Cena za wakacje nie odpowiadała temu, co było deklarowane w propozycjach. Resort jako taki nie spełnia statusu 4*, powiedziałabym maksymalnie 3*. Usługi hotelu były całkowicie marne, rozrywka dla gości i dzieci, poza tym, że byliśmy przy morzu, absolutnie zerowa. Apropos morze... piękne, ale tylko gdy się na nie patrzyło lub stało na brzegu. Absolutnie nieodpowiednie do pływania, wiatr i ogromne fale przez cały pobyt, w których dorosły człowiek miał problem utrzymać się na nogach, nie mówiąc już o pływaniu. O dzieciach nawet nie wspomnę. Parasole i leżaki na plaży, które należały do hotelu, były wprawdzie darmowe, ale jeśli byłeś gościem z wykupionym pobytem all inclusive, musiałeś jeszcze płacić za napoje lub małe przekąski w barze na plaży, co było nie do pojęcia. Jedzenie w hotelu było przeciętne, na pewno nie na 4*, śniadania powtarzały się - 4 rodzaje jedzenia, obiady i kolacje - miejscami miało się wrażenie, że to, co zostało z poprzedniego dnia, wkomponowano w coś innego na dzień następny. Spodziewaliśmy się, że będą ryby lub owoce morza w ramach posiłków, ponieważ byliśmy przy morzu, niestety się nie doczekaliśmy. W resorcie minimalna rozrywka, właściwie żadna, małe miasteczko nie oferowało nic poza spacerem jedną ulicą. Po pierwszych trzech dniach stwierdziliśmy, że bez wypożyczenia samochodu i wyjazdu w inne miejsca na wyspie, chyba zwariowalibyśmy z nudów. To było jedyne szczęście, mieliśmy wypożyczony samochód na 4 dni i przejechaliśmy niemal całą wyspę, pięknie popływaliśmy na innych plażach, gdzie woda była spokojniejsza. Ogólne wrażenie z wakacji - na pewno tu nie wrócimy i nie będziemy polecać tego miejsca innym, przynajmniej nie tego resortu. Wydać prawie 2 tysiące euro za all inclusive i dodatkowo płacić kolejne koszty na podróże i jedzenie, aby w ogóle coś z wakacji mieć, jest nie do pomyślenia.
PlażaPlaża piaszczysta, całkiem w porządku, ręczniki na plażę były wydawane za kaucją, wymieniane co drugi dzień. I tak woleliśmy chodzić na drugą część plaży, gdzie za leżaki pobierano opłatę 5 euro, ponieważ tuż przy hotelowych leżakach było boisko do siatkówki, a piłka non stop latała między leżakami i nie chcieliśmy dostać ataku prosto w głowę.
WyżywienieJedzenie w hotelu było przeciętne, zdecydowanie nie zasługiwało na 4*, śniadania powtarzały się, było 4 rodzaje jedzenia, obiady i kolacje - miejscami można było odnieść wrażenie, że to, co zostało z poprzedniego dnia, zostało wkomponowane w coś innego na drugi dzień. Spodziewaliśmy się, że będą ryby lub owoce morza, ponieważ byliśmy nad morzem, niestety się nie doczekaliśmy. Musieliśmy spróbować tego zupełnie gdzie indziej, w zwykłej tawernie, która na pewno nie miała 4*. Napoje w ramach all inclusive za darmo = wino kartonowe..., podobnie napoje bezalkoholowe. To, że osoba, która miała wykupione all inclusive, musiała dodatkowo płacić za napoje i przekąski w barze na plaży, wolę nie komentować.
ZakwaterowanieZakwaterowanie i pokój w porządku, sprzątano codziennie, ręczniki wymieniane, ewentualnie pościel na życzenie. Nie mam tutaj zastrzeżeń.
UsługiOgólne wrażenie z hotelu było nieco chaotyczne, na recepcji zawsze kręciło się dużo ludzi, od sprzątaczek, kelnerów, menedżerów, a może nawet osób, które nie miały tam nic do roboty. Wydawało mi się, jakby połowa ludzi nie wiedziała, co ma robić i po prostu bezcelowo się tam kręciła.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate