Wakacje spełniły oczekiwania - odpoczynek, słońce, morze, mniejsza liczba ludzi niż w sezonie.
Biorąc pod uwagę, że kupowaliśmy last minute, mogę stwierdzić, że cena odpowiadała jakości. Za standardową cenę jest to drogie w porównaniu do oferowanych usług.
Mieszkaliśmy w hotelu Joanna, z możliwością korzystania z usług hotelu Summertime (bliżej centrum).
Zakwaterowanie
Pokój hotelowy był wyposażony w starsze meble, w tym aneks kuchenny (był tylko czajnik elektryczny i lodówka, niepodłączona płyta elektryczna oraz z naczyń tylko 1 kubek) oraz balkon. Ze względu na koniec sezonu koce w pokoju były dość brudne. Mała łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
W ramach oferowanych usług przez biuro podróży miała działać również komunikacja wahadłowa w kierunku centrum (do przystanku autobusowego około 2 km od hotelu – niedaleko głównej plaży). Ta komunikacja początkowo nie działała (samochód był w serwisie), później już działała, ale kursowała łącznie 3 razy dziennie (o 10:00; 13:50; 21:00), przyjeżdżał samochód, który mógł zabrać maksymalnie 4 pasażerów. (Skorzystaliśmy tylko ostatniego dnia, gdy padało, i zawiózł nas z bagażami do hotelu Summertime, gdzie mogliśmy korzystać z usług all inclusive.
Wyżywienie
Jedzenie było przeciętne, biorąc pod uwagę, że było dostarczane do hotelu Joanna z głównego hotelu Summertime, był mniejszy wybór, a niektóre potrawy były już starszego daty (to, co mieli w Summertime jednego dnia, było dostarczane do nas do hotelu Joanna następnego dnia).
Śniadania:
Codziennie ten sam wybór: jajko sadzone, jajko na twardo, smażony boczek, parówki, fasola w sosie pomidorowym, salami, ser, oliwki, dżem, miód, ogórki, pomidory, chrupki, jogurt, pieczywo, ciasto.
Obiady i kolacje:
Wybór różnych potraw - zazwyczaj 2 rodzaje mięsa, ryba, duża ilość dodatków - frytki, makaron, ryż, ziemniaki. Do dyspozycji były także warzywa i owoce (zazwyczaj tylko jeden rodzaj - albo arbuz, albo jabłko), desery również jeden rodzaj do jedzenia, zazwyczaj kawałek galaretki, budyniu lub pianki (jak w ciastku indianka).
Obsługa w hotelu
Sprzątaczki przychodziły sprzątać codziennie (z wyjątkiem niedzieli). Na początku nawet ścieliły łóżko i zamiatały pokój. Pod koniec tygodnia wynosiły już tylko kosz na śmieci.
W połowie pobytu miały wymienić ręczniki i pościel, jednak nie zostało to zrobione (brudny ręcznik wyrzucony na podłogę został tylko zabrany, ale nowy nie został dostarczony przez resztę pobytu).
Hotel miał zapewniać usługę all inclusive, która była realizowana, ale ostatniego dnia podano tylko śniadanie, na kolejne posiłki musieliśmy korzystać z głównego hotelu Summertime, oddalonego o około 850 m od naszego hotelu.
Plaża
Najbliższa plaża Apotripiti, około 850 m od naszego hotelu, to mała plaża z dwoma rzędami leżaków oraz możliwością wypożyczenia rowerków wodnych i kajaków. Woda jest tutaj zazwyczaj płytka – można dość daleko wejść do morza (wzdłuż boi obok korytarza dla rowerków wodnych jest większa głębokość). Woda jest tu trochę bardziej mętna niż gdzie indziej, co jest spowodowane dużą ilością iłu (gdy jesteś dalej od brzegu – mniej więcej na wysokości wysepki wystającej z morza, woda jest już czysta). Ponieważ byliśmy tu pod koniec sezonu, plaża była zajęta tylko w połowie, więc było przyjemnie – dużo miejsca w morzu. Na plaży nie ma nic oprócz płatnych leżaków i parasoli (oraz wypożyczalni łódek). W morzu znajdują się rybki, które gryzą, jeśli tylko stoisz nieruchomo (wybierają głównie bolące miejsca – otarcia). Ogólnie była to najlepsza plaża w okolicy.
Kolejna plaża Canal d´amoure to bardzo wąska, mała plażyczka. Obecnie na brzegu były wyciągnięte wodorosty i glony, które tam „gniły na kupie”, więc ogólne wrażenie nie było najlepsze. Może kiedy indziej lepsza. Chodzi tam wielu turystów, żeby zobaczyć to miejsce.
Najdalsza główna plaża pozostawiła na mnie najgorsze wrażenie. Znów dużo wyciągniętych wodorostów i glonów prawie na całej długości plaży (trzeba było je przejść przy wejściu do morza). Ta główna plaża jest bardzo długa, więc możliwe, że dalej była ładniejsza, ale ze względu na odległość od naszego hotelu nie badaliśmy tego dalej.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate