Miejsce jest przyjemne i interesujące. Jest tam co robić i co odkrywać. Lokalizacja hotelu jest również dobra. W pobliżu znajduje się przystanek tramwajowy, restauracja, sklep, a do centrum można dojść pieszo w krótkim czasie. Jedzenie jest doskonałe, a śniadanie pyszne. Niestety, z powodu nieodpowiedniego dostawki dla dzieci i niewygodnego łóżka, nikt z nas nie spał dobrze pierwszej nocy, przez co nasz weekend był zrujnowany.
Zakwaterowanie
Ładnie, czysto, ale ze spaniem było problem. Było nas dwoje dorosłych i dwoje dzieci. Mieliśmy jedno łóżko małżeńskie i rozkładaną sofę. Zaraz po przybyciu do pokoju okazało się, że mamy tylko dwie kołdry dla dwojga dorosłych i dwójki dzieci. W recepcji powiedziano mi, że ktoś mi je zaraz przyniesie. Nikt nie przyszedł, więc poszłam tam jeszcze dwa razy i za trzecim razem sama przywiozłam przynajmniej jedną kołdrę dla dzieci. W nocy okazało się, że dostawka dla dzieci strasznie skrzypiała przy każdym ich ruchu i była niewygodna, przez co dzieci bardzo się wierciły. Nasz materac był też bardzo miękki i nie dało się na nim spać, więc żadne z nas nie zasnęło. Rano omówiłam to w recepcji i dostaliśmy kolejną, znacznie lepszą dostawkę. Klimatyzacja też była bardzo głośna przez całą noc i słychać było wszystkie kroki z piętra nad nami.
Wyżywienie
Jedzenie było doskonałe. Mieliśmy śniadanie wliczone w cenę i było świetne i różnorodne. Był to bufet, każdy coś wybrał i wszystko nam smakowało.
Obsługa w hotelu
Recepcja była miła, ale kiedy potrzebowałam dodatkowej kołdry dla dzieci, musiałam się tam trzy razy udawać. Sprzątaczka nam jej nie przyniosła. Nie wiem, gdzie tkwił błąd. Jedzenie było wyśmienite, łóżka niezbyt wygodne, a głośna klimatyzacja też była sporym problemem.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate