Najgorsze wakacje w moim życiu! Absolutnie niezadowolona. Najpierw, kiedy przylecieliśmy na lotnisko, powiedziano nam, że hotel, który mieliśmy zarezerwowany przez biuro podróży, nie potwierdził rezerwacji naszego pokoju. Więc mnie i mojego chłopaka zabrano gdzie indziej (do innego hotelu), konkretnie do Diana Rimel. W tym hotelu pozwolono nam przenocować, a następnego dnia o 15:00 czasu lokalnego przewieziono nas do innego hotelu, który pierwotnie nazywał się Jasmina Playa, ale teraz ma nazywać się hotel Enjoy Djerba. Jednak wszędzie w hotelu widniała nazwa Jasmina Playa. Najgorsze jest to, że hotel Marine and Spa Djerba, za który zapłaciłam i w którym miałam być zakwaterowana, biuro podróży w ogóle mi nie zapewniło miejsca, twierdząc, że jest pełny i nie mają dla mnie miejsca. Gdyby biuro podróży było na poziomie, poinformowałoby o tym wcześniej, a nie czekało, aż przylecimy na Djerbę na lotnisko. Delegatka Blanka, która się nami opiekowała, powiedziała mi, że takie przenosiny na jedną lub dwie noce są na Djerbie normalne i jest to zaznaczone w katalogu. Biuro podróży Invia nie poinformowało mnie o tym ani nie dało żadnego katalogu. Nawet nie znalazłam tej informacji w ogólnych warunkach umowy. Wakacje spędziłam w hotelu, który upadał (przyznali to nawet pracownicy) i poziomem wcale nie odpowiadał hotelowi, który miałam wykupiony. W tym hotelu musiałam spędzić całą swoją resztę wakacji poza pierwszym dniem, choć nie chciałam. Hotel wynajął na cały weekend plażę hotelową miejscowym na tzw. Tomorrow Island. Hotel był przez cały weekend pełen miejscowych mieszkańców. Z plaży hotelowej wyrzucono nas (gości hotelowych) z powodu przygotowań do sceny. Delegatka Blanka powiedziała nam, że to będzie fajne show i że skończy się o północy. Z piątku na sobotę zaczęli o 18:00 i grali non stop aż do 3:00 rano. W sobotę nie grali, a w niedzielę zaczęli grać od 17:00 i grali do 3:30 rano. Styl muzyki to house i trance. Ponieważ mieliśmy pokój z widokiem na plażę, czyli bardzo blisko sceny, całą noc pokój nam drżał i dudnił. W ogóle nie wyspaliśmy się!!! Najgorsze wakacje!!!
PlażaPlaża była przy hotelu. Przez całe wakacje nikt nie sprzątał plaży. Znaleźliśmy na hotelowej plaży między leżakami w piasku kilka potłuczonych kawałków szkła. Dlatego chodziliśmy po plaży aż do morza i z powrotem tylko w klapkach. Wokół leżaków mieliśmy przez cały weekend metalowe bariery dookoła, jakbyśmy byli więźniami, a o głośności nie wspomnę. Ekstremalny bałagan po tym koncercie trudno nawet opisać i nikt tego nie posprzątał. Leżeliśmy na leżakach między śmieciami. W barze na plaży nie było żadnego wyboru. Jedzenie to tylko posmarowane bagietki i to tylko po południu. Raz nie mieli wody, potem znowu nie mieli lemoniad, a potem znowu kubków. Nie było żadnej kawy w barze na plaży. Toalety były straszne, wolałam iść do hotelu. Naprawdę horror!! Hotel naprawdę jest na skraju upadku, a co za tym idzie, oferta usług jest ograniczona!! Chciałam od delegatki Blanki protokół reklamacyjny, a powiedziano mi, że go nie ma. Mam to napisać na czystej kartce, a ona to przepisze. Kolejne naruszenie umowy. Jeśli ktoś chciałby więcej informacji, może się ze mną skontaktować pod numerem tel: 739544425 lub e-mailem: k.treskova@seznam.cz. Chętnie udzielę więcej informacji. Klientów, którzy mieli podobne problemy na miejscu jak ja, było wielu.
WyżywienieOkropne!!! Codziennie to samo w kółko. Sałatki takie same, desery takie same, owoce były, jak kiedyś. Codziennie były spaghetti z sosem pomidorowym. Codziennie było kurczak i wołowina pod różną postacią. Codziennie były makarony. To była cała oferta jedzenia. Jedzenie w ogóle nie było uzupełniane. Obiad zaczynał się o 12:30, kilka razy zdarzyło mi się, że nie miałam co sobie wziąć. Nawet sałatek już nie było. Dosłownie walka o jedzenie. Na hotelowej plaży nie mieli nawet wody i nie nalali Ci nawet napoju bezalkoholowego, bo nie mieli kubków. Więc musieliśmy chodzić po picie do hotelu. W hotelu w barach i restauracjach skończyła się Coca-Cola i piwo. Napojów i jedzenia było naprawdę mało. Ale miało to jedną zaletę, wróciłam z wakacji o 3 kilogramy lżejsza. Hmm, czy to nie powinno być odwrotnie?!
ZakwaterowanieJedyną rzeczą, która tam dobrze działała, był serwis sprzątający. Panie sprzątaczki sprzątały dokładnie i zawsze mieliśmy wystarczającą ilość czystych ręczników. Pokój był ładny, ale widok na morze zemścił się na nas z powodu tego koncertu. W ogóle nie spaliśmy, byliśmy całkowicie wyczerpani!!!
UsługiOkropne! Żadnej animator rozrywki. Program okropny. Kilka razy byliśmy wieczorem i w ciągu dnia na różnych programach, ale musieliśmy odejść. Horror!! To byli amatorzy, którzy nie wiedzieli, co powinien zawierać program animatorski. Potrzebowaliśmy wymienić pieniądze na dinary, a na recepcji hotelowej powiedziano mi, że nie mają żadnych pieniędzy, ale może jutro będą. Przez cały czas wakacji na recepcji nie mieli pieniędzy. Delegatka Blanka twierdziła, że można wymienić gdziekolwiek w innym hotelu. W żadnym pobliskim hotelu nie chcieli wymienić mi pieniędzy, ponieważ mają pieniądze przygotowane dla gości hotelowych, a ponieważ nie jestem gościem hotelowym, mam pecha. Więc cały jeden wieczór biegałam po hotelach, próbując wymienić pieniądze. Naprawdę zabawa i przeszliśmy całkiem spory kawałek!!!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate