Caretta Beach Resort (Ex. Caretta Beach Holiday Village) Ocena: 4/5
od 2 423 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 2 423 zł za osobę
od 2 613 zł za osobę
od 2 626 zł za osobę
od 1 970 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 7 opinii)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2013
Podobały nam się wakacje
Podobały nam się wakacje
Plaża piękna, czysta,
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (7) (0)
Lucie V.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2018
Zakynthos przerósł moje oczekiwania. Piękna wyspa odpowiednia do zwiedzania wzdłuż i wszerz oraz aktywnego wypoczynku. Wakacje były piękne, ponieważ sami je takimi uczyniliśmy. Polecam wynająć samochód (45 EUR za dzień) i objechać wyspę. Do stolicy Zante, oddalonej o około 5 km, kursuje autobus bezpośrednio z hotelu (jeden przejazd 1,80 EUR), a ze Zante można kolejnymi autobusami udać się na zwiedzanie innych plaż w Tsivili lub Vasilikos itd. Niestety, nasz pierwszy wrażenie z wakacji zostało zepsute przez organizację zakwaterowania ze strony biura podróży. Na lotnisku (o 7:00) od delegatki otrzymaliśmy jedynie instrukcje, do którego autobusu mamy iść oraz o której godzinie jest spotkanie informacyjne. Po przyjeździe do apartamentu chcieliśmy się zameldować, ale właściciel poinformował nas, że w naszych apartamentach nadal są goście (z tego samego biura podróży, więc nic nie mógł na to poradzić, a samo biuro źle to zorganizowało) i że zameldować się będziemy mogli dopiero o 11:00. Kiedy zapytaliśmy, czy możemy gdzieś zostawić walizki i pójść na spacer po okolicy, zaprowadził nas do sąsiedniego baru, gdzie zdjął tablicę „zamknięte”. Myśleliśmy, że bar należy do niego, ale szybko zostaliśmy wyprowadzeni z błędu, gdy przyjechał właściciel baru i zaczął nas z niego zdenerwowany wyrzucać. Naprawdę doceniłabym lepszą informację o sytuacji od pani delegatki. To, że płacisz za 11 dni, a w efekcie jest ich 10, chyba nie ma sensu komentować. Poza tym wakacje były przyjemne, ale to nas zasmuciło.
Zakynthos przerósł moje oczekiwania. Piękna wyspa odpowiednia do zwiedzania wzdłuż i wszerz oraz aktywnego wypoczynku. Wakacje były piękne, ponieważ sami je takimi uczyniliśmy. Polecam wynająć samochód (45 EUR za dzień) i objechać wyspę. Do stolicy Zante, oddalonej o około 5 km, kursuje autobus bezpośrednio z hotelu (jeden przejazd 1,80 EUR), a ze Zante można kolejnymi autobusami udać się na zwiedzanie innych plaż w Tsivili lub Vasilikos itd. Niestety, nasz pierwszy wrażenie z wakacji zostało zepsute przez organizację zakwaterowania ze strony biura podróży. Na lotnisku (o 7:00) od delegatki otrzymaliśmy jedynie instrukcje, do którego autobusu mamy iść oraz o której godzinie jest spotkanie informacyjne. Po przyjeździe do apartamentu chcieliśmy się zameldować, ale właściciel poinformował nas, że w naszych apartamentach nadal są goście (z tego samego biura podróży, więc nic nie mógł na to poradzić, a samo biuro źle to zorganizowało) i że zameldować się będziemy mogli dopiero o 11:00. Kiedy zapytaliśmy, czy możemy gdzieś zostawić walizki i pójść na spacer po okolicy, zaprowadził nas do sąsiedniego baru, gdzie zdjął tablicę „zamknięte”. Myśleliśmy, że bar należy do niego, ale szybko zostaliśmy wyprowadzeni z błędu, gdy przyjechał właściciel baru i zaczął nas z niego zdenerwowany wyrzucać. Naprawdę doceniłabym lepszą informację o sytuacji od pani delegatki. To, że płacisz za 11 dni, a w efekcie jest ich 10, chyba nie ma sensu komentować. Poza tym wakacje były przyjemne, ale to nas zasmuciło.
Plaża piaszczysta, dość szeroka, ale korzystanie z niej do leżenia itp. jest dozwolone tylko około 5 m od brzegu ze względu na żółwie morskie. Wejście do morza bardzo łagodne, a samo morze krystalicznie czyste i na początku września naprawdę ciepłe.
WyżywienieWycieczka była bez wyżywienia. W okolicy hotelu i w całym kurorcie Kalamaki znajdziesz wiele minimarketów, barów i restauracji. Polecam restaurację Michaelos, która znajduje się w spokojniejszej części kurortu, z dala od głównej ulicy pełnej neonów, i to był naprawdę kulinarny przeżycie! Piwo w tawernach kosztuje około 2,5-3,5 EUR, paradoksalnie lane kosztuje tyle samo co butelkowe, a butelkowe smakuje znacznie lepiej. W minimarkecie piwo kosztuje około 1-2 EUR. Lokalna warzywa są naprawdę wyśmienite, ale lepiej kupować je w specjalistycznych stoiskach z owocami i warzywami niż w supermarketach.
ZakwaterowanieApartament dość standardowy. Jeden pokój połączony z aneksem kuchennym (dwupalnikowa kuchenka elektryczna, szklanki, kubki, płytkie i głębokie talerze, sztućce, jeden tępy mini nóż) zalecam zabrać ze sobą deskę do krojenia i ostry nóż. Czajnik elektryczny również nie był w wyposażeniu. Łazienka klasycznie ciasna, ale wystarczająca. Oczywiście balkon. W nocy i wcześnie rano przy otwartych drzwiach na balkon często przeszkadzał nam hałas z ulicy i dość hałaśliwych sąsiadów. Apartamenty Margarita nie mają basenu, ale w uliczce obok znajduje się Antonis pool bar, który umożliwia korzystanie z basenu i leżaków każdemu.
UsługiSprzątanie apartamentu przez 10 dni 3 razy, w tym zmiana pościeli. Wszystko czyste. Uzupełnianie papieru toaletowego odbywało się tylko wtedy, gdy naprawdę się skończył, lub trzeba było o to poprosić. Nie zostawiają zapasu w łazience.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Filtruj opinie
Lucie V.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2018
Zakynthos przerósł moje oczekiwania. Piękna wyspa odpowiednia do zwiedzania wzdłuż i wszerz oraz aktywnego wypoczynku. Wakacje były piękne, ponieważ sami je takimi uczyniliśmy. Polecam wynająć samochód (45 EUR za dzień) i objechać wyspę. Do stolicy Zante, oddalonej o około 5 km, kursuje autobus bezpośrednio z hotelu (jeden przejazd 1,80 EUR), a ze Zante można kolejnymi autobusami udać się na zwiedzanie innych plaż w Tsivili lub Vasilikos itd. Niestety, nasz pierwszy wrażenie z wakacji zostało zepsute przez organizację zakwaterowania ze strony biura podróży. Na lotnisku (o 7:00) od delegatki otrzymaliśmy jedynie instrukcje, do którego autobusu mamy iść oraz o której godzinie jest spotkanie informacyjne. Po przyjeździe do apartamentu chcieliśmy się zameldować, ale właściciel poinformował nas, że w naszych apartamentach nadal są goście (z tego samego biura podróży, więc nic nie mógł na to poradzić, a samo biuro źle to zorganizowało) i że zameldować się będziemy mogli dopiero o 11:00. Kiedy zapytaliśmy, czy możemy gdzieś zostawić walizki i pójść na spacer po okolicy, zaprowadził nas do sąsiedniego baru, gdzie zdjął tablicę „zamknięte”. Myśleliśmy, że bar należy do niego, ale szybko zostaliśmy wyprowadzeni z błędu, gdy przyjechał właściciel baru i zaczął nas z niego zdenerwowany wyrzucać. Naprawdę doceniłabym lepszą informację o sytuacji od pani delegatki. To, że płacisz za 11 dni, a w efekcie jest ich 10, chyba nie ma sensu komentować. Poza tym wakacje były przyjemne, ale to nas zasmuciło.
Zakynthos przerósł moje oczekiwania. Piękna wyspa odpowiednia do zwiedzania wzdłuż i wszerz oraz aktywnego wypoczynku. Wakacje były piękne, ponieważ sami je takimi uczyniliśmy. Polecam wynająć samochód (45 EUR za dzień) i objechać wyspę. Do stolicy Zante, oddalonej o około 5 km, kursuje autobus bezpośrednio z hotelu (jeden przejazd 1,80 EUR), a ze Zante można kolejnymi autobusami udać się na zwiedzanie innych plaż w Tsivili lub Vasilikos itd. Niestety, nasz pierwszy wrażenie z wakacji zostało zepsute przez organizację zakwaterowania ze strony biura podróży. Na lotnisku (o 7:00) od delegatki otrzymaliśmy jedynie instrukcje, do którego autobusu mamy iść oraz o której godzinie jest spotkanie informacyjne. Po przyjeździe do apartamentu chcieliśmy się zameldować, ale właściciel poinformował nas, że w naszych apartamentach nadal są goście (z tego samego biura podróży, więc nic nie mógł na to poradzić, a samo biuro źle to zorganizowało) i że zameldować się będziemy mogli dopiero o 11:00. Kiedy zapytaliśmy, czy możemy gdzieś zostawić walizki i pójść na spacer po okolicy, zaprowadził nas do sąsiedniego baru, gdzie zdjął tablicę „zamknięte”. Myśleliśmy, że bar należy do niego, ale szybko zostaliśmy wyprowadzeni z błędu, gdy przyjechał właściciel baru i zaczął nas z niego zdenerwowany wyrzucać. Naprawdę doceniłabym lepszą informację o sytuacji od pani delegatki. To, że płacisz za 11 dni, a w efekcie jest ich 10, chyba nie ma sensu komentować. Poza tym wakacje były przyjemne, ale to nas zasmuciło.
Plaża piaszczysta, dość szeroka, ale korzystanie z niej do leżenia itp. jest dozwolone tylko około 5 m od brzegu ze względu na żółwie morskie. Wejście do morza bardzo łagodne, a samo morze krystalicznie czyste i na początku września naprawdę ciepłe.
WyżywienieWycieczka była bez wyżywienia. W okolicy hotelu i w całym kurorcie Kalamaki znajdziesz wiele minimarketów, barów i restauracji. Polecam restaurację Michaelos, która znajduje się w spokojniejszej części kurortu, z dala od głównej ulicy pełnej neonów, i to był naprawdę kulinarny przeżycie! Piwo w tawernach kosztuje około 2,5-3,5 EUR, paradoksalnie lane kosztuje tyle samo co butelkowe, a butelkowe smakuje znacznie lepiej. W minimarkecie piwo kosztuje około 1-2 EUR. Lokalna warzywa są naprawdę wyśmienite, ale lepiej kupować je w specjalistycznych stoiskach z owocami i warzywami niż w supermarketach.
ZakwaterowanieApartament dość standardowy. Jeden pokój połączony z aneksem kuchennym (dwupalnikowa kuchenka elektryczna, szklanki, kubki, płytkie i głębokie talerze, sztućce, jeden tępy mini nóż) zalecam zabrać ze sobą deskę do krojenia i ostry nóż. Czajnik elektryczny również nie był w wyposażeniu. Łazienka klasycznie ciasna, ale wystarczająca. Oczywiście balkon. W nocy i wcześnie rano przy otwartych drzwiach na balkon często przeszkadzał nam hałas z ulicy i dość hałaśliwych sąsiadów. Apartamenty Margarita nie mają basenu, ale w uliczce obok znajduje się Antonis pool bar, który umożliwia korzystanie z basenu i leżaków każdemu.
UsługiSprzątanie apartamentu przez 10 dni 3 razy, w tym zmiana pościeli. Wszystko czyste. Uzupełnianie papieru toaletowego odbywało się tylko wtedy, gdy naprawdę się skończył, lub trzeba było o to poprosić. Nie zostawiają zapasu w łazience.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2013
Wypoczywaliśmy w bardzo pięknym miejscu. Nie pozwoliliśmy, aby niedociągnięcia w zakwaterowaniu zepsuły nam humor. Niestety nie poinformowano nas, że podróżujemy ze słowacką firmą, słowackim autobusem, słowackimi kierowcami i słowackimi pasażerami... W autobusie wyraźnie faworyzowano słowackich pasażerów.
Kilka dni przed wyjazdem otrzymaliśmy informację, że autobus zatrzyma się na wjeździe na autostradę M5(!) i nie wjedzie na prom. Oznacza to, że trzeba wysiąść z autobusu ze wszystkimi bagażami(!) i przesiąść się na prom. Na promie walizki gromadzą się w brudzie, a potem znowu trzeba ze wszystkimi rzeczami znaleźć autobus biura podróży po drugiej stronie.
To, co było już tylko wisienką na torcie, to fakt, że w Serbii cały czas padał deszcz, a na miejscu zakwaterowania zorientowaliśmy się, że autobus prawdopodobnie przeciekał, ponieważ jedna z naszych walizek była całkowicie przemoczona...
Wypoczywaliśmy w bardzo pięknym miejscu. Nie pozwoliliśmy, aby niedociągnięcia w zakwaterowaniu zepsuły nam humor. Niestety nie poinformowano nas, że podróżujemy ze słowacką firmą, słowackim autobusem, słowackimi kierowcami i słowackimi pasażerami... W autobusie wyraźnie faworyzowano słowackich pasażerów.
Kilka dni przed wyjazdem otrzymaliśmy informację, że autobus zatrzyma się na wjeździe na autostradę M5(!) i nie wjedzie na prom. Oznacza to, że trzeba wysiąść z autobusu ze wszystkimi bagażami(!) i przesiąść się na prom. Na promie walizki gromadzą się w brudzie, a potem znowu trzeba ze wszystkimi rzeczami znaleźć autobus biura podróży po drugiej stronie.
To, co było już tylko wisienką na torcie, to fakt, że w Serbii cały czas padał deszcz, a na miejscu zakwaterowania zorientowaliśmy się, że autobus prawdopodobnie przeciekał, ponieważ jedna z naszych walizek była całkowicie przemoczona...
Plaża była piękna i całkiem czysta. Można było dojść pieszo w kilka minut. Można było wypożyczyć parasol z dwoma leżakami za 7 euro.
ZakwaterowanieBardzo proste mieszkanie. Raczej pasują do niego określenia takie jak tandetny i bez gustu. Sztućce, szklanki i talerze nie budzą zaufania. Kilka przyborów kuchennych kupiliśmy w sklepie. Pozytywem jest to, że sprzątano co cztery dni. Prawda, że sprzątaczka zmieniała pościel z papierosem w ustach.....
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (7) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2013
Podobały nam się wakacje
Podobały nam się wakacje
Plaża piękna, czysta,
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (7) (0)