Royal Mare Ocena: 4/5 Grecja, Karpathos, Arkasa
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2014
Hotel jest położony blisko plaży (1 minuta spacerem), otoczony pięknymi skalistymi wzgórzami. Plaża St. Nikolas jest najpiękniejszą i najlepszą piaszczystą plażą na wyspie, na którą przyjeżdżają zarówno miejscowi, jak i ludzie z okolicznych miejscowości oraz z głównego miasta Pigadia. Hotel Royal Mare ma nad innymi hotelami tę wielką przewagę i swoją lokalizacją dominuje oraz wygrywa nad innymi hotelami, i mógłby należeć do doskonałych hoteli. Tym bardziej żałowaliśmy, że usługi hotelu nie odpowiadały usługom hotelu czterogwiazdkowego we wszystkich aspektach. Hotelowi brakowało bowiem właściwego i funkcjonalnego zarządzania. Pracownicy nie byli odpowiednio przeszkoleni do swoich funkcji, nie byli prowadzeni w swoich codziennych obowiązkach, a wreszcie, z powodu złego zarządzania, brakowało asortymentu, który hotel czterogwiazdkowy z usługami all inclusive powinien mieć na stanie. Wszystko było nam tłumaczone tym, że albo nie przypłynął statek z danym asortymentem, albo że sezon już się kończy. Rozumieliśmy, że jesteśmy na przedostatnim turnusie i że sezon zbliża się ku końcowi, ale wtedy hotel nie powinien być sprzedawany w cenie czterogwiazdkowego, a wszystko powinno być uwzględnione w cenie.
Hotel jest położony blisko plaży (1 minuta spacerem), otoczony pięknymi skalistymi wzgórzami. Plaża St. Nikolas jest najpiękniejszą i najlepszą piaszczystą plażą na wyspie, na którą przyjeżdżają zarówno miejscowi, jak i ludzie z okolicznych miejscowości oraz z głównego miasta Pigadia. Hotel Royal Mare ma nad innymi hotelami tę wielką przewagę i swoją lokalizacją dominuje oraz wygrywa nad innymi hotelami, i mógłby należeć do doskonałych hoteli. Tym bardziej żałowaliśmy, że usługi hotelu nie odpowiadały usługom hotelu czterogwiazdkowego we wszystkich aspektach. Hotelowi brakowało bowiem właściwego i funkcjonalnego zarządzania. Pracownicy nie byli odpowiednio przeszkoleni do swoich funkcji, nie byli prowadzeni w swoich codziennych obowiązkach, a wreszcie, z powodu złego zarządzania, brakowało asortymentu, który hotel czterogwiazdkowy z usługami all inclusive powinien mieć na stanie. Wszystko było nam tłumaczone tym, że albo nie przypłynął statek z danym asortymentem, albo że sezon już się kończy. Rozumieliśmy, że jesteśmy na przedostatnim turnusie i że sezon zbliża się ku końcowi, ale wtedy hotel nie powinien być sprzedawany w cenie czterogwiazdkowego, a wszystko powinno być uwzględnione w cenie.
Piękna piaszczysta plaża St. Nikolas w zatoce. Leżaki i parasole w cenie. Plaża nie była ani razu sprzątana. Snack bar ponownie nie odpowiadał usługom all inclusive.
WyżywienieBardzo smaczne jedzenie podawane na zimno. Ani razu podczas całego pobytu nie mieliśmy ciepłego posiłku. Znowu zły zarząd, który nie potrafił załatwić zakupu wosku do lampki naftowej pod tacami z jedzeniem, więc jedzenie było podawane na zimno. Jedzenie było smaczne, ale brakowało urozmaicenia i różnorodności potraw.
ZakwaterowanieHotel jest wyposażony w piękne studia i apartamenty z masywnymi drewnianymi meblami oraz tarasami przed każdym apartamentem i studiem. Całe wrażenie psuły nam jedynie usługi sprzątające hotelu, które ponownie nie odpowiadały standardom 4-gwiazdkowego hotelu.
UsługiUsługi nie odpowiadały usługom hotelu czterogwiazdkowego z all inclusive. Wszystko powinno być uwzględnione w cenie hotelu i nie sprzedawać wycieczki za cenę, która nie odpowiada rzeczywistości.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Alena M.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2014
Cena za wakacje nie odpowiadała temu, co było deklarowane w propozycjach. Resort jako taki nie spełnia statusu 4*, powiedziałabym maksymalnie 3*. Usługi hotelu były całkowicie marne, rozrywka dla gości i dzieci, poza tym, że byliśmy przy morzu, absolutnie zerowa. Apropos morze... piękne, ale tylko gdy się na nie patrzyło lub stało na brzegu. Absolutnie nieodpowiednie do pływania, wiatr i ogromne fale przez cały pobyt, w których dorosły człowiek miał problem utrzymać się na nogach, nie mówiąc już o pływaniu. O dzieciach nawet nie wspomnę. Parasole i leżaki na plaży, które należały do hotelu, były wprawdzie darmowe, ale jeśli byłeś gościem z wykupionym pobytem all inclusive, musiałeś jeszcze płacić za napoje lub małe przekąski w barze na plaży, co było nie do pojęcia. Jedzenie w hotelu było przeciętne, na pewno nie na 4*, śniadania powtarzały się - 4 rodzaje jedzenia, obiady i kolacje - miejscami miało się wrażenie, że to, co zostało z poprzedniego dnia, wkomponowano w coś innego na dzień następny. Spodziewaliśmy się, że będą ryby lub owoce morza w ramach posiłków, ponieważ byliśmy przy morzu, niestety się nie doczekaliśmy. W resorcie minimalna rozrywka, właściwie żadna, małe miasteczko nie oferowało nic poza spacerem jedną ulicą. Po pierwszych trzech dniach stwierdziliśmy, że bez wypożyczenia samochodu i wyjazdu w inne miejsca na wyspie, chyba zwariowalibyśmy z nudów. To było jedyne szczęście, mieliśmy wypożyczony samochód na 4 dni i przejechaliśmy niemal całą wyspę, pięknie popływaliśmy na innych plażach, gdzie woda była spokojniejsza. Ogólne wrażenie z wakacji - na pewno tu nie wrócimy i nie będziemy polecać tego miejsca innym, przynajmniej nie tego resortu. Wydać prawie 2 tysiące euro za all inclusive i dodatkowo płacić kolejne koszty na podróże i jedzenie, aby w ogóle coś z wakacji mieć, jest nie do pomyślenia.
Cena za wakacje nie odpowiadała temu, co było deklarowane w propozycjach. Resort jako taki nie spełnia statusu 4*, powiedziałabym maksymalnie 3*. Usługi hotelu były całkowicie marne, rozrywka dla gości i dzieci, poza tym, że byliśmy przy morzu, absolutnie zerowa. Apropos morze... piękne, ale tylko gdy się na nie patrzyło lub stało na brzegu. Absolutnie nieodpowiednie do pływania, wiatr i ogromne fale przez cały pobyt, w których dorosły człowiek miał problem utrzymać się na nogach, nie mówiąc już o pływaniu. O dzieciach nawet nie wspomnę. Parasole i leżaki na plaży, które należały do hotelu, były wprawdzie darmowe, ale jeśli byłeś gościem z wykupionym pobytem all inclusive, musiałeś jeszcze płacić za napoje lub małe przekąski w barze na plaży, co było nie do pojęcia. Jedzenie w hotelu było przeciętne, na pewno nie na 4*, śniadania powtarzały się - 4 rodzaje jedzenia, obiady i kolacje - miejscami miało się wrażenie, że to, co zostało z poprzedniego dnia, wkomponowano w coś innego na dzień następny. Spodziewaliśmy się, że będą ryby lub owoce morza w ramach posiłków, ponieważ byliśmy przy morzu, niestety się nie doczekaliśmy. W resorcie minimalna rozrywka, właściwie żadna, małe miasteczko nie oferowało nic poza spacerem jedną ulicą. Po pierwszych trzech dniach stwierdziliśmy, że bez wypożyczenia samochodu i wyjazdu w inne miejsca na wyspie, chyba zwariowalibyśmy z nudów. To było jedyne szczęście, mieliśmy wypożyczony samochód na 4 dni i przejechaliśmy niemal całą wyspę, pięknie popływaliśmy na innych plażach, gdzie woda była spokojniejsza. Ogólne wrażenie z wakacji - na pewno tu nie wrócimy i nie będziemy polecać tego miejsca innym, przynajmniej nie tego resortu. Wydać prawie 2 tysiące euro za all inclusive i dodatkowo płacić kolejne koszty na podróże i jedzenie, aby w ogóle coś z wakacji mieć, jest nie do pomyślenia.
Plaża piaszczysta, całkiem w porządku, ręczniki na plażę były wydawane za kaucją, wymieniane co drugi dzień. I tak woleliśmy chodzić na drugą część plaży, gdzie za leżaki pobierano opłatę 5 euro, ponieważ tuż przy hotelowych leżakach było boisko do siatkówki, a piłka non stop latała między leżakami i nie chcieliśmy dostać ataku prosto w głowę.
WyżywienieJedzenie w hotelu było przeciętne, zdecydowanie nie zasługiwało na 4*, śniadania powtarzały się, było 4 rodzaje jedzenia, obiady i kolacje - miejscami można było odnieść wrażenie, że to, co zostało z poprzedniego dnia, zostało wkomponowane w coś innego na drugi dzień. Spodziewaliśmy się, że będą ryby lub owoce morza, ponieważ byliśmy nad morzem, niestety się nie doczekaliśmy. Musieliśmy spróbować tego zupełnie gdzie indziej, w zwykłej tawernie, która na pewno nie miała 4*. Napoje w ramach all inclusive za darmo = wino kartonowe..., podobnie napoje bezalkoholowe. To, że osoba, która miała wykupione all inclusive, musiała dodatkowo płacić za napoje i przekąski w barze na plaży, wolę nie komentować.
ZakwaterowanieZakwaterowanie i pokój w porządku, sprzątano codziennie, ręczniki wymieniane, ewentualnie pościel na życzenie. Nie mam tutaj zastrzeżeń.
UsługiOgólne wrażenie z hotelu było nieco chaotyczne, na recepcji zawsze kręciło się dużo ludzi, od sprzątaczek, kelnerów, menedżerów, a może nawet osób, które nie miały tam nic do roboty. Wydawało mi się, jakby połowa ludzi nie wiedziała, co ma robić i po prostu bezcelowo się tam kręciła.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
























