Studia a apartmány Blue Sea Ocena: 3/5 Grecja, Chalkidiki, Toroni
Renata Javorková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2015
Całkowicie zadowolona, z wyjątkiem tego, że powinni coś zrobić z tymi schodami po stronie studiów. Na własnej skórze doświadczyłam, co to znaczy, gdy po deszczu niechcący po nich ześlizgniesz się. Te schody nie są nawet zadaszone, są nawet białe i z granitu, więc nie zauważysz, że jest na nich woda. Doznasz urazu, a potem musisz jechać około godziny do jakiegoś ośrodka zdrowia, gdzie w końcu mają rentgen. I nie mówię tego, gdyby komuś stało się coś gorszego, to w końcu może nawet umrzeć, ponieważ nie zostanie mu udzielona natychmiastowa pomoc!!! Niestety wszystko to piszę z własnego doświadczenia.
Całkowicie zadowolona, z wyjątkiem tego, że powinni coś zrobić z tymi schodami po stronie studiów. Na własnej skórze doświadczyłam, co to znaczy, gdy po deszczu niechcący po nich ześlizgniesz się. Te schody nie są nawet zadaszone, są nawet białe i z granitu, więc nie zauważysz, że jest na nich woda. Doznasz urazu, a potem musisz jechać około godziny do jakiegoś ośrodka zdrowia, gdzie w końcu mają rentgen. I nie mówię tego, gdyby komuś stało się coś gorszego, to w końcu może nawet umrzeć, ponieważ nie zostanie mu udzielona natychmiastowa pomoc!!! Niestety wszystko to piszę z własnego doświadczenia.
Czysta i piękna.
ZakwaterowaniePokój był czysty, ale wyposażenie pokoju trzyosobowego nie odpowiadało wyposażeniu kuchni. Jeszcze się z tym nie spotkałam, żeby był tylko jeden duży garnek, jedna jednopłytkowa kuchenka, która nawet nie działała. Kubki i talerze tylko dla dwóch osób, żadna szklanka i chochla do sałatki, a nie wspominając o tym, że nie było żadnej patelni. Uważam, że przez ten czas, odkąd klienci tam jeżdżą, powinni wiedzieć, czego mogą oczekiwać od klientów, którzy będą gotować sami. Wyposażenie wydawało mi się z roku 1500!! I dlatego proszę o naprawę.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Jaruška F.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2015
Na wakacje we wrześniu bardzo się z mamą cieszyliśmy. Tym większe było rozczarowanie, gdy wieczorem zakwaterowano nas w silnie śmierdzącym pokoju. Pokój był przepełniony meblami jak z jakiegoś antykwariatu, z dwoma wieszakami i jedną lampką do czytania. Nie opróżniano nam koszy ani toalety, gdzie użyty papier toaletowy nie może być spłukiwany. Sprzątanie, wymiana ręczników i pościeli raz na 11 dni. Rano zauważyliśmy, że na zewnątrz jest o wiele lepiej, patrzyliśmy na piękny basen, którego niestety nie można było używać między 14:00 a 17:00 z powodu sjesty, siłownia i jacuzzi również były zamknięte. Do morza było blisko, plaża nam się podobała, klienci powyżej 55 lat mieli leżaki i parasole za darmo. Jedyną rzeczą, na którą muszę zwrócić uwagę, jest to, że starsi ludzie mieli problem z wychodzeniem z morza. Musiano im pomagać. Piasek jest tam gruboziarnisty, nogi zapadają się w niego jak w bagnie. Wybrzeże było raczej dla pływaków, po 4 metrach była już głębokość. Sama miejscowość wypoczynkowa we wrześniu już śpi, kilka sklepów i restauracji było otwartych. Wycieczki i programy animacyjne się nie odbywały. Plaża była dość pełna.
Na wakacje we wrześniu bardzo się z mamą cieszyliśmy. Tym większe było rozczarowanie, gdy wieczorem zakwaterowano nas w silnie śmierdzącym pokoju. Pokój był przepełniony meblami jak z jakiegoś antykwariatu, z dwoma wieszakami i jedną lampką do czytania. Nie opróżniano nam koszy ani toalety, gdzie użyty papier toaletowy nie może być spłukiwany. Sprzątanie, wymiana ręczników i pościeli raz na 11 dni. Rano zauważyliśmy, że na zewnątrz jest o wiele lepiej, patrzyliśmy na piękny basen, którego niestety nie można było używać między 14:00 a 17:00 z powodu sjesty, siłownia i jacuzzi również były zamknięte. Do morza było blisko, plaża nam się podobała, klienci powyżej 55 lat mieli leżaki i parasole za darmo. Jedyną rzeczą, na którą muszę zwrócić uwagę, jest to, że starsi ludzie mieli problem z wychodzeniem z morza. Musiano im pomagać. Piasek jest tam gruboziarnisty, nogi zapadają się w niego jak w bagnie. Wybrzeże było raczej dla pływaków, po 4 metrach była już głębokość. Sama miejscowość wypoczynkowa we wrześniu już śpi, kilka sklepów i restauracji było otwartych. Wycieczki i programy animacyjne się nie odbywały. Plaża była dość pełna.
Plaża jest ładna, czysta, ale nie dla osób niepełnosprawnych i starszych. TRUDNO BYŁO WYCHODZIĆ Z WODY.
Krótka mielizna, ale spokojna woda bez fal. Bar na plaży codziennie głośno puszczał nowoczesną muzykę. Co bardzo rozczarowało moją mamę, która oczekiwała greckich piosenek.
Mieliśmy półpensję w formie bufetu. Musimy przestrzegać diety bezglutenowej, w biurze podróży powiedziano nam, że nie będzie to problemem dla tamtejszej kuchni i że delegat jeszcze im to przypomni. Niestety był to problem. Wybór był duży, ale nie dla nas. Kucharz nie zrobił wyjątku i nic z mięsa dla nas nie przygotował, mimo że delegat nalegał.
Nie byliśmy jednak głodni, jogurt, owoce, warzywa, frytki, ryż i jajka nas nasyciły. Chcę ostrzec alergików na osy, że stołówka jest na świeżym powietrzu, więc nie można tam spokojnie zjeść, a zwłaszcza u dzieci istnieje ryzyko połknięcia owada.
Że pobyt kosztował nas prawie 14000 CZK za osobę, bardzo rozczarowało nas zakwaterowanie. Na górze kiepsko, na dole fatalnie. Pokój z aneksem kuchennym miał za mało światła, gniazdek elektrycznych, wieszaków, zepsuty włącznik, okropną lodówkę i meble, a dla tych, którzy chcieliby gotować, brakowało wszystkiego, brak filiżanek, obieraczki, deski do krojenia, korkociągu. W prysznicu brak zasłony. Zgłaszaliśmy usterki, wszystkie pokoje były w takim samym lub gorszym stanie. ZŁE ODPADY ZAPRZECZAŁY CAŁY POKÓJ I RZECZY. Nie dało się wietrzyć w nocy z powodu komarów.
UsługiUsługi hotelu są w dzisiejszych czasach niewystarczające.. A nakazana sjesta i zamknięcie basenu w największym upale to nonsens. Kolacja była od 19:30, co mogłoby być też o godzinę wcześniej.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
























