Aktualne do Grecji

Hotel Merlis

Grecja, Zakynthos, Kalamaki

Klienci nie ocenili jeszcze tego hotelu Hotel nie został oceniony

Wyświetl wszystkie recenzje

Więcej o hotelu

Nie ma żadnych ofert dla tego hotelu

Wybierz inny hotel

Pokaż podobne hotele w tej lokalizacji

Prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży

Wybierz termin

Opis hotelu

Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.

Opis hotelu

Informacje o hotelu

  • Odległość od plaży Plaża 250 m
  • Odległość od centrum miasta Centrum miasta 400 m
  • Odległość od lotniska Lotnisko 3 km
  • Klimatyzacja Klimatyzacja tak
  • Basen zewnętrzny Basen zewnętrzny tak
  • Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie tak
  • TV TV tak
  • Lódowka Lódowka tak
  • Bar Bar tak
  • Basen dla dzieci Basen dla dzieci tak
  • Aneks kuchnny Aneks kuchnny tak

Opinie o hotelu

Nie oceniony (Na podstawie 30 opinii)

Zablokowane opinie: 14

Sprawdź, jak weryfikujemy opinie

Jiřina Janáková Jančíková

Ocena 5,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2017

Na wakacje wybrałyśmy się z koleżanką i długo zastanawiałyśmy się, dokąd pojechać, a Zakynthos i miasteczko Kalamaki z hotelem Merlis okazały się najlepszym wyborem. Wszystko się udało i wyszło nawet lepiej, niż się spodziewałyśmy. Najpierw kontakt z panią Polańską, która pomagała nam w wyborze i załatwiła wszystkie rezerwacje i umowy oraz wszystko, co było potrzebne, i za to chapeau bas, ponieważ komunikacja ze mną wcale nie jest łatwa, a ona mimo to radziła sobie świetnie, z humorem i była bardzo pomocna. Następnie cała organizacja aż do delegata Costasa na miejscu pobytu, który się nami opiekował, załatwił wszystko i polecił fakultatywne wycieczki. Aż po sam pobyt w przepięknym miejscu z piękną plażą, wspaniałym zakwaterowaniem oraz świetnymi właścicielami i innymi pracownikami w okolicy. Super!

Na wakacje wybrałyśmy się z koleżanką i długo zastanawiałyśmy się, dokąd pojechać, a Zakynthos i miasteczko Kalamaki z hotelem Merlis okazały się najlepszym wyborem. Wszystko się udało i wyszło nawet lepiej, niż się spodziewałyśmy. Najpierw kontakt z panią Polańską, która pomagała nam w wyborze i załatwiła wszystkie rezerwacje i umowy oraz wszystko, co było potrzebne, i za to chapeau bas, ponieważ komunikacja ze mną wcale nie jest łatwa, a ona mimo to radziła sobie świetnie, z humorem i była bardzo pomocna. Następnie cała organizacja aż do delegata Costasa na miejscu pobytu, który się nami opiekował, załatwił wszystko i polecił fakultatywne wycieczki. Aż po sam pobyt w przepięknym miejscu z piękną plażą, wspaniałym zakwaterowaniem oraz świetnymi właścicielami i innymi pracownikami w okolicy. Super!

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Usługi 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Do plaży prowadzi ścieżka obok różnych sklepików i marketów, gdzie można kupić wodę, lody na patyku i różne inne przekąski na plażę. Plaża jest oddalona o około 5-8 minut spacerem, a ta przechadzka jest uprzyjemniona pięknymi górami i skałami, którymi otoczone jest miasteczko Kalamaki. Przy wejściu na plażę wolontariusze za każdym razem informowali nas o zasadach poruszania się po plaży ze względu na żółwie i ich gniazda, ale nie było to ani uciążliwe, ani ograniczające, wręcz przeciwnie – wzbudzało ciekawość i uwagę. Przy wejściu na plażę trafiałyśmy do miejsca, które nazywałyśmy „strefą płatną”. Tam były leżaki z parasolami do wypożyczenia za „kilka złotych/euro”. My jednak szłyśmy dalej wzdłuż plaży, jak najbliżej morza, aby nie przeszkadzać rozwojowi żółwików, i tam było tylko kilka osób (tak samo jak na całej plaży poza strefą z leżakami i parasolami). Za połową plaży (po wejściu w lewo) można było ładnie rozłożyć ręczniki, suszarki i inne rzeczy, a wejście do morza było piękne. Głębokość morza była stopniowa. Przy wejściu czasem pojawiały się piękne fale i stopniowe zejście, gdzie czasem można było zobaczyć jakąś rybkę. Po chwili można było już usiąść, położyć się lub popływać. Na brzegu morza były malutkie kamyczki i muszelki, a dalej już tylko delikatny piasek. Morze było tak przejrzyste i czyste, że kupiłyśmy okulary do nurkowania i fajkę do snorkelingu i kontynuowałyśmy obserwację rybek oraz poszukiwanie muszelek – zdecydowanie polecam, bo widok był przepiękny. Na plaży można było też wypożyczyć kajaki, kajaki dwuosobowe lub rowery wodne. Skorzystałyśmy z wypożyczenia rowerów wodnych i było super. Uprzejmy pan wyjaśnił nam po angielsku, dokąd możemy się wybrać, i ruszyłyśmy. Morze było nawet na większej głębokości pięknie przejrzyste, niebieskie i o wspaniałej temperaturze. Na większej głębokości widać było też duże kamienie i kilka większych rybek. Morze, dzięki świetnej temperaturze i przejrzystości, oceniam jako najpiękniejsze, jakie kiedykolwiek widziałam, i to nie tylko w Grecji.

Wyżywienie

Nie kupowałyśmy wyżywienia na wycieczkę z koleżanką, ponieważ liczyłyśmy na lokalne gospodki i tawerny i było co jeść. Nie wiedziałam, gdzie najpierw wskoczyć i gdzie najpierw się posilić, a naprawdę, biorąc pod uwagę, że Merlis znajduje się na drugiej najbardziej ruchliwej ulicy w Kalamaki, nie brakuje wyboru. Wypróbowałam około 10 tawern i gospod, i można codziennie zarówno na obiad, jak i na kolację wybrać coś innego. Koleżanka, mimo że jest wegetarianką, nie musiała cały czas jeść tylko sałatek, ponieważ każda tawerna ma w ofercie wydzielony dział dla wegetarian, co jest super. Każdego wieczoru dbano nie tylko o dobrą kolację czy późny obiad, ale także o rozrywkę i przyjemną atmosferę. Czy to siedząc w jednej z lokalnych tawern lub barów, czy celowo odwiedzając jakieś miejsce z wieczornym programem – dla nas najbliższy był hotel zaraz za naszym, gdzie każdego wieczoru organizowano tematyczny program z żywym śpiewem i zabawą, w tym grecki wieczór, który można było odwiedzić. Polecam dla spokoju ducha kupić wodę butelkowaną, która w opakowaniach kosztuje podobnie jak u nas w Czechach. Jeśli chodzi o owoce i warzywa, smak jest zdecydowanie inny niż u nas i na pewno warto spróbować ich rodzynków – specjalnej odmiany winogron, które nie są suszone, lecz świeże, tylko małych rozmiarów – są wyśmienite, co wiąże się także z produkcją wina, które również warto spróbować.

Zakwaterowanie

Pierwsze wrażenia po przyjeździe do hotelu Merlis były mieszane, ponieważ zakwaterowanie przez sklep z pamiątkami nie było dobrze widoczne, ALE... uprzejmy pracownik, który nas od razu powitał, poprawił wrażenie, a to także tym, że zakwaterował nas około 3 godziny wcześniej i przez cały czas się uśmiechał. Merlis jest podzielony na około 4 części i przez cały pobyt sprawiało to wrażenie, że jest to również według narodowości, co jest też zaletą, gdy chce się uzyskać bardziej szczegółowe informacje o okolicy lub wskazówki od tych, którzy są tam już od jakiegoś czasu. Pokój piękny z balkonem. Wyposażenie wystarczające, a nawet coś więcej niż się spodziewaliśmy - toster, dwupalnikowa kuchenka, czajnik elektryczny, lodówka i naczynia - czego więcej można chcieć na wakacjach. Całości wrażenia dopełniał i uzupełniał piękny dziedziniec, na który mieliśmy widok z balkonu, a to bezpośrednio na piękną fontannę, która wieczorem świeciła i tryskała, uzupełniając całą atmosferę przy cykadach śpiewających w absolutnym spokoju. Może jedyna rada, aby uprzyjemnić pobyt - warto zabrać ze sobą na wieczorne posiedzenie przynajmniej repelent lub w lepszym przypadku także odstraszacz komarów do gniazdka. Redukcja do gniazdka nie była potrzebna, ale zdecydowanie polecam też rozgałęźnik lub rozdzielacz, ponieważ gniazdek było sporo, ale zazwyczaj w dość niepraktycznych miejscach.

Usługi

Przed hotelem jest sklepik z pamiątkami, gdzie pracują młodzi pracownicy sezonowi, którzy zawsze miło pozdrawiają i są gotowi w każdej chwili doradzić, pomóc i zrobić dla człowieka, co tylko mogą. W pobliżu jest basen z restauracją, który mogliśmy odwiedzać o każdej porze, a nie tylko okolice basenu, ale samo wykonanie basenu, gdzie prawie nigdy nie było zbyt tłoczno, a zawsze można było znaleźć leżak z parasolem, było magiczne i świetnie uzupełniało letni nastrój. Jeśli chodzi o sprzątanie, to pani sprzątaczka (miła i uśmiechnięta) każdego ranka zaczynała pracę, zamiatała okolice hotelu, dziedziniec i przechodziła przez pokoje, opróżniając wszystkie kosze. Co dwa do trzech dni wymieniała ręczniki i koce, a wszystko było zawsze pięknie uporządkowane (nie rzeczy osobiste, ale rzeczy przez nią wymienione lub dodane). Każdego wieczoru ponownie sprzątano całe otoczenie hotelu i dziedziniec z liści i gałązek, więc wszystko było perfekcyjne. Uśmiechnięty gospodarz zawsze rzucał jakiś dowcip i uczył nas podstawowych zwrotów po grecku. Po prostu wszystko na piątkę z plusem.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (16) (0)

Marta Stránská

Ocena 4,5 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Październik 2016

świetne wakacje

świetne wakacje

Wyżywienie 5,0 / 5

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Usługi 4,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Czysta plaża, możliwość obserwacji kart

Wyżywienie

Indywidualne wyżywienie, bez problemów

Zakwaterowanie

Zakwaterowanie dobre, można by dodać kołdry na noc, bo jest zimno

Usługi

Usługi w porządku

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)

Filtruj opinie

Nadežda R.

Ocena 3,4 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Wrzesień 2017

Wyspa Zakynthos - Kalamaki, jest odpowiednia zarówno na wycieczki, jak i na kąpiele. Na spokojniejszy pobyt polecam zakwaterowanie położone dalej od głównej ulicy, ze względu na głośną muzykę.

Wyspa Zakynthos - Kalamaki, jest odpowiednia zarówno na wycieczki, jak i na kąpiele. Na spokojniejszy pobyt polecam zakwaterowanie położone dalej od głównej ulicy, ze względu na głośną muzykę.

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Plaża

Bliska odległość od plaży, około 10 minut spacerem. Czysta, piaszczysta plaża, odpowiednia także dla małych dzieci, z możliwością wypożyczenia łódek i rowerków wodnych. Leżaki zajęte przez gości z pobliskiego hotelu, ale nie przeszkadzało to, wolnych miejsc na całej długości plaży i na drobnym piasku było wystarczająco. Otoczenie skaliste, a lądowanie samolotów we wrześniu już tak nie przeszkadzało.

Wyżywienie

Bez wyżywienia.

Zakwaterowanie

Apartamenty skromne, ale czyste z mniej wyposażonym aneksem kuchennym (np. brakowało dużych kubków itp.). Dla niewymagających klientów. Utrzymany ogród, ładny basen niedaleko apartamentu. Ogólnie oceniam pozytywnie.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)

Petr H.

Ocena 3,3 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Wrzesień 2017

Ogólne wrażenie bardzo dobre, Zakynthos to piękna wyspa, a ta wycieczka jest w rozsądnej cenie. Na pewno polecałbym również skorzystać z którejś z wycieczek łodzią, które są tu naprawdę oferowane na każdym kroku - my skorzystaliśmy z wycieczki na plażę Navagio + Blue Caves + Xigia (20€), a potem jeszcze jednej na Marathonisi + Keri caves (15€) - obie z jedną agencją niedaleko hotelu (wydaje mi się, że nazywała się Cruisemar) - jako przewodniczki mieliśmy na pierwszej wycieczce Czeszkę, a na drugiej Słowaczkę, obie super, chętne do rozmowy na każdy temat :) ... ceny oczywiście były znacznie lepsze niż te oferowane przez delegata z biura podróży, ale to chyba zawsze tak jest. Poza tym wypożyczaliśmy skuter, co również możemy polecić - za najsłabszy płaciliśmy 15€ za dzień i naprawdę nie było żadnych problemów.

Ogólne wrażenie bardzo dobre, Zakynthos to piękna wyspa, a ta wycieczka jest w rozsądnej cenie. Na pewno polecałbym również skorzystać z którejś z wycieczek łodzią, które są tu naprawdę oferowane na każdym kroku - my skorzystaliśmy z wycieczki na plażę Navagio + Blue Caves + Xigia (20€), a potem jeszcze jednej na Marathonisi + Keri caves (15€) - obie z jedną agencją niedaleko hotelu (wydaje mi się, że nazywała się Cruisemar) - jako przewodniczki mieliśmy na pierwszej wycieczce Czeszkę, a na drugiej Słowaczkę, obie super, chętne do rozmowy na każdy temat :) ... ceny oczywiście były znacznie lepsze niż te oferowane przez delegata z biura podróży, ale to chyba zawsze tak jest. Poza tym wypożyczaliśmy skuter, co również możemy polecić - za najsłabszy płaciliśmy 15€ za dzień i naprawdę nie było żadnych problemów.

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Plaża jest super, ta najbliższa - Kalamaki wydawała nam się ostatecznie być może jedną z najlepszych, które wypróbowaliśmy na wyspie. Z hotelu to kilka minut pieszo. Wejście do wody jest bardzo łagodne, można dojść nawet dalej niż 50 m od brzegu. Większość plaż na Zakynthos (w tym ta w Kalamaki) jest piaszczysta, a na dnie praktycznie nic nie ma - z jednej strony to zaleta, bo naprawdę nie trzeba się bać, że nadepnie się na jakiś kamień lub stworzenie, ale z drugiej strony Zakynthos ogólnie trochę nas rozczarował pod względem nurkowania - naprawdę tutaj to prawie nie ma sensu.

Wyżywienie

Studia prawdopodobnie w ogóle nie oferują wyżywienia, ale to wcale nie jest problem. Wokół jest naprawdę wiele restauracji z dużym wyborem dań i w przystępnych cenach - za zwykłe jedzenie (sałatki, gyros, suvlaki itp.) ceny wahają się w granicach 6-8 €, za napoje około 1-2 €. Na drinki mieszane mogę polecić Antonis Pool bar, który jest właśnie tym miejscem, gdzie klienci tych studiów mogą korzystać z basenu... no w rzeczywistości basen może używać chyba każdy, ale dobrze jest tam przynajmniej zamówić jakiś drink. Niemniej jednak właśnie tamte drinki mają najtańsze, jakie znaleźliśmy (3,5 €), a przy tym bardzo dobre. Poza tym niedaleko studiów jest kilka „supermarketów”, które są w zasadzie zwykłymi sklepami samoobsługowymi z podstawowymi rzeczami, w rozsądnych cenach - tam nie ma problemu, by kupić śniadania, a nawet kolacje (pieczywo).

Zakwaterowanie

Zakwaterowanie ogólnie przeciętne - mniej więcej tak, jak można się spodziewać w tej niższej kategorii cenowej. Gorsze było wyposażenie pokoi, dodatkowo docenilibyśmy mikrofalówkę, więcej sztućców, talerzy, jakieś ściereczki, podstawowe wyposażenie łazienki (mydło do rąk) itp., głównie drobne szczegóły. Klimatyzacja mogłaby być też automatyczna, a nie tylko za dopłatą, jednak ostatecznie nie potrzebowaliśmy jej, ponieważ wieczorem i w nocy panował już przyjemny chłód. Z kolei doskonały był balkon ze stołem i dwoma krzesłami, gdzie przyzwyczailiśmy się regularnie jeść śniadania i siedzieć wieczorem. Mieliśmy widok na spokojny ogród, więc super. To jednak, o ile wiem, jest przypadkowe - niektórzy ludzie są zakwaterowani na parterze, co wydaje mi się gorsze, ponieważ ludzie chodzą wokół i mogą od razu widzieć do pokoju, a dodatkowo siedzenie tam „przy drodze” i jedzenie śniadania jest już mniej prywatne.

Usługi

Usługi były prawie żadne, nie ma tu nawet recepcji (jakaś obsługa jest w sklepie obok). Raz na około 3 dni wynosili nam kosze i to chyba wszystko, jednak nie oczekiwaliśmy nic więcej, więc nie traktuję tego jako coś negatywnego

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)

Jana P.

Ocena 4,3 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Wrzesień 2017

Pojechałam na wakacje, aby odpocząć i spełniło się to w 100%. Spokojne miejsce z pięknym, ciepłym morzem. Kalamaki jest wprawdzie niedaleko lotniska, ale samoloty nie mogą latać od 22:00 do 6:00 rano. Jest tu wiele sklepików, gdzie można kupić prezenty i wszystko, co potrzebne na plażę. Na głównej ulicy jest super park rozrywki dla dzieci. Wystarczająca liczba wypożyczalni samochodów, quadów i skuterów. Na pewno tu jeszcze wrócę.

Pojechałam na wakacje, aby odpocząć i spełniło się to w 100%. Spokojne miejsce z pięknym, ciepłym morzem. Kalamaki jest wprawdzie niedaleko lotniska, ale samoloty nie mogą latać od 22:00 do 6:00 rano. Jest tu wiele sklepików, gdzie można kupić prezenty i wszystko, co potrzebne na plażę. Na głównej ulicy jest super park rozrywki dla dzieci. Wystarczająca liczba wypożyczalni samochodów, quadów i skuterów. Na pewno tu jeszcze wrócę.

Wyżywienie 5,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Usługi 3,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Plaża była zadbana i niezatłoczona, w przeciwieństwie do sąsiedniego Laganas. Woda krystalicznie czysta, łagodne fale, a czasem bez fal. Zależy to od fazy księżyca. Istnieje możliwość zakupu bezpośrednio przy morzu 2 leżaków z parasolem za 8 euro lub na podwyższonej tarasie za 5 euro. Na końcu plaży znajduje się również plaża nudystów. Woda tutaj jest bardziej słona w porównaniu do innych mórz, co uważam za zaletę. Po plaży można pięknie dojść aż do Laganas, ale tylko do około 19:00, kiedy plaże są zamykane, ponieważ na plaży znajdują się gniazda jaj, które składa żółw Caretta caretta, a po 60 dniach od złożenia jaj wykluwają się żółwiki. Zwykle dzieje się to wcześnie rano.

Wyżywienie

Zakwaterowanie jest bez wyżywienia, ale w okolicy jest wiele restauracji, gdzie można smacznie i tanio zjeść. Za 2 kolacje i 1/2 l wina 20 euro. W okolicy są 2 sklepy spożywcze, gdzie można doskonale kupić wszystko potrzebne na śniadanie, a także owoce i warzywa. Na głównej ulicy, gdzie jest wiele sklepów i restauracji, również można było dobrze zaopatrzyć się we wszystko do jedzenia.

Zakwaterowanie

Zakwaterowanie jest proste, ale czyste i to jest najważniejsze. Chodzi się tam tylko spać. W połowie pobytu wymienia się ręczniki i pościel, a pokojówka również sprząta. Najważniejsza była lokalizacja, zaledwie 3 minuty od plaży. Przy sąsiednim hotelu jest piękny basen, w którym można się kąpać. Jako podziękowanie za pobyt przy basenie, wypada kupić przynajmniej drinka w barze przy basenie. Basen lepiej odwiedzić rano. Po południu jest tam już dużo dzieci. To było miłe urozmaicenie pobytu. W aneksie kuchennym studia jest podstawowe naczynia, ale brakowało mi otwieracza do wszystkiego (wina, konserw), tarki, ostrego noża, deski do krojenia i większych kubków do herbaty.

Usługi

Można dopłacić za sejf i klimatyzację. Mimo że wieczorem było jeszcze 31°C, nie potrzebowaliśmy klimatyzacji i dobrze nam się spało.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)

Petr Bečka

Ocena 4,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2017

Ogólne wrażenie z wakacji bardzo dobre, Kalamaki to przytulne miejsce, gdzie znajdziesz wszystko, co potrzebne. Są tam wypożyczalnie pojazdów, sklepy spożywcze i z pamiątkami, bary i tawerny. Mięso i wybór produktów spożywczych trzeba było szukać gdzie indziej, na przykład w stolicy, do której kursował autobus. My ostatecznie nie gotowaliśmy.

Ogólne wrażenie z wakacji bardzo dobre, Kalamaki to przytulne miejsce, gdzie znajdziesz wszystko, co potrzebne. Są tam wypożyczalnie pojazdów, sklepy spożywcze i z pamiątkami, bary i tawerny. Mięso i wybór produktów spożywczych trzeba było szukać gdzie indziej, na przykład w stolicy, do której kursował autobus. My ostatecznie nie gotowaliśmy.

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 4,0 / 5

Usługi 3,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Do plaży około 7 minut pieszo (było gorąco, szliśmy powoli). Plaża czysta, morze piękne i czyste.

Wyżywienie

Wszystkie tawerny wokół gotowały podobne potrawy (w zasadzie wszystkie na całej wyspie miały prawie to samo). Miały jednak dość bogate menu, więc każdy mógł coś wybrać. Wszędzie dostawaliśmy dość duże porcje, mieliśmy problem, żeby zjeść przystawkę.

Zakwaterowanie

Od zakwaterowania nie oczekiwaliśmy żadnego luksusu, ale mimo to było całkiem przyjemnie. Wszystko było czyste i przygotowane, materace wygodne. Aneks kuchenny miał naprawdę tylko podstawowe wyposażenie, ale można było przygotować śniadanie lub proste danie na jednej patelni i w jednym garnku.
Sanitariaty były dość ciasne, prysznic bez zasłony i praktycznie tuż obok toalety. Po kąpieli trzeba było wytrzeć podłogę wokół, ponieważ woda była wszędzie.
Informacje z poprzednich recenzji o hałasie od sąsiadów i papierowych ścianach mogę całkowicie obalić. Nie mieliśmy sąsiadów, którzy byliby hałaśliwi, a przez cały tydzień w ogóle ich nie słyszeliśmy.
Bardzo przyjemny był taras z widokiem na ogród, gdzie było jeszcze jedno miejsce do siedzenia. Była możliwość również grillowania, obok znajdowało się miejsce z grillem.

Usługi

Codziennie pokojówka wynosiła kosze, a raz w tygodniu wymieniała pościel i ręczniki.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)

Jiřina Janáková Jančíková

Ocena 5,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2017

Na wakacje wybrałyśmy się z koleżanką i długo zastanawiałyśmy się, dokąd pojechać, a Zakynthos i miasteczko Kalamaki z hotelem Merlis okazały się najlepszym wyborem. Wszystko się udało i wyszło nawet lepiej, niż się spodziewałyśmy. Najpierw kontakt z panią Polańską, która pomagała nam w wyborze i załatwiła wszystkie rezerwacje i umowy oraz wszystko, co było potrzebne, i za to chapeau bas, ponieważ komunikacja ze mną wcale nie jest łatwa, a ona mimo to radziła sobie świetnie, z humorem i była bardzo pomocna. Następnie cała organizacja aż do delegata Costasa na miejscu pobytu, który się nami opiekował, załatwił wszystko i polecił fakultatywne wycieczki. Aż po sam pobyt w przepięknym miejscu z piękną plażą, wspaniałym zakwaterowaniem oraz świetnymi właścicielami i innymi pracownikami w okolicy. Super!

Na wakacje wybrałyśmy się z koleżanką i długo zastanawiałyśmy się, dokąd pojechać, a Zakynthos i miasteczko Kalamaki z hotelem Merlis okazały się najlepszym wyborem. Wszystko się udało i wyszło nawet lepiej, niż się spodziewałyśmy. Najpierw kontakt z panią Polańską, która pomagała nam w wyborze i załatwiła wszystkie rezerwacje i umowy oraz wszystko, co było potrzebne, i za to chapeau bas, ponieważ komunikacja ze mną wcale nie jest łatwa, a ona mimo to radziła sobie świetnie, z humorem i była bardzo pomocna. Następnie cała organizacja aż do delegata Costasa na miejscu pobytu, który się nami opiekował, załatwił wszystko i polecił fakultatywne wycieczki. Aż po sam pobyt w przepięknym miejscu z piękną plażą, wspaniałym zakwaterowaniem oraz świetnymi właścicielami i innymi pracownikami w okolicy. Super!

Zakwaterowanie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Usługi 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Do plaży prowadzi ścieżka obok różnych sklepików i marketów, gdzie można kupić wodę, lody na patyku i różne inne przekąski na plażę. Plaża jest oddalona o około 5-8 minut spacerem, a ta przechadzka jest uprzyjemniona pięknymi górami i skałami, którymi otoczone jest miasteczko Kalamaki. Przy wejściu na plażę wolontariusze za każdym razem informowali nas o zasadach poruszania się po plaży ze względu na żółwie i ich gniazda, ale nie było to ani uciążliwe, ani ograniczające, wręcz przeciwnie – wzbudzało ciekawość i uwagę. Przy wejściu na plażę trafiałyśmy do miejsca, które nazywałyśmy „strefą płatną”. Tam były leżaki z parasolami do wypożyczenia za „kilka złotych/euro”. My jednak szłyśmy dalej wzdłuż plaży, jak najbliżej morza, aby nie przeszkadzać rozwojowi żółwików, i tam było tylko kilka osób (tak samo jak na całej plaży poza strefą z leżakami i parasolami). Za połową plaży (po wejściu w lewo) można było ładnie rozłożyć ręczniki, suszarki i inne rzeczy, a wejście do morza było piękne. Głębokość morza była stopniowa. Przy wejściu czasem pojawiały się piękne fale i stopniowe zejście, gdzie czasem można było zobaczyć jakąś rybkę. Po chwili można było już usiąść, położyć się lub popływać. Na brzegu morza były malutkie kamyczki i muszelki, a dalej już tylko delikatny piasek. Morze było tak przejrzyste i czyste, że kupiłyśmy okulary do nurkowania i fajkę do snorkelingu i kontynuowałyśmy obserwację rybek oraz poszukiwanie muszelek – zdecydowanie polecam, bo widok był przepiękny. Na plaży można było też wypożyczyć kajaki, kajaki dwuosobowe lub rowery wodne. Skorzystałyśmy z wypożyczenia rowerów wodnych i było super. Uprzejmy pan wyjaśnił nam po angielsku, dokąd możemy się wybrać, i ruszyłyśmy. Morze było nawet na większej głębokości pięknie przejrzyste, niebieskie i o wspaniałej temperaturze. Na większej głębokości widać było też duże kamienie i kilka większych rybek. Morze, dzięki świetnej temperaturze i przejrzystości, oceniam jako najpiękniejsze, jakie kiedykolwiek widziałam, i to nie tylko w Grecji.

Wyżywienie

Nie kupowałyśmy wyżywienia na wycieczkę z koleżanką, ponieważ liczyłyśmy na lokalne gospodki i tawerny i było co jeść. Nie wiedziałam, gdzie najpierw wskoczyć i gdzie najpierw się posilić, a naprawdę, biorąc pod uwagę, że Merlis znajduje się na drugiej najbardziej ruchliwej ulicy w Kalamaki, nie brakuje wyboru. Wypróbowałam około 10 tawern i gospod, i można codziennie zarówno na obiad, jak i na kolację wybrać coś innego. Koleżanka, mimo że jest wegetarianką, nie musiała cały czas jeść tylko sałatek, ponieważ każda tawerna ma w ofercie wydzielony dział dla wegetarian, co jest super. Każdego wieczoru dbano nie tylko o dobrą kolację czy późny obiad, ale także o rozrywkę i przyjemną atmosferę. Czy to siedząc w jednej z lokalnych tawern lub barów, czy celowo odwiedzając jakieś miejsce z wieczornym programem – dla nas najbliższy był hotel zaraz za naszym, gdzie każdego wieczoru organizowano tematyczny program z żywym śpiewem i zabawą, w tym grecki wieczór, który można było odwiedzić. Polecam dla spokoju ducha kupić wodę butelkowaną, która w opakowaniach kosztuje podobnie jak u nas w Czechach. Jeśli chodzi o owoce i warzywa, smak jest zdecydowanie inny niż u nas i na pewno warto spróbować ich rodzynków – specjalnej odmiany winogron, które nie są suszone, lecz świeże, tylko małych rozmiarów – są wyśmienite, co wiąże się także z produkcją wina, które również warto spróbować.

Zakwaterowanie

Pierwsze wrażenia po przyjeździe do hotelu Merlis były mieszane, ponieważ zakwaterowanie przez sklep z pamiątkami nie było dobrze widoczne, ALE... uprzejmy pracownik, który nas od razu powitał, poprawił wrażenie, a to także tym, że zakwaterował nas około 3 godziny wcześniej i przez cały czas się uśmiechał. Merlis jest podzielony na około 4 części i przez cały pobyt sprawiało to wrażenie, że jest to również według narodowości, co jest też zaletą, gdy chce się uzyskać bardziej szczegółowe informacje o okolicy lub wskazówki od tych, którzy są tam już od jakiegoś czasu. Pokój piękny z balkonem. Wyposażenie wystarczające, a nawet coś więcej niż się spodziewaliśmy - toster, dwupalnikowa kuchenka, czajnik elektryczny, lodówka i naczynia - czego więcej można chcieć na wakacjach. Całości wrażenia dopełniał i uzupełniał piękny dziedziniec, na który mieliśmy widok z balkonu, a to bezpośrednio na piękną fontannę, która wieczorem świeciła i tryskała, uzupełniając całą atmosferę przy cykadach śpiewających w absolutnym spokoju. Może jedyna rada, aby uprzyjemnić pobyt - warto zabrać ze sobą na wieczorne posiedzenie przynajmniej repelent lub w lepszym przypadku także odstraszacz komarów do gniazdka. Redukcja do gniazdka nie była potrzebna, ale zdecydowanie polecam też rozgałęźnik lub rozdzielacz, ponieważ gniazdek było sporo, ale zazwyczaj w dość niepraktycznych miejscach.

Usługi

Przed hotelem jest sklepik z pamiątkami, gdzie pracują młodzi pracownicy sezonowi, którzy zawsze miło pozdrawiają i są gotowi w każdej chwili doradzić, pomóc i zrobić dla człowieka, co tylko mogą. W pobliżu jest basen z restauracją, który mogliśmy odwiedzać o każdej porze, a nie tylko okolice basenu, ale samo wykonanie basenu, gdzie prawie nigdy nie było zbyt tłoczno, a zawsze można było znaleźć leżak z parasolem, było magiczne i świetnie uzupełniało letni nastrój. Jeśli chodzi o sprzątanie, to pani sprzątaczka (miła i uśmiechnięta) każdego ranka zaczynała pracę, zamiatała okolice hotelu, dziedziniec i przechodziła przez pokoje, opróżniając wszystkie kosze. Co dwa do trzech dni wymieniała ręczniki i koce, a wszystko było zawsze pięknie uporządkowane (nie rzeczy osobiste, ale rzeczy przez nią wymienione lub dodane). Każdego wieczoru ponownie sprzątano całe otoczenie hotelu i dziedziniec z liści i gałązek, więc wszystko było perfekcyjne. Uśmiechnięty gospodarz zawsze rzucał jakiś dowcip i uczył nas podstawowych zwrotów po grecku. Po prostu wszystko na piątkę z plusem.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (16) (0)

Nie udało się znaleźć oferty Twoich marzeń?

Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!

Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.

+48 71 771 76 83