Kamil P.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Lipiec 2026 Dodana Sierpień 2026
Na początek chciałbym zaznaczyć, że byłem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich już trzeci raz (RAK-Double Tree Hilton, Dubai-RIU, a teraz RAK-Rixos), więc mogę porównać jakość hoteli. Po przyjeździe do hotelu o 2:30 w nocy przydzielono nam pokój bez widoku, za który zapłaciliśmy, więc była to typowa nocna zmiana pokoju. Miłym zaskoczeniem i miłym akcentem było to, że zaraz po przyjeździe do hotelu, w recepcji zapytano nas, jakie jedzenie chcemy zjeść, a ono zostało ugotowane i podane do pokoju. W pokoju nie znajdziecie żadnej mapy kompleksu hotelowego ani rozkładu posiłków. Wszystko jest w formie kodów QR, które trzeba pobrać. Co świetne, na bransoletce znajduje się również kod QR, który służy do odblokowania pokoju. Wi-Fi działa praktycznie wszędzie na bardzo przyzwoitym poziomie. Tutaj nie doświadczycie porannej walki o leżaki przy basenie. Poszliśmy około 10:30 i nadal było w czym wybierać. Nad morzem jest około 200 leżaków, a obłożenie wynosi około 10 procent (nic dziwnego, że woda ma 38 stopni). A teraz z innej beczki i to właśnie na to chciałbym zwrócić uwagę najbardziej. Jeśli zapłaciłeś Ultra All Inclusive, nie spodziewaj się markowego alkoholu w barach! Sieć hoteli RIXOS ma inne zasady niż standardowe hotele ***** w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Tutaj trzeba dopłacić za pakiet „Premium”. Jak pisałem wyżej, byłem w innych hotelach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i powszechną praktyką było tam, że nawet w opcji all inclusive serwowano markowy alkohol. A dla mnie najważniejsze jest to, że ten hotel jest od piątku do niedzieli oblegany przez arabską klientelę z dużą liczbą małych dzieci. Ciągły hałas i krzyki dzieci wokół basenów i nie tylko. Nie jest niczym niezwykłym, że o 22:30 małe dzieci biegają po lobby i wokół barów w piżamach. Można więc zapomnieć o cichym siedzeniu z drinkiem. Moje ogólne wrażenie jest takie, że ten hotel jest skierowany głównie do arabskiej klienteli. Zdecydowanie BYŁEM W LEPSZYCH HOTELACH NA MORZU.
Plaża jest czysta, piękna i duża. Leżaków i parasoli jest pod dostatkiem i są bezpłatne.
WyżywienieJedzenie jest smaczne, ale mało urozmaicone. Z głodu nie umrzesz, ale dupy od tego nie uciekniesz.
ZakwaterowanieMieliśmy pokój nr 1110, który znajdował się na pierwszym piętrze, z widokiem na basen, bez balkonu. Ładny, duży, bardzo czysty. Klimatyzacja bardzo cicha. W cenę wliczona jest również zawartość lodówki barowej, która jest codziennie uzupełniana (zawartość - Fanta, Sprite, Coca-Cola, 2 rodzaje niemieckiego piwa, 4 małe mleko smakowe, 2 duże wody, 2 wafle, 2 chipsy).
UsługiCóż mogę powiedzieć o obsłudze... Nie czułem, żeby się starali... Chcesz wieczorem porządnego drinka w głównym lobby, płacisz, a oni mówią: „Nie mamy”, idziesz do jedynego baru, gdzie go mają, oddalonego o jakieś 200 metrów. Jeśli chcesz pominąć lunch i po prostu coś zjeść (burgera, frytki, makaron itp.), musisz wybrać się na skraj kompleksu hotelowego, gdzie stoi tzw. food truck.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







