Hotel jest bardzo stary, wymaga dużych nakładów inwestycyjnych, zarówno w pokoje, otoczenie hotelu, płytki przy basenie, jak i w samym basenie. Restauracja jest bardzo przestarzała, klimatyzacja jest słaba. Mnóstwo śmieci wokół krzaków, przed pokojami, które mają trawiasty teren. Sprzątają tylko tam, gdzie się chodzi. Wynika to z niewystarczająco wykwalifikowanego personelu, który rekompensuje swój brak profesjonalizmu swoją życzliwością. Personel stara się, ale to zdecydowanie za mało, aby uzyskać klasyczne 4*. Według egipskich kryteriów oceniłbym go na 3*! Osobiście nie poleciłbym tego hotelu nikomu. Zdjęcia hotelu przedstawiają odnowione pokoje, a zdjęcia hotelu są edytowane, nie odzwierciedlają rzeczywistości. Hotel jest w 80% zapełniony Egipcjanami z dużą ilością dzieci.
Zakwaterowanie
Pokoje starsze ale czyste, standard 4*
Wyżywienie
Jedzenie jest raczej umiarkowane, ale można wybierać. Wystarczające na tygodniowy pobyt. 3*
Obsługa w hotelu
Prawie żaden. Basen jest mały i płytki, niezbyt zadbany, klienci z Egiptu przynoszą jedzenie i napoje do basenu, basen jest wtedy pełen kubków, nie widziałem nikogo, kto by czyścił basen w inny sposób niż zbierał kubki. 1 bar przy basenie. Zjeżdżalnia wodna działa nieregularnie i krótko. Bar w lobby jest prawie nieczynny i działa przez około godzinę od 22:00 do 23:00. Wybór jest prawie zerowy i nie za pieniądze, maksymalnie 0,33 puszki piwa. Nie słyszałem ani nie widziałem żadnych innych usług, poza taksówką hotelową i drogimi wycieczkami organizowanymi przez agencję hotelową. Nigdy wcześniej nie byłem w takim hotelu, trochę się tego wstydziłem, a jesteśmy bardzo skromni, z ponad 20-letnim doświadczeniem w świecie arabskim.
Plaża
Plaża? To była najgorsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem w Egipcie. Trzeba się zarejestrować na plażę dzień przed planowanym wyjściem. Można tam być tylko przez 3 godziny. Podróż samochodem zajmuje około 10 minut, pieszo nie da się tam dotrzeć. Plaża jest publiczna, trzeba zarezerwować miejsce w naszym hotelu. Jeśli chodzi o leżaki i parasole, to nadal jest ok, ale morze to katastrofa. Przydzielany jest ograniczony fragment o wymiarach około 20x20 metrów, gdzie woda sięga do klatki piersiowej przy bojach. Niewiele wody. Nie da się nawet pływać, co najwyżej można stanąć przy bojach i stać tam jak w węgierskim spa. Jeśli przepłyniesz pod boją, zagwiżdżą na ciebie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate