tunezyjka w burkinach i Tunezyjka w bikini, było tam niewiele osób nieprzyjemnych, bezwzględnych czy bawiących się kosztem innych. A jeśli komuś plaża była za mała, mógł spędzać czas także przy hotelowym basenie, który był wystarczająco duży i słodkowodny, co było wygodne, a wokół niego był trawnik zamiast rozgrzanego, dusznego piasku. Kiedy ostatniego dnia oddaliśmy pokój, basen bardzo nam się przydał, mieliśmy lot dopiero wieczorem, a kąpiel w wodzie morskiej wymaga większej dbałości o higienę.

Wyżywienie

Kuchnię tunezyjską dokładnie przeanalizowaliśmy ze wszystkich stron. Wypróbowaliśmy „stołówkę” hotelu Les Palmiers, zdecydowanie najgorszą stronę tego pobytu. Jedzenie było zjadliwe, ale każdego wieczoru w jadalni panowały prawa dżungli i zdobycie porządnego kęsa nagle stało się trudne. Spróbowaliśmy też tunezyjskiego fast foodu, który pod wieloma względami zdecydowanie przewyższa nasze kebaby na każdym rogu, i to za połowę ceny naszych. Skosztowaliśmy również poczęstunku w lokalnych restauracjach, o którym można powiedzieć, że można się dobrze najeść za bardzo małe pieniądze. A potem nasze słabe europejskie żołądki nie wytrzymały i większą część drugiej połowy tygodnia wszyscy cierpieliśmy na poważne problemy jelitowe. To jest konieczne zło, którego nie uniknie nikt, kto pragnie poznać piękno tego kraju i z jakiegoś powodu nie wytrzymał tygodnia bez jedzenia i picia.

Zakwaterowanie

Otoczenie hotelu Les Palmiers jest aż kiczowato piękne, wygląda dokładnie tak, jak to człowiek widzi na tych reklamowych prospektach - to, co gdzie indziej jest osiągane sztucznym aranżowaniem zdjęć i photoshopem, tutaj można zobaczyć na własne oczy. Co więcej, w tym hotelu wyraźnie ceni się "europejskich" turystów, co, jak się z czasem dowiedzieliśmy, w Tunezji wcale nie jest oczywiste. Hotel ma także swoją prywatną plażę, dosłownie kilka kroków od pokoi.

Usługi

Dla ilustracji przykład: przylecieliśmy późno w nocy, a obsługa zaprowadziła nas do pokoi, nawiasem mówiąc chyba najlepszych w całym hotelu, bezpośrednio nad morzem, około 50 m od wody. Rano byliśmy podekscytowani morzem, jak tylko może być rodak, gdy morze jest jedyną rzeczą, której brakuje nam w naszym kraju, i zostawiliśmy na podłodze w hotelu kilka kawałków brudnej bielizny (dla celów promocyjnych przypominamy, że był to całkowicie wyjątkowy przypadek, w przeciwnym razie oczywiście nie jesteśmy brudasami, starannie sprzątamy swoją bieliznę, a wszystkie miejsca, których się dotknęła, dodatkowo przecieramy wilgotną szmatką i dezynfekujemy. Jeśli ktoś chciałby to u nas w domu sprawdzić losowo, śmiało, tylko dajcie znać 5 dni wcześniej.) i kiedy wróciliśmy z plaży, znaleźliśmy tę brudną bieliznę złożoną i schowaną w naszych bagażach, tak samo uporządkowane buty, wyczyszczone i zamiatane, a nowe mydło zamiast starego, którego użyliśmy dwukrotnie. O tak dokładnej obsłudze pokojowej nawet nam się nie śniło. Szczególnie przydało się to, gdy u nas wszystkich pojawiły się problemy jelitowe – naturalna konsekwencja spożywania lokalnej kuchni dla nas Europejczyków z innym ustawieniem trawienia, a z naszych pokoików, które miały służyć do spania między wylegiwaniem się na plaży, stały się pokoje szpitalne.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)

Alena G.

Ocena 4,2 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2019

Wakacje przerosły nasze oczekiwania. Jedyną drobną komplikacją był zamęt związany z biletami lotniczymi, a dokładniej z godzinami przylotu i odlotu, jednak biuro podróży natychmiast chętnie rozwiązało sprawę ku naszej całkowitej satysfakcji. Sam pobyt przebiegł już bez problemów.

Wakacje przerosły nasze oczekiwania. Jedyną drobną komplikacją był zamęt związany z biletami lotniczymi, a dokładniej z godzinami przylotu i odlotu, jednak biuro podróży natychmiast chętnie rozwiązało sprawę ku naszej całkowitej satysfakcji. Sam pobyt przebiegł już bez problemów.

Wyżywienie 4,0 / 5

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 4,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Plaża była kilka kroków od naszych pokoi; widać było starania o utrzymanie jej czystości, jednak biorąc pod uwagę, że po prawej i lewej stronie plaży hotelowej znajdowały się wiecznie zatłoczone plaże publiczne, była to dla personelu hotelu praca nieco „syzyfowa”. W morzu czasami pływały różne śmieci, plastikowe butelki itp., piasek miejscami był zanieczyszczony, nie było dostępnych koszy na śmieci. Poza tym zadowolenie. Wokół hotelowych basenów i w nich samych utrzymywano jednak doskonałą czystość, pięknie utrzymane trawniki; cały wewnętrzny teren był bardzo przytulny i przyjemny.

Wyżywienie

Do naszego pobytu wliczone było półpełne wyżywienie; potrawy były przygotowywane zgodnie z lokalnymi zwyczajami, tj. ostre i przyprawione, jednak można było wybrać również dania „łagodniejsze”. Śniadania i kolacje uzupełniały owoce i warzywa, zarówno przyprawione, jak i nieprzyprawione.

Zakwaterowanie

Obiekt noclegowy był przyjemny, sprzątanie regularne, pokój w porządku, klimatyzowany, wygodne spanie.

Usługi

Cały personel był bardzo uprzejmy i pomocny.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)

Anonym

Ocena 2,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2019

Wakacje tylko przy basenie, plaża brudna, morze brudne i zatłoczone przez miejscowych. Hotel odpowiada niższej cenie, czysty, a basen odpowiedni, z wyjątkiem tego, że hotel jest swobodnie dostępny dla miejscowych, brak programu animacyjnego.

Wakacje tylko przy basenie, plaża brudna, morze brudne i zatłoczone przez miejscowych. Hotel odpowiada niższej cenie, czysty, a basen odpowiedni, z wyjątkiem tego, że hotel jest swobodnie dostępny dla miejscowych, brak programu animacyjnego.

Wyżywienie 2,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Wyżywienie

Śniadanie skromne i codziennie takie samo, kolacja dobra, za każdym razem inna i można wybrać.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (0) (2)

Hana H.

Ocena 2,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Czerwiec 2019

Jeżdżę o tej samej porze do różnych hoteli od 14 lat. Pogoda, ludzie, oferta często się różnią. Ten hotel ma sezon według miejscowych dopiero od lipca. Potwierdziły to także turystki, które przyjechały przed nami. Pokoje są przygotowane, otoczenie wcale nie jest gotowe. Napełnione baseny brak, trawa nie skoszona. Jedyną ładną rzeczą jest oświetlenie nocą. Plaża to wielkie wysypisko po zimie, dostępne dla każdego. Więc na plaży, gdzie leżysz na piasku (parasole jeszcze nie są przygotowane), jeżdżą chłopcy na motorach, a podczas pływania omijasz wędki rzucanych przez rybaków. Miejscowi rozbijają namioty na plaży przez cały dzień. Za 15D wszyscy mają też dostęp do hotelowych basenów. Nie mam nic przeciwko miejscowym, mam wśród nich też kilku przyjaciół, ale przyjeżdżam odpocząć. Ciągły krzyk i płacz dzieci temu nie sprzyjają. W ogrodach rozpoczęły się prace około 10.06. Zaczęto wiercić, szlifować, malować, napełniono drugi basen. Więc od 7 rano hałas, warkot, smród farb. Niestety, tak jest co roku. Informowałam się u miejscowych i u osób, które jeżdżą tam regularnie i już się przyzwyczaiły, bo używają hotelu jako miejsca noclegowego. Przesypiają i wychodzą na ulice i wycieczki. Na noc wracają. Plaża zaczęła być porządkowana około 13.06. Wjechały traktory, dołączyły parasole i ogrodzono ją. Mimo to była nadal dostępna. Gdyby biuro podróży ostrzegło o tych faktach, na pewno nie skorzystałabym z hotelu. Gdyby wszystko było przygotowane od 1.06, hotel nie miałby wad. Ta sytuacja jest co roku taka sama, potwierdzona przez miejscowych i gości. Nie była więc wyjątkowa. Nie miałam nawet ochoty robić zdjęć, ale nie byłam sama. Może tylko zdjęcie, że hotelowe baseny są naprawdę cały czas dostępne.

