Nie polecam tego hotelu!!!
Zakwaterowanie
To hotel dwugwiazdkowy dlatego moje oczekiwania nie były zbyt wysokie, ponadto dwa dni przed wylotem, zapłaciłam za pobyt dwóch osób z dwoma posiłkami, o prawie połowę mniej niż cena początkowa (3800zł zamiast 5800zł).Tylko dlatego pobyt w tym hotelu był do zniesienia, w przeciwnym razie byłabym załamana...Na początek cały wykaz zakazów i zasad wymaganych przez hotel, które przekazała nań rezydentka, trochę jak na koloniach...
Wyżywienie
Śniadania tragiczne, tzw. bufet zimny, codziennie to samo: jajka na twardo, jogurt,chleb tostowy, ala ser żółty, ala wędlina szynka turystyczna, pomidor i ogórek czasem z mikroskopijnymi kawałkami sera ala feta, dżem, miód i masło w plastikowych pojemniczkach, jakie płytki i to na tyle...aha! Jeszcze beznadziejna sztuczna kawa z automatu i niedogotowana woda do herbaty też z automatu choć obok w barze przy basenie normalny ekspres do kawy i ten kolbowy (ale to za pieniądze!!!). Obiadokolacje serwowane i nie ma szans na żaden wybór jakiejkolwiek innej opcji jeśli np. Nie lubisz, jesteś uczulona itp...Obiadokolacje składały się z przystawki/zupy, dania właściwego i deseru. Oczywiście napoje dodatkowo płatne i to nie mało. Na przykład na pierwszy obiad dostaliśmy zimną ohydną rybę, później okazało się, że to była panga!!! W Grecji podają pangę kiedy wszędzie
pełno ryb i owoców morza...z resztą to było pierwsze i ostatnie spotkanie z tzw.owocami morza w tym hotelu. Wszystkie posiłki przyjeżdżały z zewnątrz z kateringu, przeważnie były zimne i nie dobre. Nie jestem zbyt wymagająca lubię w zasadzie wszystko, ale tutaj niestety poległam! Z resztą nie tylko ja, ale wielu gości hotelowych narzekało i wręcz irytowało i wyśmiewało się z serwisu. Był to stały temat do żartów i śmiechu podczas kolejnych posiłków. Właściciele zachowywali się tak, jakbyśmy jedli w restauracji z gwiazdkami, a na talerzach bida z nędzą, a jeszcze obowiązywał dres code, komiczne!!!
Obsługa w hotelu
Pokój hotelowych bardzo skromny, klimatyzacja dodatkowo płatna 6 euro za dzień, działała bez zarzutu, balkon z bocznym widokiem na morze, ale również na ulicę z klubami, trochę głośno wieczorami, ale fajna muzyka umilała nam wieczory na balkonie. Sprzątanie codziennie, choć pobieżnie i tylko raz po drugim dniu wymieniono nam ręczniki i prześcieradła, ale się nie czepiam, bo to tylko 2 gwiazdki, wody w serwisie pokojowym też nie było, papieru toaletowego pod dostatkiem i śmieci też codziennie były wyrzucane. Basen fajny, czysty, leżaki codziennie dostępne. Jeśli ktoś potraktuje ten hotel jako bazę wypadową i nie będzie nastawiał się na jedzenie to może ryzykować pobyt, ale nie za więcej niż 4 tyś.
Plaża
Plaża opodal, fajna, częściowo z klifem, długa z łagodnym, piaszczestym wejściem do morza. Leżaki oczywiście płatne 15 euro za komplet dla 2 osób za dzień, bywało też drożej, nawet 25 euro, ale bardziej luksusowo. Wzdłuż plaży dużo tawern z pysznym jedzeniem i kilka sklepików z pamiątkami i artykułami spożywczymi.