Dioscuri Luxury Apartments
od 2 255 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 2 255 zł za osobę
od 2 209 zł za osobę
od 1 114 zł za osobę
od 2 447 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 14 opinii)
Zablokowane opinie: 1
Markéta P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Popi studios wybraliśmy ze względu na korzystną lokalizację do dojazdu do Chicken Bay przy lotnisku, gdzie zajmowaliśmy się windsurfingiem, ale tam są ograniczone możliwości zakwaterowania. Wybór był świetny, piękne zakwaterowanie, a w 10 minut samochodem byliśmy w centrum ION. Dodatkowo Arkasa to bardzo przyjemna, spokojna, tradycyjna wioska z dobrym wyborem tawern, pięknym widokiem na zachód słońca, ładną plażą, 2 minimarketami i bankomatem! Na całej wyspie jest ich tylko kilka, ponieważ jest to wyspa jeszcze nie dotknięta masową turystyką i jej potrzebami.
Popi studios wybraliśmy ze względu na korzystną lokalizację do dojazdu do Chicken Bay przy lotnisku, gdzie zajmowaliśmy się windsurfingiem, ale tam są ograniczone możliwości zakwaterowania. Wybór był świetny, piękne zakwaterowanie, a w 10 minut samochodem byliśmy w centrum ION. Dodatkowo Arkasa to bardzo przyjemna, spokojna, tradycyjna wioska z dobrym wyborem tawern, pięknym widokiem na zachód słońca, ładną plażą, 2 minimarketami i bankomatem! Na całej wyspie jest ich tylko kilka, ponieważ jest to wyspa jeszcze nie dotknięta masową turystyką i jej potrzebami.
Plaża Agios Nikolaos jest piękna, z skałami wystającymi po bokach do morza, tworząc kształt podkowy. Około 10 minut spacerem, tam raczej w dół, z powrotem pod górę. To jedyna plaża na wyspie, gdzie czasami są fale, na których można surfować. Tym razem jednak woda była spokojna, długo płytko, piasek, część z leżakami, część bez, siatka do siatkówki, przyjemne Cafe bar, który nie przeszkadza, otwarty już na śniadania. Po drugiej stronie wspomniana tawerna Glaros. Ludzi, podobnie jak na większości wyspy, raczej mniej (mamy doświadczenie z czerwca i września). Pięknie czysto, prysznic. Zdecydowanie warto jednak odkryć wiele innych pięknych plaż wyspy, na których często będziecie zupełnie sami.
WyżywienieNa miejscu można dokupić śniadania za 10 euro, wyglądały ładnie, zawsze świeżo pieczone przez panią domu, siedzenie na zewnątrz w cieniu przy basenie. My jednak jedliśmy śniadania na naszej werandzie praktycznie przylegającej do ogrodu, świeże pieczywo jest dostępne oprócz niedzieli w pobliskim minimarkecie, owoce, jogurt, miód... Kolacje każdy według gustu, od gyrosa na wynos po luksusowe tawerny. Nam w Arkasie sprawdziła się tawerna Glaros nad plażą Agios Nikolaos, na pewno warto zboczyć do rodzinnej tawerny na najbardziej wysuniętym na południe krańcu wyspy Agios Theodoros lub do popularnej wśród miejscowych Ideal BBQ w Amoopi.
ZakwaterowanieNiedawno całkowicie odnowione studia, nowocześnie, gustownie i praktycznie wyposażone, bardzo czyste, nowe wysokiej jakości materace, luksusowa łazienka z kamienną umywalką oraz kuchnia z czajnikiem elektrycznym, ekspresem do kawy, płytą ceramiczną, dużą lodówką, wszystko działało. Zdjęcia w promocji odpowiadają rzeczywistości! Dodatkowym atutem jest naprawdę piękny, kwitnący, stale utrzymywany ogród z basenem.
UsługiOgólne wrażenie świetne, bardzo przyjazna i uprzejma rodzina, szczególnie z panią Popi bardzo dobra komunikacja w płynnej angielszczyźnie. Za 1 euro dziennie była wifi, za opłatą klimatyzacja - my nie korzystaliśmy, mieliśmy pokój na parterze chroniony przed słońcem, spaliśmy przy zamkniętych wentylacyjnych okiennicach. 1x wymiana pościeli, kilka razy ręczniki i ogólne sprzątanie. W ciągu dnia można zawsze kupić napoje, drobne przekąski i kawę w barze. Ważna rzecz: woda pitna z kranu, pobierana bezpośrednio ze źródła! Nie trzeba marnować plastiku! Również w różnych miejscach przy drodze jest mur z kranem z wodą ze źródła.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (9) (0)
Drahomíra Ř.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Przyjechałam tu odpocząć i ten cel został spełniony.
Przyjechałam tu odpocząć i ten cel został spełniony.
Polecana plaża w katalogu była bardzo ładna, czysta i nie była zbyt zatłoczona. Jednak codziennie chodziłam tam 900 m i 900 m z powrotem, naprawdę nigdy wcześniej nie chodziłam tak daleko. Ale człowiek się przyzwyczaja i przynajmniej robi coś dla swojego ciała. Jednak dla starszych osób nie polecałabym tego miejsca. No i około 2 razy w tygodniu były bardzo duże fale, mnie to nie przeszkadzało, ale kto lubi spokojne morze, tutaj na pewno go nie było. Fale były codziennie.
WyżywienieStołowałam się sama. Okoliczne tawerny super, jedzenie było niesamowite i powiedziałabym, że nawet niezbyt drogie. Polecam tawernę tuż naprzeciwko POPI.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było bardzo ładne, miałam szczęście nawet z widokiem... nie patrzyłam na ścianę. Niestety mam bardzo dużo zastrzeżeń co do wyposażenia kuchni. 1 garnek, 1 patelnia, kubek do herbaty wcale, do kawy tak, 1 szklanka na wodę... pokój był dla dwóch osób, a dopłaciłam prawie 4000,- za drugie łóżko. I kolejna rzecz, która mi bardzo przeszkadzała... szafki kuchenne bardzo śmierdziały pleśnią (pokój nr 102). Pozostałe wyposażenie pokoju było świetne. Kolejna uwaga... dozownik na mydło był pusty, na szczęście miałam swoje mydło, nikt mi go podczas pobytu nie uzupełnił. Poza tym cały pobyt bardzo mi się podobał, przyjechałam w to miejsce ze względu na spokój i naprawdę tu był.
UsługiW porządku.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Filtruj opinie
Drahomíra Ř.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Przyjechałam tu odpocząć i ten cel został spełniony.
Przyjechałam tu odpocząć i ten cel został spełniony.
Polecana plaża w katalogu była bardzo ładna, czysta i nie była zbyt zatłoczona. Jednak codziennie chodziłam tam 900 m i 900 m z powrotem, naprawdę nigdy wcześniej nie chodziłam tak daleko. Ale człowiek się przyzwyczaja i przynajmniej robi coś dla swojego ciała. Jednak dla starszych osób nie polecałabym tego miejsca. No i około 2 razy w tygodniu były bardzo duże fale, mnie to nie przeszkadzało, ale kto lubi spokojne morze, tutaj na pewno go nie było. Fale były codziennie.
WyżywienieStołowałam się sama. Okoliczne tawerny super, jedzenie było niesamowite i powiedziałabym, że nawet niezbyt drogie. Polecam tawernę tuż naprzeciwko POPI.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było bardzo ładne, miałam szczęście nawet z widokiem... nie patrzyłam na ścianę. Niestety mam bardzo dużo zastrzeżeń co do wyposażenia kuchni. 1 garnek, 1 patelnia, kubek do herbaty wcale, do kawy tak, 1 szklanka na wodę... pokój był dla dwóch osób, a dopłaciłam prawie 4000,- za drugie łóżko. I kolejna rzecz, która mi bardzo przeszkadzała... szafki kuchenne bardzo śmierdziały pleśnią (pokój nr 102). Pozostałe wyposażenie pokoju było świetne. Kolejna uwaga... dozownik na mydło był pusty, na szczęście miałam swoje mydło, nikt mi go podczas pobytu nie uzupełnił. Poza tym cały pobyt bardzo mi się podobał, przyjechałam w to miejsce ze względu na spokój i naprawdę tu był.
UsługiW porządku.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Karpathos to przepiękna wyspa i zdecydowanie warto ją odwiedzić. Prawie konieczne jest wypożyczenie samochodu lub skutera i zwiedzenie wyspy, ponieważ bez tego pozbawilibyście się wielu pięknych wspomnień. Drogi są w bardzo dobrym stanie, a jazda między górami to sama w sobie przeżycie.
Jeśli chodzi o usługi biura podróży, nie mamy nic do zarzucenia. Wielkie pochwały należą się przede wszystkim delegatowi Milošowi.
Karpathos to przepiękna wyspa i zdecydowanie warto ją odwiedzić. Prawie konieczne jest wypożyczenie samochodu lub skutera i zwiedzenie wyspy, ponieważ bez tego pozbawilibyście się wielu pięknych wspomnień. Drogi są w bardzo dobrym stanie, a jazda między górami to sama w sobie przeżycie.
Jeśli chodzi o usługi biura podróży, nie mamy nic do zarzucenia. Wielkie pochwały należą się przede wszystkim delegatowi Milošowi.
Plaża Agios Nikolaos w Arkasie odwiedziliśmy tylko pierwszego dnia naszego pobytu. Plaża była zatłoczona, jak to bywa na miejskich plażach. Niestety, odcisnęło się na niej nieporządne zachowanie ludzi i zarówno na piasku, jak i przy brzegu w wodzie było mnóstwo małych kawałków plastiku.
Na Karpathos jest jednak niezliczona ilość innych pięknych plaż, które zdecydowanie warto odwiedzić. My podczas naszego pobytu odwiedziliśmy około dziesięciu i każda była inna. Znane Apella czy Diakoftis polecamy odwiedzić rano, kiedy jest tam najmniej turystów.
Możliwości dokupienia śniadań (10 euro za osobę) nie wykorzystaliśmy. Ze względu na wielkość zakwaterowania wybór był ograniczony, a cena naszym zdaniem nie odpowiadała jakości.
Jeśli chodzi o kolacje w Arkasie, tuż przy hotelu znajduje się bardzo chwalona tawerna Kipos. Jeśli już znudziły Ci się greckie potrawy, polecamy odwiedzić restaurację City View Grill, gdzie można zjeść doskonałą pizzę lub hamburgera.
Byliśmy zakwaterowani na drugim piętrze od strony zachodniej. Gdybyśmy mogli wybierać, wybralibyśmy raczej pokój na parterze, ponieważ popołudniowe słońce zawsze mocno nagrzewało pokój. Gorąco pochodziło także ze wspólnego korytarza, który nie był klimatyzowany.
Studio było przestronne, a wyposażenie kuchni wystarczające (niczego nam nie brakowało). W szafie było też dużo wieszaków.
Jeśli chodzi o jakość snu, poduszki były bardzo wygodne, ale sprężynowe materace już powoli wymagałyby wymiany. Wieczorami czasami przeszkadzało nam trzaskanie drzwi innych gości. Drzwi wejściowe do studiów mają samozamykacz i jeśli nie zamkniesz ich ostrożnie za sobą, robią ogromny hałas.
Kabina prysznicowa z zasłoną była mała i brakowało półki na szampony. Prysznic był więc bardzo niewygodny, ponieważ za każdym razem, gdy się schylaliśmy po szampon, zasłona przyklejała się do nas.
Z balkonu mieliśmy widok na kwitnący ogród i częściowo na morze. Wieczorem mogliśmy oglądać zachód słońca.
Ogród hotelowy był bardzo ładnie utrzymany i podczas naszego pobytu pięknie kwitł. Basen był czysty, leżaki wygodne i było ich wystarczająco dużo.
Bardzo źle działające Wi-Fi.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Markéta P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Popi studios wybraliśmy ze względu na korzystną lokalizację do dojazdu do Chicken Bay przy lotnisku, gdzie zajmowaliśmy się windsurfingiem, ale tam są ograniczone możliwości zakwaterowania. Wybór był świetny, piękne zakwaterowanie, a w 10 minut samochodem byliśmy w centrum ION. Dodatkowo Arkasa to bardzo przyjemna, spokojna, tradycyjna wioska z dobrym wyborem tawern, pięknym widokiem na zachód słońca, ładną plażą, 2 minimarketami i bankomatem! Na całej wyspie jest ich tylko kilka, ponieważ jest to wyspa jeszcze nie dotknięta masową turystyką i jej potrzebami.
Popi studios wybraliśmy ze względu na korzystną lokalizację do dojazdu do Chicken Bay przy lotnisku, gdzie zajmowaliśmy się windsurfingiem, ale tam są ograniczone możliwości zakwaterowania. Wybór był świetny, piękne zakwaterowanie, a w 10 minut samochodem byliśmy w centrum ION. Dodatkowo Arkasa to bardzo przyjemna, spokojna, tradycyjna wioska z dobrym wyborem tawern, pięknym widokiem na zachód słońca, ładną plażą, 2 minimarketami i bankomatem! Na całej wyspie jest ich tylko kilka, ponieważ jest to wyspa jeszcze nie dotknięta masową turystyką i jej potrzebami.
Plaża Agios Nikolaos jest piękna, z skałami wystającymi po bokach do morza, tworząc kształt podkowy. Około 10 minut spacerem, tam raczej w dół, z powrotem pod górę. To jedyna plaża na wyspie, gdzie czasami są fale, na których można surfować. Tym razem jednak woda była spokojna, długo płytko, piasek, część z leżakami, część bez, siatka do siatkówki, przyjemne Cafe bar, który nie przeszkadza, otwarty już na śniadania. Po drugiej stronie wspomniana tawerna Glaros. Ludzi, podobnie jak na większości wyspy, raczej mniej (mamy doświadczenie z czerwca i września). Pięknie czysto, prysznic. Zdecydowanie warto jednak odkryć wiele innych pięknych plaż wyspy, na których często będziecie zupełnie sami.
WyżywienieNa miejscu można dokupić śniadania za 10 euro, wyglądały ładnie, zawsze świeżo pieczone przez panią domu, siedzenie na zewnątrz w cieniu przy basenie. My jednak jedliśmy śniadania na naszej werandzie praktycznie przylegającej do ogrodu, świeże pieczywo jest dostępne oprócz niedzieli w pobliskim minimarkecie, owoce, jogurt, miód... Kolacje każdy według gustu, od gyrosa na wynos po luksusowe tawerny. Nam w Arkasie sprawdziła się tawerna Glaros nad plażą Agios Nikolaos, na pewno warto zboczyć do rodzinnej tawerny na najbardziej wysuniętym na południe krańcu wyspy Agios Theodoros lub do popularnej wśród miejscowych Ideal BBQ w Amoopi.
ZakwaterowanieNiedawno całkowicie odnowione studia, nowocześnie, gustownie i praktycznie wyposażone, bardzo czyste, nowe wysokiej jakości materace, luksusowa łazienka z kamienną umywalką oraz kuchnia z czajnikiem elektrycznym, ekspresem do kawy, płytą ceramiczną, dużą lodówką, wszystko działało. Zdjęcia w promocji odpowiadają rzeczywistości! Dodatkowym atutem jest naprawdę piękny, kwitnący, stale utrzymywany ogród z basenem.
UsługiOgólne wrażenie świetne, bardzo przyjazna i uprzejma rodzina, szczególnie z panią Popi bardzo dobra komunikacja w płynnej angielszczyźnie. Za 1 euro dziennie była wifi, za opłatą klimatyzacja - my nie korzystaliśmy, mieliśmy pokój na parterze chroniony przed słońcem, spaliśmy przy zamkniętych wentylacyjnych okiennicach. 1x wymiana pościeli, kilka razy ręczniki i ogólne sprzątanie. W ciągu dnia można zawsze kupić napoje, drobne przekąski i kawę w barze. Ważna rzecz: woda pitna z kranu, pobierana bezpośrednio ze źródła! Nie trzeba marnować plastiku! Również w różnych miejscach przy drodze jest mur z kranem z wodą ze źródła.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (9) (0)