Jeżdżę o tej samej porze do różnych hoteli od 14 lat. Pogoda, ludzie, oferta często się różnią. Ten hotel ma sezon według miejscowych dopiero od lipca. Potwierdziły to także turystki, które przyjechały przed nami. Pokoje są przygotowane, otoczenie wcale nie jest gotowe. Napełnione baseny brak, trawa nie skoszona. Jedyną ładną rzeczą jest oświetlenie nocą. Plaża to wielkie wysypisko po zimie, dostępne dla każdego. Więc na plaży, gdzie leżysz na piasku (parasole jeszcze nie są przygotowane), jeżdżą chłopcy na motorach, a podczas pływania omijasz wędki rzucanych przez rybaków. Miejscowi rozbijają namioty na plaży przez cały dzień. Za 15D wszyscy mają też dostęp do hotelowych basenów. Nie mam nic przeciwko miejscowym, mam wśród nich też kilku przyjaciół, ale przyjeżdżam odpocząć. Ciągły krzyk i płacz dzieci temu nie sprzyjają. W ogrodach rozpoczęły się prace około 10.06. Zaczęto wiercić, szlifować, malować, napełniono drugi basen. Więc od 7 rano hałas, warkot, smród farb. Niestety, tak jest co roku. Informowałam się u miejscowych i u osób, które jeżdżą tam regularnie i już się przyzwyczaiły, bo używają hotelu jako miejsca noclegowego. Przesypiają i wychodzą na ulice i wycieczki. Na noc wracają. Plaża zaczęła być porządkowana około 13.06. Wjechały traktory, dołączyły parasole i ogrodzono ją. Mimo to była nadal dostępna. Gdyby biuro podróży ostrzegło o tych faktach, na pewno nie skorzystałabym z hotelu. Gdyby wszystko było przygotowane od 1.06, hotel nie miałby wad. Ta sytuacja jest co roku taka sama, potwierdzona przez miejscowych i gości. Nie była więc wyjątkowa. Nie miałam nawet ochoty robić zdjęć, ale nie byłam sama. Może tylko zdjęcie, że hotelowe baseny są naprawdę cały czas dostępne.

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 3,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Plaża

Wysypisko po zimie. Bez parasoli, leżaków. Potem postawili jeden parasol i przynieśli leżak, gdy o to poprosiłyśmy. Sprzątanie traktorem i ekipą sprzątającą rozpoczęło się 13.06. Po dwóch dniach pracy rozstawiono parasole i plaża została oznaczona hotelowymi matami. Mimo to dostęp jest ze wszystkich stron. Zaczęto szlifować i malować pedałowce. Na plaży nie da się tam długo przebywać. Według informacji od miejscowych taka sytuacja powtarza się co roku. Uważam, że biuro podróży powinno czasem odwiedzić miejsce nie w lipcu i sierpniu, ale w maju i czerwcu. W przeciwnym razie powinni ostrzec o sytuacji, napisać, że sezon trwa tylko od czerwca do października i wtedy nie byłoby problemu. Jeśli to zostanie napisane, na pewno hotel będą wykorzystywać podróżni na noclegi i będą również zadowoleni.

Wyżywienie

Półwyżywienie nie jest tak bogate jak all inclusive, ale tutaj jest "szybko"! Codziennie rano jajko na twardo, salami, trójkątny ser. Bez zmian, pomidor lub ogórek. Dwa razy pojawił się rogalik, trzy razy muffinka. Nie jestem wybredna, ale muszę przyznać, że jajek na twardo nie chcę widzieć przynajmniej do zimy. Ponieważ było nas mało, kolacje były serwowane. To nie problem, jeśli kucharz nie pyta cię przez trzy dni z rzędu, czy chcesz rybę czy stek. Wszystko tylko frytki. Kaszę kuskus musieliśmy wyprosić, potem makaron, a ten był z kotletem. Trochę nietypowe połączenie, ale da się przeżyć. Deser też musieliśmy wyprosić u kucharza, był raz na 14 dni. Na szczęście w okolicy można zrobić zakupy. Kuchnia się starała, chyba mają swoje wytyczne na ten czas. Te śniadania według wypowiedzi gospodarzy są takie same nawet w sezonie, zmienia się tylko owoce. Przy większej liczbie gości kolacje są podawane w formie bufetu.

Zakwaterowanie

Pokoje w porządku, drobne usterki były naprawiane od razu. Personel uprzejmy i starający się. Sprzątaczka przychodziła codziennie, wymieniała ręczniki i myła podłogi.

Usługi

Hotel czysty, zadbany. Bar dostępny dla mieszkańców z zewnątrz, więc do późnych godzin jest dość głośno. Niektórzy chcieli palić nawet w hotelowej jadalni, która sąsiadowała z barem. Sprzeciwiliśmy się temu i recepcjonistka zareagowała, że w jadalni nie wolno palić i powinni trzymać się przestrzeni baru. Personel chętny, chętnie zrobiłby więcej, niż jest w ich możliwościach. Przed wycieczką na Saharę mieli przygotować pakiet podróżny, zamiast tego zaprowadzili mnie do jadalni i zaczęli przynosić klasyczne śniadanie. Recepcja zajęła się chorą koleżanką we współpracy z inną turystką w miarę możliwości i chętnie. Sumienny, uśmiechnięty. Personel bez problemów.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (3) (1)

Nie udało się znaleźć oferty Twoich marzeń?

Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!

Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.

+48 71 771 76 83

Ładuję

Ładowanie położenia hotelu i opisu...